Goclever Extreme 360 - czy jest to kamerka, którą warto posiadać?
Goclever Extreme 360 to niewielka, przenośna kamerka sportowa, która nagrywa filmy i zdjęcia sferyczne (360 stopni). Oglądać możemy dosłownie wszystko co działo się wokół kamery. Czy warto ją kupić?
Idea polega na zastosowaniu dwóch szerokokątnych obiektywów znajdujących się z przodu i z tyłu urządzenia. Każdy z nich ma pole widzenia 220 stopni, więc obraz zarejestrowany przez oba sensory nachodzi na siebie na brzegach kadru. Są one następnie łączone w całość, dzięki czemu uzyskujemy efekt filmu (czy też zdjęcia) sferycznego, który pozwala oglądać wszystko to, co działo się wokół kamerki (np. na Facebooku, YouTube czy w goglach VR).
Obiektywy, matryce
Producent oprócz pola widzenia (teoretycznie 2x 220 stopni, a w praktyce 1x 360 stopni) nie podaje większej ilości szczegółów na temat obiektywów. O ich jakości bliżej przekonamy się przeglądając nagrania na drugiej steronie testu.
Kamerki po obu stronach zostały wyposażone w identyczne matryce, które pozwalają wykonać zdjęcia o maksymalnej rozdzielczości 4,5 Mpx (3008x1504 px) oraz filmy o rozdzielczości zbliżonej do Full HD (1920x960 px). Parametr ten od początku wzbudził we mnie niepokój, gdyż Full HD może się okazać niewystarczające do osiągnięcia dobrej szczegółowości w obrazie sferycznym.
Moje sceptyczne podejście usprawiedliwia niemal dwukrotnie droższy Samsung Gear 360, którego mieliśmy okazję testować w lipcu. Pomimo nagrywania w rozdzielczości 4K i w miarę dobrej jakości obrazu, nie oferował on aż tak szczegółowych nagrań jakich można się spodziewać po tej rozdzielczości. Cechował się za to lepszą jakością fotografii (aż 30 Mpx).
Rozdzielczość Full HD w przypadku filmów sferycznych powinna teoretycznie wypaść jeszcze gorzej niż 4K, jednak ostatecznie na jakość obrazu składa się o wiele więcej czynników, które mogą sprawić, że nawet niepełne Full HD może wyglądać dostatecznie dobrze. O tym jednak przekonamy się za moment. Teraz przejdźmy do jakości obudowy.
Budowa, jakość wykonania
Obudowa kamerki swoim kształtem przypomina w przybliżeniu prostopadłościan, którego dwie boczne ściany ściany są zaokrąglone. Konstrukcja jest wykonana przede wszystkim z twardego, matowego tworzywa. Przód i tył Extreme 360 ma gładką powierzchnię. Boki pokryte są drobnymi rowkami polepszającymi pewnosć trzymania.
Obiektywy typu „rybie oko” mocno wystają poza obrys urządzenia. Są one przez to silnie narażone na uderzenia i zarysowania.
Podczas używania kamerki należy uważać aby przypadkiem nie dotknąć obiektywów, gdyż powierzchnia ubrudzona odciskami placów może pogorszyć jakosć obrazu. Na szczęście schodzą one bardzo łatwo - wystarczy delikatnie przetrzeć soczewkę o koszulkę.
W okolicy przedniego obiektywu znajdziemy mikrofon, a obok tylnego - głośnik. Informuje on krótkimi sygnałami dźwiękowymi o rozpoczęciu/przerwaniu nagrywania i włączeniu urządzenia.
Na górze znajdziemy trzy przyciski (rozpoczęcie/zakończenie nagrywania, włączenie/wyłączenie urządzenia oraz aktywowanie Wi-Fi). Zostały one rozmieszczone wokół małego, 1-calowego czarno białego ekraniku LCD podświetlanego na niebiesko. To na nim wyświetlane są wszelkie informacje związane z nagrywaniem, pamięcią, baterią a także ustawieniami.
Oprócz tego każdemu klawiszowi towarzyszy dioda, która informuje o pracy urządzenia czy też nagrywaniu. Najmniej rzucającym się w oczy elementem jest niewielki przycisk „reset”, który wymazuje wszystkie dane z kamerki i przywraca ją do ustawień fabrycznych. Można go jedynie wcisnąć przy pomocy igły albo szpilki.
Z prawej strony pod zaślepką ukryto port micro USB (ładowanie, transfer danych) oraz slot na kartę microSD. Kamerka obsługuje maksymalnie karty o pojemności 32 GB, co wystarcza na nieco ponad 5 godzin nagrań w Full HD oraz kilkanaście tysięcy zdjęć. Urządzenie nie posiada pamięci wbudowanej.
W okolicy dolnego, lewego rogu znajdziemy małe "oczko", które umożliwia przymocowanie Extreme 360 do smyczy, co ułatwi przenoszenie kamerki.
