Gra o (piracki) tron - siódmy sezon spiracony miliard razy
Osoby, które uzyskiwały dostęp do nielicencjonowanych kopii odcinków, najczęściej korzystały z usług strumieniowania wideo.
Gra o tron bije wszelkie możliwe rekordy popularności. Także wśród piratów, którzy – jak podaje firma Muso – odcinki siódmego sezonu spiracili już ponad miliard razy.
Właściwie każdy kolejny sezon jest pod tym względem rekordowy, ale przekroczenie granicy miliarda pobrań (i to przy zaledwie 7 odcinkach) robi (niekoniecznie dobre) wrażenie. Oznacza to, że średnio każdy pojedynczy odcinek został spiracony 140 milionów razy. Najciekawiej w tym kontekście wypada porównanie z liczbą „legalnych obejrzeń”, wynoszącą… 32 miliony.
W jaki sposób piracony był sezon? Ci, którzy nie oglądali serialu w telewizji lub w oficjalnej aplikacji, w przeważającej większości korzystali z nielegalnych usług strumieniowych. Torrenty poszły w ruch w około 9 proc. przypadków, a pobrania bezpośrednie to 5,6 proc.
„Nie jest tajemnicą, że stacja HBO miała ostatnio problemy ze swoimi zabezpieczeniami, co spowodowało, że kilka odcinków wyciekło przedpremierowo” – przypomina Andy Chatterly z Muso w rozmowie z serwisem Torrent Freak. – „Poza samą skalą piractwa liczby te pokazują też, że nielicencjonowane strumieniowanie wideo może być znacznie poważniejszym problemem niż torrenty” – dodaje.
Źródło: Torrent Freak, The Next Web. Foto: HBO