Gran Turismo Sport bez dynamicznej pogody
Rozczarowująca, ale zrozumiała decyzja. Być może ten kompromis wyjdzie grze (a przy okazji i nam) na dobre.
Gran Turismo Sport zapowiada się świetnie – ma potencjał, by stać się jedną z najlepszych gier wyścigowych obecnej generacji. Ale gdy wydawało się już, że możemy mieć do czynienia z niezwykle realistycznym symulatorem człowiek odpowiedzialny za tę serię, Kazunori Yamauchi, przekazał informację, która może rozczarowywać – w grze zabraknie zmieniających się warunków atmosferycznych oraz cyklu dnia i nocy.
W Gran Turismo Sport oprawa wizualna nie pozostawia zbyt wiele do życzenia, ale okazuje się niestety, że krajobraz nie będzie zbyt dynamiczny. Taka decyzja może rozczarowywać, ale też zaskakiwać – tym bardziej, że właściwie przyzwyczailiśmy się do tego, że jest to już standard. Dlaczego więc ekipa Polyphony Digital tak właśnie postanowiła?
„Zdecydowaliśmy się na brak dynamicznych zmian pogodowych w trakcie wyścigu, aby poprawić ogólną jakość oprawy wizualnej oraz zwiększyć płynność animacji” – tłumaczy Yamauchi. Producent dodał, że gracz będzie mógł jednak ustalić porę dnia przed rozpoczęciem wyścigu, a więc nadal będzie można jeździć w dzień i w nocy, o zmierzchu i o świecie.
Biorąc pod uwagę fakt, że poprzednie części Gran Turismo faktycznie miewały problemy z płynnością, być może takie ograniczenie faktycznie wyjdzie odsłonie Sport na dobre. Z drugiej jednak strony – hej, przecież to miał być pokaz możliwości konsoli PlayStation 4. Ale cóż, na efekty (miejmy nadzieję jak najlepsze) musimy poczekać do 16 listopada – na ten dzień planowana jest premiera gry.
Źródło: VG247