Pod spodem urządzenia znajduje się jedynie gwint, do którego przykręca się dołączone do zestawu akcesoria. Pasuje on również do większości statywów dostępnych dla typowych aparatów oraz kamer.
Giętki statyw
Wraz z Goclever Extreme 360 otrzymujemy kilka przydatnych dodatków. Jednym z nich jest elastyczny statyw, który także może pełnić rolę krótkiego selfie stick’a.
Po pierwsze dzięki budowie przypominającej macki ośmiorniczki jego pokryte pianką nogi można dowolnie zginać. Umożliwia to owinięcie ich np. wokół poręczy, gałęzi, słupka itp. Możliwości są duże.
Mocowanie do kasku
Przytwierdza się je do kasku przy pomocy dwóch pasków. Rozwiązanie te jest o tyle dobre, że umożliwia zamontowanie uchwytu w różnych rodzajach kasków, które posiadają w swojej strukturze otwory. Połączenie kamerki z mocowaniem jest stabilne. W trakcie jazdy rowerem po wyboistych leśnych ścieżkach nie czułem aby w jakikolwiek sposób poruszała się ona w stosunku do kasku. Waga kamerki nie dała o sobie znać nawet w trakcie bardzo długich wycieczek.
Uchwyt do kierownicy rowerowej
Pozwala on na zamontowanie kamerki od Goclevera na kierownicy roweru. W praktyce jednak można ją również przytwierdzić przy pomocy niego do innych rzeczy o cylindrycznym kształcie i niewielkim przekroju.
Przylepiany uchwyt
Akcesorium budzącym we mnie największe zdziwienie było przyklejane na taśmę dwustronną ramię, do którego mocowało się kamerkę. Podobne rozwiązanie widziałem już w innych urządzeniach np. GoPro, jednak tam zamiast mało praktycznej, jednorazowej taśmy dwustronnej można było znaleźć przyssawkę umożliwiającą wielokrotne zamocowanie i zdjęcie uchwytu.
Jedynym plusem jakim dostrzegłem w tym rozwiązaniu jest naprawdę dobrej jakości taśma, która po przyklejeniu mocno trzyma się powierzchni.
Bateria
Kamerka energię czerpie z wbudowanego akumulatorka o pojemności 1400 mAh. Według zapewnień producenta powinien on zagwarantować do 120 minut pracy na pojedynczym ładowaniu. Mi osobiście udało się zbliżyć do tego wyniku jedynie wtedy gdy kamerka działała bez połączenia ze smartfonem. Uzyskałem wtedy 112 minut ciągłego nagrywania.
Czas pracy z włączonym Wi-Fi oraz aktywnym połączeniem ze smartfonem potrafi być nawet ponad dwukrotnie niższy niż bez komunikacji z urządzeniem zewnętrznym.
Wynosi on około 45 minut. Gdy po tym czasie stan baterii osiągnie ostatnie kilka procent naładowania łączność bezprzewodowa jest przerywana (Wi-Fi wyłącza się) i kamerka kontynuuje nagranie bez połączenia przez kolejne 5-10 minut, po czym się wyłącza.
Ponowne naładowanie kamerki od 0 do 100% przy pomocy ładowarki 2A zajmuje około 55 minut. Ładowanie z powerbanka, który na wyjściu miał natężenie 1.5A trwało o około 5-6 minut dłużej niż w przypadku ładowarki.
Aplikacja na smartfony, portale społecznościowe
Goclever Extreme 360 można używać bez połączenia z urządzeniem mobilnym. Najwygodniejszą obsługę zapewni jednak w parze ze smartfonem lub tabletem. Łączymy go z kamerką poprzez sieć Wi-Fi, którą ona tworzy.
Aplikacja umożliwiająca jej obsługę jest dostępna zarówno na urządzenia z systemem Android oraz iOS. Ja podczas testu korzystałem głównie z wersji na urządzenia z mobilnym systemem od Google.
Interfejs aplikacji jest nieco archaiczny i toporny. O wiele lepiej stoi ona pod względem działania oraz funkcjonalności. Wachlarz funkcji jest zadowalający, a komunikacja pomiędzy smartfonem a kamerką stabilna.
Z poziomu aplikacji możemy podejrzeć aktualny kadr jaki rejestruje kamerka, rozpocząć oraz zakończyć nagranie, a także można wykonać fotografię. Dodatkowo istnieje również możliwość przejrzenia nagrań znajdujących się na kamerce, zarządzania nimi oraz ściągnięcia ich na smartfona.
Aplikacja umożliwia odtwarzanie nagrań w kilku widokach, w tym w trybie VR. Jeśli posiadamy okulary VR, np. Google Cardboard, Samsung Gear VR, LG 360 VR itd. możemy przy ich pomocy obejrzeć wykonane filmy oraz zdjęcia.
Aby wrzucić film 360 stopni na portale, które obsługują ten typ nagrań, trzeba wpierw je przekonwertować przy pomocy programu SYMAX360 Player. Po tym zabiegu nasz film możemy z pełnym powodzeniem wstawić na Facebook’a czy też YouTube – trzeba się jednak liczyć z tym, że jego jakość po kompresji wynikającej z publikacji może się drastycznie obniżyć.
Jakość nagrań oraz zdjęć
W tym momencie muszę zaznaczyć, że nie znalazłem portalu obsługującego filmy sferyczne, który nie kompresował dodatkowo wykonanych przeze mnie nagrań lub zdjęć w takim stopniu by były one jakościowo bardzo zbliżone do oryginału.
Zarówno na YouTube, Facebook’u oraz kilku innych niszowych stronach umożliwiających oglądanie filmów w 360 stopniach kompresja była na tyle duża, że nagrania wyglądały zauważalnie gorzej niż rzeczywistości. Dlatego pod każdym nagraniem umieściłem również stopklatkę z oryginalnego, nieskompresowanego nagrania.
Jakość filmów
Jak już wspomniałem na początku recenzji, Goclever Extreme 360 potrafi tworzyć nagrania sferyczne o maksymalnej rozdzielczości 1920x960 pikseli w 30 klatkach na sekundę. Brakuje jej 120 pikseli na wysokość by mówić tutaj o pełnoprawnym Full HD, dlatego nieco obawiałem się jaką szczegółowością obrazu będą się w ostateczności cechować nagrania.
Mówiąc wprost nie jest aż tak źle, jednak wciąż daleko jest im do ideału. Filmy są stosunkowo wyraźne jak an swoją rozdzielczość, widać na nich całkiem sporo szczegółów, jednak wciąż można dostrzec znaczącą różnicę pomiędzy nimi a tymi jakie zostały wykonane przez droższe kamerki nagrywające w rozdzielczości 4K lub 2K np. Samsung Gear 360 czy LG 360.
Stopklatka
Stopklatka
Zarejestrowany obraz jest płynny i ma dość naturalne kolory. Czasami można dostrzec takie niechciane zjawiska jak nie do końca dobrze dobrany balans bieli. Przepływność nagrań wynosi 11 Mb/s.
Podczas nagrywania w dobrych warunkach oświetleniowych artefakty jakie pozostawiają algorytmy poprawiające obraz nie rzucają się w oczy. Sytuacja zmienia się jednak gdy używamy kamerki po zmierzchu czy też w bardzo ciemnym pomieszczeniu. W tym wypadku zakłócenia oraz ziarnistość obrazu stają się o wiele bardziej widoczne.
Można również dostrzec wady typowe dla obiektywów szerokokątnych. Brzegi kadru każdej kamerki są zdeformowane, co później jest niwelowane przez odpowiednie algorytmy w trakcie łączenia nagrań w całość. Często da się też zauważyć wyraźną granicę pomiędzy obrazem z jednego sensora, a drugim (tak zwaną linę łączenia). Wynika to głównie z różnych parametrów (ekspozycja, balans bieli) jakie obie kamerki przyjęły w trakcie nagrywania. Najczęściej wtedy gdy jeden z obiektywów jest skierowany pod światło, a drugi ze światłem.
Jakość zdjęć
Zdjęcia wykonane Extreme 360 mają na ogół podobną charakterystykę jak filmy wykonane tą kamerką. Główną różnicą jest o wiele lepsza szczegółowość obrazu, która wynika z większej rozdzielczości wynoszącej 3008x1504 px (około 4.5 Mpx). Dzięki temu wykonane fotografie są bogatsze w detale w stosunku do filmów i z pewnością powinny zadowolić mniej wymagające osoby.
- Kliknij w lewy górny róg aby powiększyć
Podsumowanie
Goclever Extreme 360 z całą pewnością nie jest kamerką idealną. Jest tak głównie ze względu na przeciętną jakość nagrań. Z drugiej jednak strony oferuje ona naprawdę dużo za rozsądne pieniądze. Za około 800 zł otrzymujemy dobrze wykonaną kamerkę, która dość długo działa na pojedynczym ładowaniu. Kluczowy jest również fakt, że wraz z nią w zestawie znajdziemy cały szereg bardzo przydatnych akcesoriów, ułatwiających korzystanie z niej.
Wszystko to otrzymujemy za zdecydowanie mniej niż kosztuje Samsung Gear 360 (około 1500 zł). Oczywiście produkt Samsunga oferuje znacznie lepszą jakość filmów i zdjęć oraz o niebo lepsze oprogramowanie. Kamerka Goclever Extreme 360 jest akceptowalna, uważam jednak, że jej cena powinna być o 150 zł niższa, by produkt zaczął być konkurencyjny.
Ocena końcowa:
- Dobra jakość wykonania
- Długi czas pracy na baterii
- Dużo przydatnych dodatków w zestawie
- Kompatybilność ze standardowymi statywami
- Zadowalająca jakość fotografii
- Łatwa obsługa
- Filmy nagrywane w rozdzielczości 1920x960 px
- Przeciętna jakość nagrań
- Brak certyfikatu IP (nie jest wodoszczelna)
- Nieco zawyżona cena