Grupa General Motors wierzy, że zużyte akumulatory samochodów Chevrolet Volt i Bolt będą mogły w przyszłości pełnić funkcję zapasowych magazynów energii dla domów i innych budynków korzystających z odnawialnych źródeł.
W rzeczywistości grupa General Motors już teraz wykorzystała pięć zużytych akumulatorów Volta przy swoim centrum danych w Milford. Przechowują one energię wygenerowaną przez tamtejszą 74-kilowatową farmę solarną i również tam się znajdujące turbiny wiatrowe, po czym oddają ją centrum w razie potrzeby.
Pablo Valencia, starszy menedżer General Motors, twierdzi, że wbrew pozorom jest to bardzo efektywne rozwiązanie. Akumulatory, które są już zbyt wyeksploatowane dla samochodów w rzeczywistości bowiem mogą zachowywać nawet 80 proc. swojej pierwotnej pojemności. Ten 5-jednostkowy zestaw, na przykład, jest w stanie utrzymać centrum danych w działaniu nawet przez 4 godziny.
Podobnie jak ma to miejsce w przypadku projektu Tesla Powerwall, odzyskane akumulatory Chevroletów mają w przyszłości zapewniać dostęp do energii elektrycznej w przypadku awarii. Ma być tanio i efektywnie. I jeśli tak faktycznie będzie, to jesteśmy za.
Źródło: Engadget