Nie każdy posiadacz notebooka jest zwolennikiem touchpada. Ten sposób nawigacji uniemożliwia wręcz sprawne poruszanie się w niektórych typach programów (np. graficznych) czy grach komputerowych. Z kolei laptopy minimalistyczne w swoich założeniach (niestety czasem wyłącznie w założeniach) często sprawiają, że ciężko znaleźć dodatkowe miejsce pod starą, dobrą myszkę.
Nie używał tak naprawdę laptopa ten, kto nigdy nie wykorzystał jego obudowy jako swoistej podkładki. Najwyraźniej do podobnych wniosków doszli przedsiębiorczy Warszawiacy. W sieci promują swoje innowacyjne podkładki Moveo, które zdają się być genialne w swojej prostocie. Nie wykonano ich z drogich włókien, ani nawet cielęcej skóry. Ich główną zaletą jest kształt oraz miejsce, do którego możemy je przykleić!
Podkładki dostępne są w różnych rozmiarach i wyjątkowo nie stoi za nimi żadna wielka korporacja. Ale kosztują zaledwie 10 złotych i w obliczu tak dobrego pomysłu ciężko jest odmówić wsparcia lokalnego przemysłu. A jak Wam się podoba taka podkładka?
Źródło: Moveo