Genesis Irid 300 – test taniej obudowy z hartowanym szkłem

Czego możemy się spodziewać po tanich obudowach dla graczy? Sprawdzamy to na przykładzie modelu Irid 300, który mieści się w segmencie około 200 złotych.

Image
Paweł Maziarz

Genesis IRID 300

Ostatnio mieliśmy okazję przetestować kilka ciekawych obudów komputerowych z górnej i średniej półki. Zdajemy sobie jednak sprawę, że sporo naszych czytelników nie dysponuje aż takim budżetem i szuka czegoś z niższej półki. Postanowiliśmy więc przyjrzeć się również tańszej konstrukcji – na warsztat wzięliśmy model Irid 300, a więc jeden z ciekawszych modeli w ofercie firmy Genesis.

Irid 300 to propozycja adresowana do graczy i entuzjastów. Producent postawił na efektowny design, a z przodu i z boku wstawiono panel z hartowanego szkła, co pozwala wyeksponować podzespoły komputera. Wewnątrz zmieści się wydajna konfiguracja sprzętowa. Mimo efektownego wzornictwa i szklanych paneli, obudowa raczej reprezentuje niższą półkę cenową – w polskich sklepach można ją kupić za około 200 złotych.

Specyfikacja obudowy Genesis Irid 300

Model Genesis Irid 300
Typ Midi tower
Materiały Stal, tworzywa sztuczne, szkło
Wymiary i waga 466 x 212 x 467 mm – 6,3 kg
Standard płyt głównych mini-ITX, mATX, ATX
Miejsca na napędy/panele brak
Miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala » 2x 2,5 cala
» 3x 3,5 cala
Panel I/O » 2x audio
» 2x USB 2.0
» 1x USB 3.0
Miejsca na karty rozszerzeń 7x 415 mm
Miejsca na wentylatory » Przód: 3x 120 mm
» Góra: 3x 120 mm
» Tył: 1x 120 mm
Fabrycznie zainstalowane wentylatory » Przód: 3x 120 mm LED
» Tył: 1x 120 mm LED
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU 163 mm
Maksymalna długość zasilacza 250 mm
Dodatkowe » Filtry przeciwkurzowe (u góry i na dole)
» Regulator obrotów dla 4 wentylatorów
Cena ~200 złotych

Jak obudowa Genesis wypada w praktyce? Na kolejnych stronach przyjrzymy jej się z bliska, również pod kątem montażu podzespołów i fabrycznej wentylacji.

Model Irid 300 został utrzymany w bardziej stonowanej stylistyce, ale daje jeszcze lepsze możliwości wyeksponowania podzespołów (o czym w dalszej części opisu). Niestety, zarówno sam projekt, jak i jakość wykonania obudowy również pozostawia wiele do życzenia.

Genesis IRID 300
Genesis IRID 300

Większą część przedniego panelu stanowi tafla hartowanego szkła, za którą umieszczono podświetlane wentylatory (w naszym przypadku na czerwono, ale w sprzedaży dostępna jest również wersja w zielonym i niebieskim kolorze). Wprawdzie małe boczne otwory zabezpieczono czymś w rodzaju filtrów przeciwkurzowych, ale na dole znalazł się nieosłonięty otwór, przez który mogą dostawać się zanieczyszczenia. Z prawej strony dodatkowo znalazł się 2-stopniowy (wysokie obroty, niskie obroty i wyłączone zasilanie) regulator obrotów dla czterech wentylatorów 3-pin oraz przycisk... bez żadnej funkcjonalności.

Genesis IRID 300

W górnej cześci frontu znalazł się panel ze złączami z eleganckim wykończeniem. Producent udostępnił tutaj tylko jeden port USB 3.0, dwa porty USB 2.0 oraz wejście i wyjście audio. Oprócz tego znajdziemy tutaj kontrolki informujące o pracy komputera i dysku twardego, a także dwa przyciski – większy służy do uruchamiania komputera, a mniejszy do jego restartowania.

Genesis IRID 300

Na górze znajdziemy trzy kolejne miejsca do montażu wentylatorów – standardowo zostały one zabezpieczone filtrem przeciwkurzowym z mocowaniem na magnes (można go więc łatwo zdemontować i oczyścić).

Genesis IRID 300

Jak już wspominaliśmy we wstępie, Irid 300 wyróżnia się lepszymi możliwościami wyeksponowania podzespołów komputera – wszystko dlatego, że na bocznej ściance wstawiono panel z hartowanego szkła. Niestety, szkło nie przylega zbyt dobrze do szkieletu, a na dodatek jest większe od boku obudowy (przez co wystaje na dole). Można zatem odnieść wrażenie, że nie został on dobrze dopasowany do szkieletu obudowy, co trochę psuje wrażenia estetyczne.

Genesis IRID 300

Drugi bok został wykonany z litego kawałka blachy z dodatkowym przetłoczeniem - rozwiązanie to pozwala usztywnić panel, a na dodatek zwiększa dostępną przestrzeń za tacką na płytę główną.

Genesis IRID 300

Tył obudowy bez większych niespodzianek. Znajdziemy tutaj otwór na tylny panel płyty głównej, siedem wyłamywalnych śledzi dla kart rozszerzeń i otwór na standardowy zasilacz ATX. Jest też miejsce na 120-milimetrowy wentylator (fabrycznie obsadzone przez model z podświetleniem LED – w takim samym kolorze co przednie śmigiełka).

Genesis IRID 300

Od spodu przymocowano cztery plastikowe nóżki z piankowym wykończeniem. Jest też podstawowy, plastikowy filtr przeciwkurzowy pod zasilaczem, ale dostęp do niego nie jest zbyt wygodny.

Wnętrze obudowy

Genesis IRID 300

Podobnie jak we wcześniejszym modelu, wnętrze obudowy podzielono na dwie komory. Możemy zatem liczyć na lepszą wentylację kluczowych podzespołów, a także poprawę estetyki zestawu (co ma szczególne znaczenie w przypadku obudów z oknem).

Genesis IRID 300

W głównej komorze przewidziano miejsce na płytę główną formatu ATX, a także siedem długich kart rozszerzeń – te maksymalnie mogą mieć 415 mm długości, więc bez problemu zmieszczą się nawet topowe, niereferencyjne karty graficzne. Niektórym może jednak brakować zatoki 5,25 cala dla napędu lub panelu sterującego.

Genesis IRID 300
Genesis IRID 300

Miejsce na pozostałe podzespoły przeniesiono na drugą stronę. Za tacką na płytę główną można zainstalować dwa 2,5-calowe nośniki, natomiast w tzw. piwnicy udostępniono jeszcze trzy miejsca dla 3,5-calowych dyski – są one przykręcane do stelaża, więc trzeba je zamontować przez włożeniem zasilacza. Sam zasilacz maksymalnie może mieć 250 mm długości.

Chłodzenie i wentylacja

Genesis IRID 300

Jeżeli chodzi o wentylację, obudowa wypada znacznie lepiej od poprzedniego modelu – wewnątrz zmieści się cooler CPU o wysokości do 163 mm, a standardowe wyposażenie obejmuje cztery wentylatory z podświetleniem LED - trzy 120 mm z przodu i jeden 120 mm z tyłu (fabrycznie podpięte do wbudowanego regulatora obrotów).

Genesis IRID 300

Producent przewidział łącznie siedem miejsc do montażu wentylatorów (trzy 120 mm z przodu, trzy 120 mm u góry i jeden 120 mm z tyłu), więc w razie potrzeby można dołożyć kolejne śmigiełka.

Nie zapomniano też o zwolennikach „wodowania” podzespołów, bo w obudowie zmieści się 240 mm chłodnica z przodu (po demontażu fabrycznych wentylatorów).

Montaż i testy

W obudowie zainstalowaliśmy konfigurację opartą o płytę główną Gigabyte Aorus GA-X370-Gaming 5 formatu ATX, rozbudowaną kartę graficzną ASUS Radeon R9 290 w wersji DirectCU II OC oraz dwa dyski – 3,5-calowego twardziela WD Blue i 2,5-calowy nośnik Plextor M7V. Do chłodzenia procesora wykorzystaliśmy dosyć wysoki cooler SilentiumPC Fortis 3 HE1425.

Wprawdzie wnętrze też nie jest zbyt przestronne, ale nie odnotowaliśmy większych problemów ze składaniem komputera. Musimy jednak pamiętać o odpowiedniej kolejności montażu podzespołów (dyski 3,5 cala trzeba zainstalować przed zasilaczem).

Genesis Irid 300 - montaż

Jeżeli chodzi o aranżację okablowania... mamy mieszane uczucia. Producent przewidział przepusty do wyprowadzenia przewodów (i większość z nich rzeczywiście się sprawdza), ale za samą tacką na płytę główną nie znajdziemy zbyt wiele miejsca. Możemy jednak ratować się wolną przestrzenią w piwnicy i przetłoczeniem na środku panelu bocznego.

Temperatury podzespołów nie należą do najniższych, a zwiększenie obrotów wentylatorów marginalnie poprawia sytuację. Wskazania nie przekraczają bezpiecznych wartości, niemniej jednak mogą mieć niekorzystny wpływ na żywotność sprzętu i potencjał na ewentualne podkręcanie.

Podsumowanie

Obudowa Genesis IRID 300 to ciekawy produkt, który pokazuje ważną zależność – w przypadku ekonomicznych modeli, musimy liczyć się z cięciem kosztów, co ma wpływ na budowę i funkcjonalność konstrukcji. Niestety, cięcia te są szczególnie widoczne w przypadku produktów dla graczy, gdzie pewne elementy muszą się znaleźć, a na innych trzeba dodatkowo przyoszczędzić.

Genesis IRID 300

Obudowa została wyposażona w dwa panele z hartowanego szkła, dzięki czemu pozwala lepiej wyeksponować podzespoły. Efektowne wzornictwo podkreślają cztery podświetlane wentylatory. Miejscami widoczne są jednak niedoróbki.

W obudowie można zainstalować wydajną konfigurację do grania, wliczając w to miejsce na długie karty rozszerzeń. Wprawdzie montaż przebiegał bez większych problemów, ale warto pamiętać o odpowiedniej kolejności instalacji sprzętu. Powinniśmy też dobrze rozplanować ułożenie przewodów, bo za tacką nie uświadczymy zbyt wiele miejsca do aranżacji okablowania.

Fabryczna wentylacja radzi sobie dostatecznie dobrze, a ponadto można ją podłączyć do wbudowanego regulatora obrotów. Ofiltrowanie wzbudza jednak mieszane uczucia – o ile filtr na górze jest całkiem niezły, tak z przodu filtra praktycznie nie ma, a na dole przydałoby się dołożyć coś łatwiej dostępnego.

Przy ocenie obudowy warto wziąć pod uwagę cenę - ta wynosi około 200 złotych (w sprzedaży dostępne są trzy wersje kolorystyczne). Mówimy więc o tańszej konstrukcji z segmentu dla graczy z hartowanym szkłem z przodu i boku. Czy warto? Jeżeli macie bardzo ograniczony budżet i przede wszystkim zależy Wam na wyglądzie, można zastanowić się nad Iridem.

Genesis IRID 300 - ocena końcowa:

  • wzornictwo które może się podobać
  • dużo miejsca na karty rozszerzeń
  • 7 miejsc na wentylatory
  • 4 wentylatory LED w komplecie
  • 3-stopniowy regulator obrotów dla wentylatorów
  • wygodny filtr przeciwkurzowy na górze
  • jakość wykonania mogłaby być lepsza
  • tylko jeden port USB 3.0
  • niektórym może brakować zatok 5,25 cala
  • nieamortyzowane zatoki dla dysków 3,5 cala
  • brak pełnego ofiltrowania przednich wentylatorów
  • trudno dostępny filtr przeciwkurzowy na dole
  • mało miejsca za tacką na płytę główną
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY