Firma Google pracuje nad nową technologią, która pozwoli na przesyłanie danych z prędkością 10 Gbit/s za pośrednictwem światłowodowego Internetu szerokopasmowego. „Świat zmierza do tego. To się stanie” – powiedział CFO giganta z Mountain View, Patrick Pichette. Dodał też, że na zdziesięciokrotnienie aktualnych osiągnięć (1 Gbit/s) nie potrzeba dekady – zmiana nadejdzie już w ciągu trzech najbliższych lat. Większa prędkość sprawić ma, że użytkownicy chętniej będą decydować się na korzystanie z bardziej wymagających usług internetowych.
Usługa Google Fiber została uruchomiona w lipcu 2012 roku jako stukrotnie szybsza od standardowych połączeń. Na razie dostępna jest wyłącznie w Kansas, wkrótce przeniesienie się na inne stany, a z czasem pojawić ma się na całym świecie. W ciągu najbliższych trzech lat technologia ma mocno ewoluować, czego wynikiem ma być właśnie uzyskanie prędkości transferu danych na poziomie 10 Gbit/s.
Cóż, to spore wyzwanie, ale zdecydowanie nie nieosiągalne. Co chwilę dostajemy informacje o kolejnych rekordach osiąganych przy wykorzystaniu różnych technologii. Nie ma więc żadnych przeszkód, które miałyby uniemożliwić Google zrealizowanie swojego celu. My możemy jedynie trzymać kciuki.
„Od samego początku usługa Google Fiber miała na celu przyspieszenie internetu dla rodzin. Widzieliśmy frustracje użytkowników spowodowane prędkością internetu w ich domach. Nikt nie lubi zawieszonych na etapie buforowania filmików. Najpierw zdecydowaliśmy się więc udostępnić Fiber osobom prywatnym, a w przyszłości będziemy mieli produkt dla małych przedsiębiorstw” – czytamy na blogu Google Fiber.
Źródło: ITProPortal, PCWorld, Redusers