GIGABYTE ODIN GT 550W

Mój stary Tagan 380W poszedł wraz z starym komputerem do pokoju, gdzie najmłodsze pokolenie  podnosi swoje umiejętności w posługiwaniu się komputerem. Natomiast ja musiałem rozejrzeć  się za nowym, mocniejszym i bardziej nowoczesnym zasilaczem. Jako że lubię mieć wszystko "pod kontrolą" to mój wybór padł na GIGABYTE ODIN GT 550W. Ta moc wydaję mi się, że będzie  optymalną jak na dzisiejsze czasy, a jeszcze pozostanie w moim zestawie troszeczkę zapasu,  oczywiście nie mam zamiaru podłączać dwóch kart graficznych, bo w przypadku zainstalowania  topowych grafik, mogłoby być ta ilość watów zbyt mała.

Image
Image
Image

Po dostarczeniu przesyłki przez kuriera, ukazała się moim oczom "piękna i okazała, kolorowa" dosyć ciężka "walizeczka". Już na samym pudełku producent z każdej strony opisał wszystkie  możliwe cechy tego zasilacza są to m.in. :

  • certyfikat 80PLUS oraz NVIDIA SLI,
  • wentylator o średnicy 140mm (podświetlany na niebiesko),
  • modularne kable,
  • oprogramowanie Power Tuner,
  • 4 niezależne linie 12V,
  • filtry: przeciwprzepięciowe, przeciwzwarciowe, przeciw przeciążeniowe,
  • standard ATX 12V wersja 2.2
  • zgodność z dyrektywą RoHS,
  • aktywne PFC
  • wymiary zasilacza (Sz) x (Wys) x (Dł): 150 x 86 x 160 mm,
  • waga zasilacza: 2.5 kg

Zawartość opakowania przedstawia się następującą: zasilacz w kolorze czarnym, kabel zasilający, śrubki, krótka papierowa instrukcja obsługi oraz bardziej obszerna w pdf (brak  języka polskiego), płyta z oprogramowaniem i saszetka z kablami gdzie można znaleźć: kabel  połączeniowy USB, cztery czujniki temperatury, kabel do podłączenia dwóch dodatkowych  wentylatorów, dwa kable 6-pinowe (niebieski i czerwony) do zasilania karty graficznej, dwa  wiązki SATA i dwa wiązki molex.

Dwa wiązki są przymocowane na stałe: ATX12V 24-pin (nierozłączalna) oraz 12V 4-pin razem z  

12V 8-pin.

Image
Image
Image

Po włożeniu go do obudowy i podłączeniu potrzebnych wtyczek, przyszedł czas na uruchomienie.

Zainstalowałem jeszcze obowiązkowo Power Tune, by móc kontrolować wszystkimi parametrami.  Aby mieć "wszystko pod kontrolą", trzeba podłączyć wtyczkę USB bezpośrednio do płyty głównej lub za pomocą przejściówki (jest w zestawie), do gniazda USB np. z tyłu komputera.

Image

Odin GT sprawuję się bardzo dobrze, jest bardzo cichy, napięcia trzyma równo.

P-Tuner daje możliwość kontrolowania i ustawiania według swoich preferencji, praktycznie  wszystkiego, po regulacje napięć, temperatur, wentylatorów i ustawiania alarmów.

Można również monitorować na bieżąco ile energii pobiera nasz komp w danej chwili i włączać  i wyłączać podświetlenie na wentylatorze w zasilaczu.

Co do samego programu P-Tuner to mam trochę mieszane odczucia, ponieważ mogłoby być jednak  

lepiej wykonane, nie działa mi System Fan - nie pokazuje obrotów dodatkowego wentylatora, ale to taki szczegół. Brak jest też żadnych opcji do ustawiania programu.

Cóż, może w kolejnych wersjach będzie dopracowany bardziej.

Image
Image

Odina GT 550W nabyłem za 375zł, za tę cenę otrzymałem bardzo solidnego PSU z możliwością  

regulacji i ustawień za pomocą oprogramowania Power Tuner.

Do wad można zaliczyć, niedopracowany P-Tuner oraz może brak 8-pinowych złączy do kart  

graficznych z najwyższej półki (są w modelu 800W).

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY