Gadżet dla wygodnickich
Podkładka pod notebooka, która ma wszystko, co potrzebne. Właściwie, ma nawet więcej! Logitech Speaker Lapdesk N700 to czysta wygoda: możesz komfortowo pracować z laptopem na kolanach. Sama podkładka ma system wentylacyjny, który chroni nogi przed ciepłem emitowanym przez komputer. Są też wbudowane głośniki stereo dobrej jakości, jak również - i tutaj duża pochwała - łatwość obsługi. Podkładkę podłącza się do komputera za pomocą przewodu USB i tyle. Jakiekolwiek dodatkowe źródła zasilania nie są potrzebne.
Jak podaje Logitech, z badań przeprowadzonych na zlecenie firmy aż 60% użytkowników korzysta z komputera siedząc na kanapie, a 38% - leżąc na łóżku. Oczywiście nie chodzi o to, aby przez cały czas używać komputera w ten sposób, niemniej faktem jest, że sporo osób od czasu do czasu zabiera komputer do łóżka, na fotel, kanapę czy balkon. Krótko mówiąc: wszędzie tam, gdzie komputera stacjonarnego zabrać się nie da lub jest to bardzo trudne.
Notebooki często nie służą wyłącznie do pracy. Nierzadko oglądamy na nich filmy, słuchamy muzyki, czy gramy w gry. Logitech twierdzi, że większość użytkowników notebooków korzysta z nich w domu, z czego wiele osób skarży się na ciepło emitowane przez komputer. Niektórzy zaś narzekają na pozycję swojego ciała podczas pracy, a co drugi ankietowany nie był zadowolony z jakości dźwięku oferowanego przez wbudowane w notebook głośniki. Jak widać, Logitech miał zatem kilka powodów aby opracować podkładkę Lapdesk N700.
Jak podkładka sprawdza się w praktyce? Mogliśmy to sprawdzić, zarówno podczas pracy na biurku, jak i na kolanach, w codziennej pracy i w grach. Zmierzyliśmy także temperatury notebooka.
Wygląd i wykonanie
Podkładka nie wygląda zbyt ładnie - producent postawił bardziej na praktyczność niż elegancki design. Lapdesk N700 ma ergonomiczny kształt pozwalający na wygodne korzystanie z notebooka na kolanach. Część leżąca na kolanach imituje nieco poduszkę: to specjalna miękka pianka pokryta siatką, która jest przyjemna w dotyku. Mamy też gwarancję, że spód podkładki się nie porysuje. Siatka jest wykonana z poliestru i poliuretanu, natomiast pianka jest w całości z poliuretanu.
Lapdesk N700 waży 1,8 kg, więc w połączeniu z dużym notebookiem będziesz trzymał na kolanach 4-5 kg. Jeśli jednak ktoś lubi używać notebooka na kolanach, to dodatkowe 1,8 kg nie będzie mu przeszkadzać. Zwłaszcza jeśli zależy mu na lepszej jakości dźwięku, chłodniejszej pracy komputera i wygodniejszej pozycji.
Pozostałe elementy podstawki są już wykonane z grubego plastiku. Cała konstrukcja sprawia wrażenie solidnej, choć pewnie dopiero po kilku miesiącach użytkowania okaże się, czy rzeczywiście tak jest. Pierwsze wrażenia są jednak jak najbardziej pozytywne. Przewód USB odstający z podstawki jest niezbędny, aby mogły pracować głośniki i wentylator. Jego długość to 50 cm - wystarczająco dużo, by podłączyć go zarówno do dużego notebooka, jak i netbooka.
Nie należy się także obawiać o ew. brud i kurz - można czyścić podstawkę wilgotną szmatką, a osłony głośników da się zdjąć, aby dokładniej wyczyścić urządzenie.
Przyciski do sterowania
Obsługa jest prosta. Mamy trzy przyciski do sterowania głośnikami: do zwiększania i zmniejszania poziomu głośności, jak i do całkowitego wyciszenia. Dodatkowo jest włącznik wentylatora. Dzięki temu możemy podłączyć przewód USB podkładki do notebooka tylko po to, aby korzystać z głośników. Nie ma takiej sytuacji, że po podłączeniu muszą działać zarówno głośniki, jak i wentylator. To proste rozwiązanie świadczy o przemyślanej konstrukcji Lapdesk N700.
Obok przycisku do zmniejszania poziomu głośności znajdziemy jeszcze gumowy zacisk na przewód USB, kiedy nie używamy urządzenia. Dzięki temu nie ma obawy, że przy przenoszeniu kabelek będzie przeszkadzał (zwisał, plątał się).
Jest jeszcze niewielka czerwona dioda LED, która po wciśnięciu przycisku "Mute" sygnalizuje, że głośniki zostały wyciszone.
Podpórki zabiegające zsuwaniu się notebooka
Podkładka jest dość wysoka i pochylona. Po położeniu nań notebooka, utrzymuje się on pod kątem maks. 50 stopni. Dlatego powierzchnia produktu jest antypoślizgowa, a dodatkowo producent zastosował dwa składane uchwyty, które przytrzymują komputer. Dzięki temu można pracować bez obaw, że komputer mógłby się zsunąć z podkładki.
W zestawie znajdziemy również dwie gumowe stopki umożliwiające podwyższenie laptopa - przydatne, gdy chcemy udostępnić więcej powietrza dla komputera. Stopki wtyka się do specjalnych szczelinek na podkładce. Górne szczelinki są dla dużych laptopów, dolne zaś dla netbooków. Biorąc pod uwagę laptop umieszczony na dodatkowych stopkach, składane uchwyty z przodu podstawki są tym bardziej mile widziane.
Łatwy proces instalacji
Podkładka nie używa dodatkowego oprogramowania czy baterii. Jest naprawdę wygodna w użyciu.
Głośniki stereo
Głośniki zostały umieszczone symetrycznie po obu stronach podkładki. Logitech twierdzi, że 2-calowe membrany neodymowe zapewniają "doskonałe brzmienie". Tego typu określenia radzimy zostawić dla zestawów kina domowego z prawdziwego zdarzenia, niemniej głośniki wbudowane w Lapdesku N700 są dobre.
Jeśli ktoś ma netbooka lub dużego notebooka, który nie ma wysokiej jakości głośników, to będzie bardzo zadowolony z jakości dźwięku oferowanego przez Lapdesk N700. Można liczyć na wysoki poziom głośności i całkiem przyzwoity bas. Dzięki temu możliwe jest komfortowe oglądanie filmów, słuchanie muzyki i granie w gry. Tutaj jednak istotna uwaga: jeśli w przypadku dźwięku jesteś bardzo wymagający, głośniki z gadżetu Logitecha nie sprostają twoim oczekiwaniom. Na pewno są lepsze niż typowe głośniki notebookowe, które zazwyczaj nadają się tylko do odtwarzania dźwięków systemowych, jednak na jakieś rewelacje nie masz co liczyć.
System chłodzenia
System chłodzenia przypadł nam do gustu głównie dlatego, że podkładka jest ciągle chłodna od dołu, więc nie odczujemy na nogach ciepłego powietrza z notebooka. Doskwierać może jedynie podpórka pod nadgarstki notebooka, niemniej to już zależy od samego komputera, nie zaś nowości Logitecha. Jeśli więc chodzi o chronienie nóg użytkownika przed nadmiernym ciepłem emitowanym przez laptopa, tutaj Logitech Speaker Lapdesk N700 spisuje się bez zarzutu.
Zadaniem systemu chłodzenia jest także poprawienie cyrkulacji powietrza i zapewnienie niższej temperatury komputera. Czy rzeczywiście tak jest? Wyniki testów znajdziesz na następnej stronie. Teraz napiszemy jeszcze, że konstrukcja podstawki zabezpiecza wentylatorek przed kurzem i uszkodzeniami mechanicznymi. Sam wiatraczek nie jest głośny (31 dB), niemniej gdy multimedialny i wydajny komputer jest w czasie spoczynku, jego system chłodzenia jest na ogół cichszy niż wiatraczek Lapdeska.
Warto też wiedzieć, że podczas słuchania muzyki czy oglądania filmu system chłodzenia nie będzie słyszalny. Ogólnie więc oceniamy go pozytywnie - przynajmniej jeśli chodzi o generowany hałas.
