GeForce GTX 285 – GT200B w akcji
Niewielki odsetek graczy decyduje się dziś na najwydajniejsze rozwiązania. Tak jest zarówno w przypadku rozwiązań dwu- procesorowych jak i tandemów wykorzystujących technologie współbieżności na osobnych kartach, a więc CrossFireX oraz SLi / Tri-SLi. Najwydajniejsze pojedyncze karty, dostępne obecnie w sprzedaży to Radeon HD4870X2 oraz GeForce GTX295. Pomimo wielu zalet i wysokiej wydajności, karty te posiadają mnóstwo ograniczeń dotyczących nie tylko wymagań platformy na jakiej zostaną osadzone (procesor/zasilacz/monitor/odprowadzanie ciepła), ale również komunikacji pomiędzy dwoma układami oraz w sfery optymalizacji sterowników.
Dokładnie tydzień temu mieliście okazję przyjrzeć się bliżej dwu- chipowej nowości od nvidia, a więc GeForce GTX295; dziś pora na kolejną zieloną „świeżynkę” w postaci najmocniejszej jedno układowej karty graficznej – GeForce'a GTX285.
Czym jest ta karta, i w jaki segment rynku została skierowana, większość z Was wie już pewnie doskonale – to odświeżona wersja stosunkowo udanego GTX280, tyle że wyposażona w rdzeń wykonany w technologii 55nm. Zmiana technologii produkcji pozwoliła podnieść zegary taktujące, które obecnie wynoszą 648MHz (taktowanie układu – domeny ROP), 1476MHz (częstotliwość jednostek procesorowych SP), oraz 1242MHz (dla pamięci typu GDDR3). Tym samym efektywny zegar zastosowanych pamięci wynosi już 2,4GHz.
Pojemność modułów GDDR3 w tym przypadku, co dosyć charakterystyczne dla nvidii, jest bezpośrednio związana z szerokością magistrali (dla tego układu to 512bitów) i wynosi 1GB.
Architektura wewnętrzna, jak już wspominałem przy okazji testów GTX295, nie różni się w żaden sposób od wersji opartej o układ wyposażony w 65nm rdzeń – ta sama struktura oraz liczba klastrów SP, a także bloków wykonawczych jak w przypadku GTX280. Jej wyższa wydajność w głównej mierze zależy zatem od podniesionego taktowania poszczególnych bloków, a także co wydaje się oczywiste optymalizacji obecnych sterowników serii 181.xx (co będzie miało znaczenie jedynie w momencie porównywania do starszej wersji testowanej na starszych driverach).
Na początek krótka tabelka porównawcza:
| nazwa marketingowa | GeForce 260-216SP | GeForce GTX 280 | GeForce GTX 285 |
| nazwa kodowa rdzenia | GT200-A2 | GT200-A2 | GT200-B1 |
| technologia wykonania | 65nm | 65nm | 55nm |
| liczba tranzystorów | 1.400 mln | 1.400 mln | 1.400 mln |
| powierzchnia rdzenia | 576 mm2 | 576 mm2 | 470 mm2 |
| maksymalne TDP | 206 W | 236 W | 183 W |
| ilość jednostek rop | 28 | 32 | 32 |
| ilość jednostek adresujących TA | 72 | 80 | 80 |
| ilość jednostek tekst. TF | 72 | 80 | 80 |
| ilość jednostek SP | 216 | 240 | 240 |
| częstotliwość GPU | 576 Mhz | 602 Mhz | 648 Mhz |
| wydajność wypełniania | 41472 MT/s | 48160 MT/s | 51840 MT/s |
| częstotliwość shaderów | 1242 Mhz | 1296 Mhz | 1476 Mhz |
| wydajność zmiennoprzecinkowa | 805 GFlops | 933 Gflops | 1063 Gflops |
| częstotliwość pamięci | 999 Mhz (1998 Mhz DDR) | 1107 Mhz (2214 Mhz DDR) | 1242 Mhz (2484 Mhz DDR) |
| przepustowość pamięci | 109,2 GB/s | 138,4 GB/s | 155,2 GB/s |
| ilość i typ pamięci | 896MB GDDR3 (448-bit) | 1024MB GDDR3 (512-bit) | 1024MB GDDR3 (512bit) |
| magistrala | PCI-E 16x 2.0 | PCI-E 16x 2.0 | PCI-E 16x 2.0 |
| chłodzenie | dwuslotowe | dwuslotowe | dwuslotowe |
| sprzętowa obsługa formatów HD | tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3 | tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3 | tak (PureVideo HD 2nd gen) / VP3 |
| multi-GPU | Tri-SLi | Tri-SLi | Tri-SLi |
| dodatkowe zasilanie | 2x 6pin | 1x 6pin / 1x 8pin | 2x 6pin |
Już na pierwszy rzut oka widać, iż GeForce GTX285 to karta wyposażona w 55-io nanometrowy układ GT200b (mniejszy od poprzednika o ponad 100mm2), a co się z tym wiąże posiadająca także niższy parametr TDP - „jedyne” 183W. GTX280 ten parametr miał „wywindowany” aż do wartości 236W. Można więc powiedzieć iż różnica wynosząca 53W jest co najmniej niebagatelna. Wyższe zegary to i wyższa wydajność poszczególnych jednostek. Karta oferuje ponad 1GFlops „mocy” zmiennoprzecinkowej, oraz przepustowość pamięci na poziomie 155GB/s. Co także doskonale widoczne, to zmiana, oczywiście w stosunku do poprzednika, systemu zasilania karty. Obecnie do pracy wystarczają jej już tylko dwie 6-pinowe wtyczki w formacie PEG, a więc tak samo jak w przypadku GTX260.
Płyta PCB również została przebudowana. Starsze karty wykorzystujące układ GT200-A2 posiadały PCB złożone z 14 warstw. Obecna odsłona jedno układowego GTX'a, to już tylko 10 warstw; w przypadku GTX295 jak wiadomo zastosowano ich dwanaście, ale tu bardziej ze względu na znacznie większą złożoność konstrukcji.
System chłodzenia nie odbiega w większym stopniu od wersji poprzedniej, stąd na odróżnienie obydwu kart może okazać się stosunkowo trudne, jednak nie niemożliwe – jak wspomniałem obydwie karty posiadają inną konfigurację wtyczek dodatkowego zasilania, ale nie tylko. Karty GTX starszej serii, posiadały PCB umieszczone w obudowie kompletnie „zapuszkowanej”. Tym razem zrezygnowano z jej górnej zabudowy, stąd podobnie jak przy seriach GeForce 8 i 9 możemy ponownie „podziwiać” nagie, brązowe i mimo wszystko chyba trochę bezstylowe PCB ;)
GeForce ASUS ENGTX285. Głośność chłodzenia
Dziś, podobnie jak tydzień temu, przyjrzymy się także referencyjnej konstrukcji wyprodukowanej przez firmę ASUS. Jak przystało na rasowego „referenta”, karta pod względem aparycji od referencyjnej „obudowy” GTX260/280, nie odbiega w żaden znaczący sposób poza stosownym onaklejkowaniem „made in ASUS”.
Producent nie zmienił również zegarów taktujących, które w zgodzie z wytycznymi nvidia prezentują się na poziomie 648/1476/1242, odpowiednio ROP/shader/takt. rzeczywiste pamięci.
(*) temperatury odczytywane z RivaTuner v2.22
(**) maksymalne stabilne taktowanie odszukane przy pomocy RT 2.22, AtiTool 0.27b4 / Artifact Scanner, Fur Stability Benchmark.
ASUS GTX285 1024MB (1GB) – informacje z GPU-Z
Moduł chłodzenia szczelnie przykrywający spodnią część karty, nie wymaga raczej szerszego opisywania. To doskonale znana konstrukcja, w której „zapuszkowany” radiator przedmuchiwany jest za pomocą 70mm turbinki umieszczonej w tylnej części karty. Nagrzane powietrze wydostaje się poprzez „dedykowane” podłużne otwory w śledziu na zewnątrz obudowy. W odróżnieniu od GTX280 górna część jest tu odkryta i nie posiada żadnej zabudowy. Z jednej strony to dobrze – PCB nie będzie się tak nagrzewać, z drugiej jest jednak bardziej podatne na przypadkowe uszkodzenie mechaniczne.
Kolejną zauważalną różnicą jest tu sposób „dokarmiania” karty poprzez dodatkowe wtyczki PEG. Mamy tu, podobnie jak w nieco słabszych modelach (GTX260) dwie 6-io pinówki; w odróżnieniu od bardziej „prądożernych” GTX280/295 w których zastosowano gniazda 6-io i 8-mio pinowe.
W przypadku GTX280 moduł chłodzenia okazał się rozwiązaniem trafionym jeżeli chodzi o tryb spoczynku, a więc na dobrą sprawę i środowisko 2D. Tu jak na prezentowaną „moc” było całkiem znośnie, jednak w dalszym ciągu karta minimalnie odstawała od referencyjnych Radeonów HD4870.
Jak ta korelacja będzie wyglądać w przypadku nowej odsłony topowej jedno procesorówki? Okazuje się że tylko trochę lepiej. Tryb 2D to „cisza”, której nie powstydził by się jednak ani „gainwardowy” HD4850 Golden Sample, ani także „pałerkolorowy” HD4830; a więc karty wyposażone w chłodzenia o znacznie mniejszych gabarytach. Co ciekawe karta jest nieco głośniejsza (o 0,4dB) od Radeona HD4870X2 (pracującego pod kontrolą najnowszych dostępnych sterowników), ale przy tym i cichsza od kolejnej dwu- procesorówki: GTX295.
**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
**natężenie generowanego przez karty hałasu wraz platformą testową (zasilacz, wentylator procesora)
Tryb 3D (intensywna praca), stojący pod względem generowania hałasu niemal na drugim biegunie, to już podniesienie poziomu głośności o 5,8dB (pomiar w bliskiej odległości), oraz o 2,4dB (tzw. odczuwalny poziom głośności) na stanowisku. Pomimo zastosowania tego samego typu chłodzenia rzuca się więc w oczy znacząco niższa od GTX280 „produkcja” hałasu. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź wydaje się prosta – niższa temperatura pracy, a tym samym niższa prędkość obrotowa wentylatora: 60 vs 82% prędkości maksymalnej turbinki.
Platforma testowa. Procedura pomiaru głośności
- procesor: intel Core2Duo E8400 Wolfdale 3.0@3.8GHz 1.3V
- płyta główna: DFI X48-T2R (iX48) CrossFireX s775 (bios CDA02)
- chłodzenie CPU: Scythe Ninja rev2
- pamięci RAM: Kingston HyperX DDR2-1066 2x1GB CL 5-5-5-15 CMD 2T
- dysk twardy: Seagate 250GB 7200.10 ST3250410AS 16MBcache NCQ
- monitor LCD: iiyama ProLite E2403WS 24”
- obudowa: Chieftec CH-03-PA MIDI Tower
- zasilacz: Chieftec CFT-620-A12S 620W
(+12V1 – 16A, +12V2 – 25A, +12V3 – 17A) – max 500W
(+5V – 30A, +3,3V – 28A) – max 180W
Sterowniki, system operacyjny i narzędzia:
- Windows XP Professional SP3 PL
- Windows VISTA Home Premium SP1 PL
- DirectX August'08 update
- intel INF update utility v9.0.0.1008
- nVIDIA PhysX driver v8.08.18 – GeForce 9 series/GTXseries
- nVIDIA PhysX driver v8.09.04 – GTX260(216SP)/GTX280
- nVIDIA PhysX driver v8.11.18 – GTX286/295
- ati: Catalyst 8.9 (8.530) – Radeon HD4850 series – Vista/XP
- ati: Catalyst (8.53)/8.543) – Sapphire HD4850X2 – Vista/XP
- ati: Catalyst (8.551.1) hotfix – HiS HD4870 – Vista/XP
- ati: Catalyst 8.12 (8.561) – HiS HD4870 Turbo – Vista/XP
- ati: Catalyst 8.11/8.12 – ASUS HD4870X2 – XP
- ati: Catalyst 8.12 + hotfix – ASUS HD4870X2 – XP
- nvidia: ForceWare 177.92 beta – GeForce 9 series – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 178.24 whql – Gigabyte GTX260 (216SP) – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 178.24 whql – EVGA GTX280 – Vista/XP
- nvidia: ForceWare 181.20 beta – ASUS GTX295 – Vista
- nvidia: ForceWare 185.20 beta – ASUS GTX295 – XP
- nvidia: ForceWare 185.20 beta – ASUS GTX285 – Vista/XP
- GPU-Z 0.3.1
- FRAPS 2.9.7
- RivaTuner 2.22
- Fur Stability Benchmark v1.5.0
- AtiTool 0.27b4
Karty użyte do testu:
- ASUS GeForce GTX295 (576/1242/1998) 1792MB
- ASUS HD4870X2 (750/3600) 2x 1GB (2GB)
- EVGA GeForce GTX280 (602/1296/2214) 1GB
- Gigabyte GeForce GTX260OC (576/1242/1998) 896MB (216SP)
- Gigabyte GeForce GTX260 (576/1242/1998) 896MB (192SP)
- ASUS GeForce 9800GTX+ (740/1836/2200) 512MB
- ASUS GeForce 9800GT (600/1500/1800) 512MB HybridPower
- Sapphire HD4850X2 (625/1986) 2x1GB (2GB)
- HiS HD4870 IceQ4+ (750/3600) 1GB Turbo
- HiS HD4870 (750/3600) 1GB
- HiS HD4870 (750/3600) 512MB
- ASUS HD4850 (680/2100) 512MB TOP
- ASUS HD3870X2 (825/1800) 2x 512MB (1GB)
- ** poglądowy schemat rozmieszczenia punktów pomiaru generowanego hałasu [dB]
1. pierwszy punkt pomiarowy - karta
2. drugi punkt pomiarowy - stanowisko
Testy: 3DMark'06, 3DMarkVantage
Tym razem do wykresów dołączyłem już wyniki karty Radeon HD4870X2. Jak widać w 3Dmark'06 sprawuje się ona znacząco lepiej od GTX295 (słaba skalowalność GeForce'a raczej odpada, co będzie można zobaczyć po wynikach w Vantage). Różnica ta sięga od 700 do 1200 punktów. Bohater naszego artykułu osiąga tu tymczasem wyniki słabsze od HD4850X2 od 21 do 27%, ale też lepsze od GTX280 o 9-10%.
Pod Vantage, ograniczając wpływ zastosowania PhysX'a do minimum (GPU Score), na linii HD4870X2 – GTX295 widoczna jest sytuacja dokładnie odwrotna. Tym razem widać doskonałą skalowalność karty w stosunku do np. GTX285, który z założenia posiada przecież bardziej złożony układ GT200b. Wg wyników nowa „zielona” jedno procesorówka jest wydajniejsza od starszej wersji o 2000 punktów. Tu trzeba jednak brać drobną poprawkę na zastosowane dla obydwu kart sterowniki. W rzeczywistości różnica ta będzie nieco mniejsza.
Testy w grach bez Antyaliasingu
Przekrojowo karta w dalszym ciągu, podobnie jak GTX280, wypada nieco gorzej od dwuprocesorowej HD4850X2. W tym przypadku możemy jednak być pewni iż nie czeka nas tyle niespodzianek (sterowniki), co w przypadku kart wieloprocesorowych i mniej znanych tytułach.
Rzuca się także w oczy ogromny „boost” nowego dżiforsa pod „NFS ProStreet”. Sprawa wydaje się trochę podejrzana, tym bardziej iż o takim podniesieniu osiągów serii GTX200 nie znalazłem nic w materiałach dotyczących zmian w kolejnych driverach. Nie wykluczone jednak iż taka optymalizacja miała miejsce. Testowane na sterownikach 182.20whql, oraz 185.20beta.
Testy w grach z Antyaliasingiem
Po uaktywnieniu antyaliasingu, za wyjątkiem „podejrzanego” wyniku pod „NFS ProStreet”, GTX285 wypada lepiej w przekroju wszystkich testów średnio o 12% od swojego 65-io nanometrowego poprzednika. Jak się okazuje różnica w taktowaniach obydwu kart to również średnia 12%. Obraz wydajności tej karty składa się więc w spójną całość.
GeForce GTX295 vs Radeon HD4870X2
Materiał uzupełniający: GeForce GTX295 vs Radeon HD4870X2
W zeszłym tygodniu, po publikacji artykułu „Premiera GeForce GTX295”, wiele osób nie bez powodu zresztą, poczuło się rozczarowanych brakiem bezpośredniego konkurenta tej karty (Radeona HD4870X2) w zestawieniu. Dziś uzupełniam braki i poza wykresami wydajności, które znajdziecie na poprzednich stronach dorzucam kilka dodatkowych testów w rozdzielczościach 1920x1200 i 2048x1536.
Co także mogliście zauważyć na poprzednich stronach, bezpośrednie starcie obydwu kart to nie tylko wydajność, ale również poziom generowanego przez nie hałasu, oraz pobór energii i temperatury pracy. Dzięki najnowszym sterownikom, jakie były dostępne w dniu przeprowadzania testu (Catalyst 8.12 + hotfix) Radeon HD4870X2 prezentuje się znacząco lepiej aniżeli podczas i zaraz po swojej premierze. Dotyczy to głównie generowania szumu podczas pracy oraz w spoczynku; a także temperatury pracy, która nie przekroczyła jak widać po zrzutach 81stC (tryb 3D) oraz 61stC (tryb 2D).
ASUS HD4870X2 2x1GB – temperatura karty w trybie 2D /RivaTuner
ASUS HD4870X2 2x1GB – temperatura karty w trybie 3D /RivaTuner
Wyższa od GTX295 temperatura w spoczynku przekłada się jednak pozytywnie na głośność wentylatora, który jest cichszy od tego zamontowanego na nowej 295-tce. Tryb 3D to już niemal identyczna głośność, choć nadal ze wskazaniem na Radeona.
Obydwie karty odróżnia dopiero tak naprawdę apetyt na energię, wynoszący od 25 do około 40W na korzyść nowego „dżiforsa”.
Spójrzmy teraz na kilka dodatkowych testów:
W Stalkerze, jeżeli chodzi o minimalny fps, karty prezentują się niemal identycznie, chociaż GTX295 ukazuje tu średnią wyższą o około 10klatek/s. W „Quake Wars” przekrojowo lepiej wypada Radeon; szczególnie po uaktywnieniu wygładzania krawędzi x8. Nie traci on tyle na wydajności w stosunku do mniej obciążających ustawień. „Crysis” pod API DirectX9c, to właściwie ciekawostka odnośnie sterowników Catalyst dla HD4870X2 – mówiąc w dużym skrócie pozostawiających jeszcze wiele do życzenia, uwidaczniając przy tym bardzo kiepską skalowalność karty w tym środowisku. Wiele tu jednak o stosunku wydajności obu kart powiedzieć nie można – test mocno kontrowersyjny. Spójrzmy zatem na „Crysisa” uruchomionego pod API DirectX10. Radeon jak widać złapał drugi oddech i oferuje tę samą wydajność, co znacznie droższa na dzień dzisiejszy 295-tka.
„Mass Effect”, jak przystało na grę opartą o zmodyfikowany (niezbyt udanie chyba) silnik UT3 preferuje w mniejszy lub większy sposób karty nvidia. Widać to szczególnie po wydajności w ustawieniach z wymuszonym trybem AA – gdzie HD4870X2 potrafi generować niższe minima aniżeli jedno procesorowy GTX285. W „Dead Space” sytuacja w odniesieniu do GTX295 póki co dla ATi jest nieciekawa, choć tak naprawdę minimalne 88fps zapewnia co najmniej komfortową rozgrywkę, a więc i uzyskiwanych wyników aż tak bardzo nie domonizujmy :)
Pozostałe testy, w których Radeon wypada czasem nieco gorzej, czasem nieco lepiej, mogliście przejrzeć na poprzednich stronach. Wnioski w dalszym ciągu wyciągnąć dosyć trudno. Po pierwsze nowa dwurdzeniowa „kanapka” nvidii posiada nie do końca dopracowane sterowniki, co może w przeciągu najbliższych miesięcy zaowocować wzrostem wydajności o kilka kolejnych procent – przykład drivery 180.xx dla serii GTX260/280. Z drugiej strony przez ponad pół roku ATi wciąż nie może się uporać z poprawną implementacją wykorzystania przez sterownik SidePortu, który miał dać przecież tak dużą w stosunku do starszych rozwiązań przewagę. Z przecieków wiadomo jednak iż najbliższe drivery będą posiadać wsparcie dla tej technologii, stąd także ATi podniesie zapewne wydajność swojej karty, umożliwiając jeszcze lepszą konkurencję z GTX295 bez wprowadzania na rynek nowego rozwiązania. Zobaczymy.
Uaktywnienie Sideport'u w kolejnych sterownikach pozwoli być może na wykorzystanie ukrytego i niewykorzystanego do tej pory potencjału kart Radeon HD4870X2
Już teraz wiadomo jednak, iż pierwszą ocenę w stosunku do Radeona HD4870X2 wydałem częściowo zbyt pochopnie. Radeon nie ustępuje znacząco pola nowemu „dżiforsowi”, tym bardziej iż jego cena wydaje się zdecydowanie bardziej zachęcająca – przyznaję Wam rację.
