Z czym mamy do czynienia?
GreenCell jest polską marką należącą do firmy ŚwiatBaterii.pl specjalizującej się głównie w sprzedaży baterii do laptopów. Od niedawna w ofercie pojawiły się również zasilacze UPS.
Dzisiejszy rynek zdominowany jest przez firmę APC oraz jej konkurentów. Sprawdźmy zatem czy jest na nim miejsce dla kolejnego gracza. Gracza, który chce zaatakować przede wszystkim niską ceną wynoszącą poniżej 700zł, podczas gdy za produkty konkurencji o podobnej mocy należałoby zapłacić kilka razy więcej. Zobaczmy gdzie poczyniono oszczędności i czy w ostatecznym rozrachunku będzie można napisać tekst znany z reklam „skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać?”
GreenCell Micropower 2000 jest zasilaczem awaryjnym o dość pokaźnym zapasie mocy wynoszącym 2000VA, tj. 1200W i jest najmocniejszym przedstawicielem rodziny zasilaczy Green Cell spośród których dostępne są modele o dopuszczalnym obciążeniu od 600VA (360W) do właśnie 2000VA (1200W).
Zasilacz dociera do nas w stosunkowo niewielkim - jak na deklarowaną moc - opakowaniu. Oczywiście są na nim zdjęcia produktu, kilka piktogramów prezentujących funkcje urządzenia (m.in. AVR, zimny start, niski poziom hałasu) oraz tabelka z danymi technicznymi.
Wewnątrz, poza samym zasilaczem, otrzymujemy także:
- płytę z oprogramowaniem ,
- polską instrukcję obsługi,
- 2 kable zasilające,
- kabel USB do komunikacji z komputerem.
Całość, jak przystało na zasilacz wagi raczej ciężkiej, jest dość niewielka. Jego wyjęcie ukazuje tradycyjny kształt z typowym rozmieszczeniem elementów , tj. z przodu znajdziemy przycisk zasilania oraz ekran LCD (podświetlany na niebiesko) z poniższymi informacjami:
- napięcie wejściowe,
- napięcie wyjściowe,
- tryb pracy (bateria, lub zasilanie z sieci),,
- stan naładowania baterii,
- poziom obciążenia,
- awaria,
- przeciążenie
Tył urządzenia to 4 gniazda Schuko (można w nie włożyć „zwykłe” wtyczki), port USB i 2 gniazda RJ-45 służące zabezpieczeniu linii danych. Poza tym umiejscowiony tam został także wentylator o średnicy 5cm. Na szczęście nie pracuje on w trybie ciągłym, a uruchamia się jedynie gdy UPS znajduje się trybie pracy bateryjnej.
Z tyłu urządzenia, pod gniazdem zasilającym samego UPS-a, widoczny jest także symbol bezpiecznika, oznaczający szufladkę z 2 bezpiecznikami topikowymi 15A, 250V.
Zasilacz UPS, co do reguły, w celu poprawnej pracy wymaga wewnętrznego akumulatora lub zespołu składającego się z większej ilości akumulatorów, które należy wymieniać co 3 do 5 lat, a w związku z tym, zasilacz powinien umożliwiać wykonanie takiej operacji. Testowany egzemplarz nie jest tutaj wyjątkiem i także to umożliwia.
Procedura wymiany akumulatora wymaga zdjęcia górnej pokrywy, która przykręcona jest czterema śrubami znajdującymi się w długich tunelach od spodu obudowy.
Odchylenie górnej części ukazuje elektronikę, transformator oraz 2 akumulatory. W celu ich wymiany należy odpiąć czerwony i czarny kabel, którymi połączone są z elektroniką.
Obiektywnie rzecz ujmując nie jest to wyższa matematyka, ale przykładowa „pani z biura” mogłaby sobie z tym nie poradzić.
Plusem takiego rozwiązania jest fakt, że nie jest się zobligowanym do korzystania z akumulatorów jednej firmy, lecz można je zastąpić produktami innego producenta, oczywiście pod warunkiem posiadania przez nie odpowiednich parametrów (np. AGM Green Cell 12V 9Ah).
| Moc skuteczna | 1200W |
| Moc pozorna | 2000VA |
| Typ | Line interactive z regulacją napięcia |
| Gniazda | 4 x Schuko |
| Komunikacja | USB |
| Filtr przeciwzakłóceniowy | RJ45 |
| Nominalne napięcie | 230V AC |
| Zakres napięcia | 162 ~ 290V AC |
| Zakres częstotliwości | 50/60Hz +/- 10% |
| Kształt sinusoidy | Symulowana fala sinusoidalna przy nominalnym napięciu 230V AC |
| Czas przełączenia na baterię | typowy: 2 ~ 6ms, max . 10ms |
| Akumulator | 2 x 12V/9Ah |
| Dodatkowe funkcje | AVR (regulacja napięcia), Zimny Start, Auto Reset, ładowanie baterii przy wyłączonym zasilaczu |
| Wyświetlacz LCD | Tak - wyświetlający podstawowe informacje oraz tryby pracy |
| Zabezpieczenia | Przed przeciążeniem i przeładowaniem |
| Temperatura pracy | 0 ~ 40°C |
| Poziom hałasu | 40dB (1 metr od urządzenia) tylko przy pracy z baterii |
| Wymiary | 380x158x198mm |
| Waga | 11,5kg |
Jak Green Cell Micropower 2000 współpracuje z komputerem?
Razem z zasilaczem dostarczane jest oprogramowanie UPSilon 2000 (można pobrać także ze strony producenta), będące na rynku od kilku już lat i które można spotkać także przy UPS-ach innych firm. Sprawdźmy, czy będzie poprawnie współpracować z najnowszym systemem operacyjnym firmy Microsoft oraz jaką funkcjonalność oferuje.
Instalacja w systemie Windows 10 przebiegła standardowo i bezproblemowo. Aplikacja po uruchomieniu umiejscawia się w pasku narzędziowym i na początku informuje o braku połączenia z UPS-em, jednak rozwiązaniem tego jest wybranie w opcjach programu odpowiedniego typu połączenia z zasilaczem jakim jest „Mega(USB)”. Zatwierdzenie zmiany powoduje pojawienie się informacji o nawiązaniu połączenia.
Skoro udało się nam uzyskać w pełni funkcjonalne połączenie aplikacji ze sprzętem, to przedstawmy możliwości takiego zestawu.
Uruchomienie programu powoduje wyświetlenie głównego okna prezentującego się jak na screenie poniżej.
Od strony wizualnej nie prezentuje się on zbyt modnie, na szczęście poza tym faktem i brakiem pełnego spolszczenia, od strony HCI (ang. human-computer interaction) nie można mu zarzucić niczego więcej.
Już na ekranie startowym, bez wchodzenia w zakamarki opcji i logów, uzyskujemy większość interesujących informacji jak napięcia wejściowe i wyjściowe, stan naładowania baterii i obciążenie zasilacza. Przy okazji warto zauważyć, że zestaw komputerowy do którego podłączony jest zasilacz (Intel i5-4670K, 16GB RAM, SSD, HDD, Radeon R9 270, monitor DELL P2414H) stanowi dla niego obciążenie zaledwie 3 procent.
Ponadto, okno startowe programu, udostępnia podgląd ostatnich zdarzeń, stan baterii oraz chwilowe obciążenia zasilacza.
Tyle informacji można znaleźć na pierwszej zakładce zwanej „Miernik”. Poza nią są jeszcze trzy inne nazwane: Cyfrowy, Blok i Wykres.
Zakładka „Cyfrowy” jest w gruncie rzeczy kopią wcześniej opisanych funkcji, z tym, że zamiast mierników „analogowych” dane o napięciach wyświetlane są w postaci cyfrowej. Zdecydowanie ciekawiej prezentują się kolejne dwie zakładki.
„Blok” – to nazwa trzeciej zakładki, gdzie ponownie prezentowane są informacje o napięciach i obciążeniu zasilacza, ale również przedstawienie schematu jego pracy. W dobry sposób tłumaczy on działanie zasilacza typu „line interactive” ukazując, że – przy pracy z zasilania sieciowego - prąd praktycznie pomija układy wewnętrze przechodząc od razu do gniazd wyjściowych.
Inaczej ma się sytuacja w przypadku braku zasilania. Tutaj prąd pobierany jest z baterii i w układzie inwertera jego wartość napięcia jest podnoszona do 230V oraz następuje zamiana z prądu stałego na zmienny o częstotliwości 50Hz. Takie zasilanie przekazywane jest już na dalej, do gniazd wyjściowych.
Zakładka „Wykres” to – jak sama nazwa wskazuje - wykres, który pokazuje napięcia wejściowe i wyjściowe. Tutaj także widać, że delikatne wahania napięcia wejściowego znajdują odzwierciedlenie na wyjściu, co jest cechą charakterystyczną technologii „line interactive”.
No dobrze, ale informowanie na różne sposoby o pracy zasilacza to nie wszystko co potrafi ta aplikacja. Kolejną funkcją, którą udostępnia jest możliwość planowania zadań do wykonania, które mogą obejmować:
- Włączenie UPS-a,
- Zamknięcie systemu operacyjnego i UPS-a,
- Autotest UPS-a do rozładowania baterii,
- Autotest UPS-a do rozładowania do zadanego poziomu (od 1 do 99%),
- Autotest UPS-a przez 10 sekund,
- Autotest UPS-a przez zadaną ilość minut (od 1 do 99).
Częstotliwość każdego z zadań może zostać ustawiona w przedziale:
- Jednorazowe wykonanie zadania,
- Codziennie,
- Tygodniowo,
- Miesięcznie.
Powyższe opcje dają możliwość np. sterowania włączaniem i wyłączaniem komputera.
Zostało to przedstawione na poniższym screenie gdzie dodano dwie czynności mające się wykonać po jednym razie. Pierwsza z nich ma o godzinie 08.50PM wyłączyć komputer w prawidłowy sposób, tj. poprzez zamknięcie systemu operacyjnego oraz wyłączyć UPS-a. Natomiast druga czynność, ustawiona na 08:55PM, ma włączyć zasilacz.
No dobrze, dodana została czynność uruchamiająca zasilacz, ale gdzie jest czynność uruchamiająca komputer? Nie ma takiej. Można by teoretycznie rozważać tutaj użycie pakietu WOL, ale jak powiązać jego wysłanie z uruchomieniem UPS-a?
Jest prostszy sposób na uruchomienie podłączonego zestawu komputerowego.
W większości dzisiejszych komputerów, w systemie BIOS lub UEFI dostępna jest opcja definiująca zachowanie komputera po utracie i powrocie zasilania. W płycie głównej ASRock Z87 Extreme 4 nazywa się ona „Restore on AC/Power Loss” i wygląda jak na poniższym screenie. Gdy jest włączona, to komputer uruchomi się zaraz po dostarczeniu do zasilacza napięcia. Tym samym, gdy tylko zasilacz się uruchomi o zaprogramowanej godzinie i zostaną włączone jego gniazda komputer, który jest do nich podłączony także się uruchomi.
W ten oto sposób można ustawić harmonogram uruchamiania i wyłączania zasilacza do którego może być podłączony sprzęt sieciowy w niewielkiej firmie / biurze.
Powyższe czynności wyłączania i uruchamiania komputera przebiegły pomyślnie z systemem Windows 10 i komputerem wyposażonym we wcześniej wymienioną płytę ASRock Z87 Extreme 4.
Omawiając dalej możliwości oprogramowania, przechodzimy do funkcji „Control”, która - podobnie jak poprzednia - umożliwia przeprowadzenie różnych testów z tym, że korzystając z nich w tym miejscu, zostaną one wykonane natychmiast, bez konieczności ustawiania harmonogramu ich wykonania.
