GNOME się zmienia - nadchodzi mała rewolucja
Planowana na przyszły rok premiera nowej wersji tego popularnego środowiska graficznego, będzie dla niego otwarciem nowego rozdziału. Pożegnamy nazewnictwo 3.x, bo pojawi się GNOME 40. Spory przeskok – i tego samego można się spodziewać w zawartości.
W GNOME 40 zmieni się sporo
GNOME 40 zmieni sposób, w jaki zarządza się oknami i obszarami roboczymi w systemie. Wszystko to jest oparte na badaniach i analizach, a owocem ma być intuicyjne w obsłudze środowisko graficzne sprzyjające efektywności i wielozadaniowości.
GNOME będzie witał cię nie pustym pulpitem, lecz trybem zadań. Nowym trybem zadań – z poziomym przełącznikiem przestrzeni roboczych, z poziomym paskiem ulubionych aplikacji i widocznym polem wyszukiwania. Wybranie którejś przestrzeni lub aplikacji, powoduje oczywiście wypełnienie nim/nią całego ekranu (przy czym do trybu zadań można w każdej chwili przejść – tu nic się nie zmienia).
Gdy otworzysz wiele okien na jednym pulpicie to w trybie zadań zobaczysz je rozmieszczone na podglądzie (zresztą przestrzenie będą teraz centralną częścią tegoż trybu). Warto wspomnieć, że zostały dodane ikony aplikacji – dla ułatwienia identyfikacji, a także o możliwości ustawienia różnych tapet na różnych obszarach roboczych. Pod względem interakcji nic się nie zmieniło.
Wróćmy do trybu zadań i włączmy podgląd wszystkich dostępnych aplikacji. Teraz będziesz je przewijać na boki, a nie w pionie – dla zachowania spójności. Nie zrezygnowano przy tym z wprowadzonych niedawno nowinek, takich jak możliwość zmiany kolejności programów czy tworzenia konfigurowalnych folderów.
Premiera GNOME 40 już blisko
GNOME 40 ma zadebiutować w marcu 2021 roku. Czekasz na tę premierę czy to środowisko nadal nie ma ci nic do zaoferowania?
Źródło: GNOME, OMG! Ubuntu!, informacja własna
Czytaj dalej o Linuksie: