Google zdalnie zmieniło ustawiania niektórych smartfonów z systemem Android 9.0 Pie

Takie informacje nigdy nie budzą pozytywnych komentarzy. Google twierdzi, iż to tylko jeden z eksperymentów, który wymknął się spod kontroli. Mało kogo to jednak uspokaja.

Image
Mateusz Tomczak

Producenci smartfonów i dedykowanego im oprogramowania co jakiś czas wystawiają użytkowników na ciężkie próby. Tym razem na cenzurowanym znalazło się Google.

Niektórzy z właścicieli smartfonów Google Pixel oraz kilku innych modeli pracujących pod kontrolą systemu Android 9.0 Pie (m.in. Essential Phone i OnePlus 6) zauważyli, iż funkcja Battery Saver nie zachowuje się tak jak powinna. Wyłączała się chociaż poziom naładowania baterii pozostawał wysoki. W pierwszej chwili na myśl przychodziły błędy w nowym oprogramowaniu lub nieuwaga i przypadkowe włączenie omawianej funkcji. Nic podobnego.

Okazuje się, że za wszystkim stoi Google. W oficjalnym komunikacie firma przyznała się do „wewnętrznego eksperymentu, który testował funkcję oszczędzania baterii, a który omyłkowo objął większą liczbę użytkowników niż zamierzano”.

Cała sytuacja dotknąć mogła osoby korzystające nie tylko z finalnej wersji systemu Android 9.0 Pie, ale również z wersji beta.

Aktywacja funkcji Battery Saver niesie za sobą pewne konsekwencje. Smartfon ma dzięki niej oszczędzać energię, w związku z czym np. aplikacje mają ograniczone pole manewru do działania w tle, nie można też korzystać w pełni z usług lokalizacyjnych. Włączenie jej w nieodpowiednim momencie może zatem irytować. Zapewne jednak nie bardziej niż to, że Google może zdalnie kontrolować nasze smartfony.

Źródło: XDA Developers, theverge

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!