Sama karta ASUSa, jak na produkt świeży na rynku, zaprezentowała się jednak niemal z każdej strony bardzo pozytywnie, stąd moja ocena nie powinna raczej nikogo pozostawiać w wątpliwości; ale na to, jak sami zauważyliście, wpływ ma także stosunek cen obu kart. Tu jednak z biegiem czasu rynek powinien sam sobie wyregulować odpowiednie proporcje, przez co atrakcyjność zakupu w obydwu przypadkach będzie zdecydowanie łatwiejsza do oceny.
Overclocking
Muszę przyznać, że do overclockingu GeForce'a GTX285 podchodziłem z dużymi nadziejami. Niejako przedsmakiem tego były stosowne testy karty opartej o dwa układy GT200b, a więc GTX295. Okazało się, że układ produkowany w 55nm podkręca się od swojego poprzednika znacząco lepiej na jednostkach procesorowych, prezentując przy tym podobny poziom jeżeli chodzi o potencjał domeny ROP.
Tym razem, jako że O/C karty dwuprocesorowej mogło okazać się nie do końca reprezentatywne dla możliwości samego GT200b, głównie ze względu na wydajność prądową sekcji zasilania tej karty; powinniśmy tu uzyskać w miarę rzetelną odpowiedź na ile uda się utrzymać w ryzach stabilną pracę przy jak najwyższym, możliwym taktowaniu tego układu.
RivaTuner: wysoki potencjał O/C karty ASUS GTX285
Jak widać na załączonym powyżej zrzucie, jednostki SP pracują stabilnie przy maksymalnych ustawieniach rzędu 1580-1590MHz, Jest już więc znacznie lepiej aniżeli na GTX280, z którego udawało się „wycisnąć” jedynie nieco ponad 1400MHz. Wartość ta jest również wyższa od możliwej do uzyskania na GTX295 (1512MHz). Tym razem całkiem nieźle udało się także dotaktować domenę ROP. Po rozłączeniu obydwu zegarów (ROP/shader) częstotliwość ta wyniosła 756MHz! W kwestii przypomnienia, na starszej wersji GTX'a osiągnięcie poziomu 700MHz było nie lada wyczynem.
Pamięci posiadają również znaczący potencjał overclockerski. Moduły ram dało się stabilnie taktować zegarem 1404MHz (efektywnie ~ 2.8GHz) – wzrost o 162MHz.
Jak takie zegary przełożą się na wydajność? Odpowiedź znajdziecie poniżej.
Wyższe o średnio 12,3% taktowania w stosunku do karty o zegarach referencyjnych, przy wsparciu znacznie podkręconego procesora Core2Duo, dają jak widać dalszy wzrost wydajności na poziomie od 12 do 15% w programach syntetycznych oraz w „Crysisie”. Pod „FarCry'iem„ wzrost ten oscyluje już tylko wokół 9-10%.
Gra chyba warta „świeczki”, choć do codziennej pracy tak wyżyłowanych zegarów raczej nie potrzebujemy. Zabierając się za takie operacje, pamiętajmy także o odpowiednio wydajnym zasilaczu. W tym przypadku producent podaje jako minimum dowolny model oferujący 40A na linii +12V, a więc PSU w granicach 550W.
Podsumowanie
Karty GeForce serii GTX doczekały się wreszcie udanego układu, wykonanego w procesie 55nm.
Czy karta stanie się hitem? Choć takie predyspozycje częściowo przejawia, nie ma w stosunku do swojego protoplasty żadnych nowinek technicznych, czy też znacząco rozszerzonej funkcjonalności. Sama operacja odchudzania, co trzeba jednak przyznać, okazała się bardzo udana.
Wraz z kartą ASUS mieliśmy także okazję potestować karty firmowane przez Gigabyte.
Budowa kart jest referencyjna i różnice są praktycznie niezauważalne.
Na fotce model Gigabyte GTX 285
Nowy GTX285 jest domyślnie wyżej taktowany, cichszy podczas pracy oraz w spoczynku, pobierając przy tym nieco mniej energii. Odnotowane 25W różnicy to jednak nie to samo co 53W różnicy podawanego przez producenta TDP, ale też nie da się, w typowych warunkach jakimi dysponujemy, tak dokładnie tego zmierzyć.