Testy: temperatury w spoczynku i trybie 3D
Konfiguracja notebooka wykorzystanego na potrzeby testu: - • Procesor: Core i7 720QM (1,6 GHz) - • Karta graficzna: Radeon HD 4650 1 GB - • Pamięć: 4 GB RAM - • Dysk: 320 GB, 7200 obr./min
| Komputer w spoczynku | Windows 7 Plan zrównoważony |
| Bez podstawki | 56°C - procesor 42°C - karta graficzna 39°C - dysk |
| Z podstawką | 52°C - procesor 38°C - karta 39°C - dysk |
| Z podstawką i gumowymi stopkami | 52°C - procesor 37°C - karta 39°C - dysk |
Jak widać, system chłodzenia nie jest zbyt wydajny. Różnice w temperaturze wynoszą 2-4 stopnie na korzyść podkładki Lapdesk N700. To niewiele, ale właśnie takiego wyniku się spodziewaliśmy. Trudno bowiem uzyskać lepszą wydajność, jeśli w grę wchodzi przeciętny wiatraczek, który jest też relatywnie cichy, a co za tym idzie - ilość obr./min jest średnia (producent niestety nie podaje dokładnej wartości).
| Komputer w obciążeniu | benchmark Resident Evil 5 Plan wysoka wydajność |
| Bez podstawki | 66°C - procesor 61°C - karta 39°C - dysk |
| Z podstawką | 66°C - procesor 60°C - karta 39°C - dysk |
| Z podstawką i gumowymi stopkami | 65°C - procesor 61°C - karta 39°C - dysk |
Jeśli system chłodzenia rzeczywiście miałby znacząco obniżać temperaturę notebooka, musiałby być o wiele głośniejszy. Nie powinno więc dziwić, że Logitech wolał cichsze i mniej wydajne chłodzenie. W końcu nic nie irytuje tak, jak bardzo głośne wentylatory, które zakłócają pracę.
Podsumowanie
Lapdesk N700 to urządzenie peryferyjne, która zapewnia lepszy komfort użytkowania, niższe temperatury i zwiększa możliwości rozrywkowe notebooka, jeśli chodzi o głośniki. Podoba nam się konstrukcja podkładki, ponieważ izoluje ciepło, chroniąc nogi przed nagrzaną obudową laptopa. Pracując z podstawką można liczyć także na lepszą ergonomię. Komputer jest pochylony, wyżej jest też ekran.
System chłodzenia jest słyszalny, ale nie irytuje, zwłaszcza kiedy notebook umieszczony jest na podstawce. Chłodzenie staje się głośniejsze gdy zdejmiemy laptopa, ale z drugiej strony po co ktoś miałby to robić? :-) Jeśli chodzi o temperatury, wentylatorek zamontowany w Lapdesk N700 jest w stanie obniżyć je o parę stopni, ale nie można tutaj liczyć na wysoką wydajność.
Podkładka nie jest jednak idealna i parę wad się znajdzie. Po pierwsze, dwa składane uchwyty, które mają zapobiegać zasuwaniu się laptopa, są nieco za wysokie. Jeśli masz cienki komputer (np. Lenovo Edge), może się okazać, że uchwyty będą nieco wyżej niż podpórka pod nadgarstki laptopa. Wówczas pisanie na komputerze może być utrudnione. Problem ten nie dotyczy laptopów grubszych, zwłaszcza modeli multimedialnych z ekranami 16".
Drugą wadą jest, że podstawka jest naprawdę spora, a mimo to nie oferuje miejsca na mysz. Większość użytkowników korzysta z zewnętrznych myszek i mając już laptopa na kolanach, mile widziana byłaby także myszka, którą położylibyśmy obok. W podkładce Logitech N315 Portable Lapdesk znajdziemy wydzielone miejsce dla myszy, więc dziwi nieco brak takiego rozwiązania w modelu N700. Oczywiście dla chcącego nic trudnego i można używać myszy na powierzchni podstawki (niektóre myszki działają bez zarzutu), niemniej nie jest to zbyt komfortowe.
Poza tym podkładka jest naprawdę dobra. Warto też wiedzieć, że można na niej umieścić również notebooka z ekranem 17". Sam laptop zmieści się bez trudu, niemniej będzie nieco zasłaniać głośniki. Sprawdziliśmy, czy w takiej sytuacji wpływa to na pogorszenie jakości dźwięku i możemy stwierdzić, że tylko trochę. Jeśli więc chciałbyś umieścić na podstawce laptopa z ekranem 17" - droga wolna.
Na koniec pozostaje oczywiście kwestia ceny - producent podaje 279 zł. Za takie pieniądze można kupić nieco inną, tańszą podkładkę i dobre słuchawki, niemniej słuchawki to dodatkowy przewód i w rezultacie niższy komfort użytkowania. Sama podkładka Lapdesk N700 oferuje zaś świetny komfort. Nie wygląda może zbyt elegancko, ale spisuje się bardzo dobrze. Z laptopem pracuje się lepiej, można liczyć na dobrą jakość dźwięku, a system chłodzenia nie dopuszcza ciepła emitowanego przez komputer do naszych nóg. Polecamy.