Karta w dniu premiery została wyceniona na około 400$, co daje niemal 100 dolarowy upust w stosunku do „starszej” odsłony czerwcowego, GTX280. Na polu wyceny swojego produktu, choć pozostaje jeszcze nieco do życzenia, nVidia robi wciąż znaczące postępy – na co chyba główny wpływ ma polityka cenowa ATi/AMD.
GeForce GTX285 to bardzo mocna karta przeznaczona dla graczy, ma ogromny, jak na konstrukcję jedno procesorową, potencjał dla dzisiejszych gier. Podstawowa rozdzielczość HD jaką jest 1920x1200, nie sprawia jej większego kłopotu - no może za wyjątkiem raczej kiepsko zoptymalizowanego Crysisa i trybów AA w tej grze. Tu zdecydowanie lepiej sprawdzą się dwuprocesorowe HD4870X2 oraz GTX295.
Reasumując – ASUS GeForce GTX285, to karta dla ludzi ceniących sobie ciszę w trybie 2D, bardzo znośny szum towarzyszący prezentowanej wydajności, dobry potencjał do O/C oraz, w stosunku do rozwiązań dwukładowych, zdecydowanie mniejsze problemy ze sterownikami. Ode mnie 4 gwiazdki za solidne i sprawdzone rozwiązanie, ale jednak w przeciwieństwie do GTX295 bez nutki innowacyjności (choć i to twierdzenie, w przytoczonym tu kontekście także może wydawać się nieco naciągane).
Podziękowania dla firmy ASUS za udostępnienie karty do testów:
Podziękowania dla firmy Gigabyte za udostępnienie karty do testów:
Temperatury. Pobór energii
Generowana podczas spoczynku temperatura, pomimo że bardzo niska, trochę zaskakuje. Przyznacie, 39 stopni celsjusza do tak wydajnej karty raczej nie pasuje, choć na dobrą sprawę nie ma tu co „narzekać”. Płyta główna nam się na pewno nie przeziębi ;) Co ciekawe w odróżnieniu od 285-tki, 280-tka generowała tu około 45-47stopni celsjusza i to przy nieco wyższym poziomie hałasu. Nie ma co więc ukrywać, jest lepiej.
ASUS GTX285 1GB – temperatura karty w trybie 2D /RivaTuner
ASUS GTX285 1GB – temperatura karty w trybie 3D /RivaTuner
W trybie 3D, zarówno GTX280 jak i GTX285, prezentują się bardzo podobnie. „Stary” jak i nowy GTX generuje podobną temperaturę, na poziomie 83-85stC, z tym że GTX280 musiał tu rozpędzać wentylator aż do 82% prędkości maksymalnej, podczas gdy 285-tka do „zaledwie” 60%.
Pobór energii, to kolejna różnica pomiarowa pomiędzy generacjami tego samego układu, występującymi na obydwu kartach. W środowisku 2D, nowy GTX potrzebuje niemal tyle energii co GeForce 9800GTX+ oraz GTX260-216SP, czyli nawet jeśli nie stosunkowo niewiele, to na pewno akceptowalnie. Jeżeli chodzi o pobór całej platformy, jest to także wartość niższa w zależności od stanu pracy od 12 do 23W względem GT280.
Podczas pracy w trybie 3D różnica ta sięga 25W. No cóż pod tym względem, i przy takiej wydajności nie są to chyba wartości najlepsze, bo i bliskie dwuprocesorowym rozwiązaniom Radeon HD3870X2 oraz HD4850X2. Progres widoczny jest jednak gołym okiem, choć spodziewałem się tu różnicy na rzecz nowocześniejszego rozwiązania w granicach 35-40W.
W pudełku podobnie jak w przypadku GTX295 standardowo i bez ekstrawagancji zarazem, no chyba że ktoś za takową uzna skórzaną podkładkę pod mysz :) Wszelki kable i przelotki znajdziemy z zestawie; i choć w tym testowym brakowało akurat sterowników, w „boxach” dostępnych w sklepie taką płytkę powinniśmy również otrzymać. Znajdziemy tam oprócz driverów, także aplikacje Smart Doctor, GamerOSD, oraz VideoSecurity.