Pośród opcji umieszczony został przycisk umożliwiający wyciszenie sygnałów dźwiękowych w zasilaczu, a także sprawdzający zamykanie systemu operacyjnego. Warto skorzystać z tej funkcji i sprawdzić, czy oprogramowanie poprawnie radzi sobie z zamknięciem systemu operacyjnego, na wypadek dłuższego braku zasilania. Na niewiele się bowiem zda zasilacz awaryjny, który nie potrafi bezpiecznie wyłączyć podłączonego komputera.
Warto zauważyć, że uruchomienie testów powoduje zapis pracy urządzenia, co można potem prześledzić w odpowiedniej zakładce z logami. Zostanie to przedstawione w dalszej części tekstu.
Bardziej szczegółowe opcje odnajdziemy w ustawieniach programu, gdzie – poza wymienionym wcześniej sposobem komunikacji komputera z zasilaczem – istnieje możliwość wybrania sposobu zarządzania UPS-em. Czy ma się ono odbywać z poziomu aplikacji UPSilon2000, czy też poprzez interfejs ACPI systemu operacyjnego.
Wybierając tryb zarządzania z poziomu aplikacji otrzymujemy dosyć bogatą ilość opcji do ustawienia, począwszy od wyboru momentu w którym ma nastąpić wysłanie sygnału zamknięcia systemu operacyjnego
Natomiast przełączenie na opcję „ACPI Shutdown” skutkuje tym, że wszelkie ustawienia dotyczące współpracy z zasilaczem realizowane są przez system operacyjny tak, jak odbywa się to na przykład w komputerach przenośnych.
Kolejna zakładka nazwana została „Uyari Mesaji” co po turecku oznacza „komunikaty ostrzegawcze”. Dzięki niej istnieje możliwość dokonania przetłumaczenia komunikatów (niestety nie zakładkiJ). Będą one wykorzystywane w okienkach pop-up oraz w wiadomościach e-mail i sms – jeżeli odpowiednie połączenia zostaną skonfigurowane.
Także tutaj istnieje możliwość włączenia / wyłączenia wyskakujących komunikatów ze zdarzeniami oraz ustawienia odstępu pomiędzy nimi. Domyślny czas 30 sekund powoduje, że w takim interwale będą pojawiały się informacje na ekranie w przypadku np. braku zasilania.
Komunikaty ekranowe to nie jedyny sposób komunikacji z użytkownikami. W przypadku instalacji zasilacza w miejscu gdzie nie podlega on stałemu monitoringowi warto pokusić się o konfigurację powiadomień poprzez e-mail lub sms.
W przypadku konfiguracji e-mail program umożliwia ustawienie uwierzytelniania, zmianę domyślnego portu SMTP, ustawienie kilku adresatów, zakresu wysyłanych powiadomień oraz wysyłanie codziennych wiadomości podsumowujących. Dzięki tak szerokim opcjom konfiguracji, aplikacja powinna współpracować poprawnie z większością dostawców poczty elektronicznej oraz zadowolić większość użytkowników.
Wiadomości e-mail zawierają w temacie nazwę komputera z którego zostały wysłane, jego adres IP (lub więcej, jeżeli jest więcej niż jeden) oraz komunikat zdarzenia, który jak przedstawiono wcześniej, może zostać spolonizowany.
Na koniec omawiania ustawień warto dodać, że cała powyższa konfiguracja może zostać zabezpieczona hasłem. Nie blokuje ono dostępu do programu – wszystkie opcje można będzie przeglądać – ale bez jego podania, nie będzie można dokonać ich zmiany.
Logi i współpraca z NAS-em
Z logami / dziennikami zdarzeń, jest jak z instrukcjami korzystania z urządzeń. Nikt do nich nie zagląda dopóki nie musi ;-). Zobaczmy, czy jeżeli będziemy musieli już do nich zaglądnąć to będziemy w stanie uzyskać z nich przydatne informacje mówiące o pracy samego urządzenia jak też parametrów zasilania.
Do logowanych informacji dostajemy się z głównego menu aplikacji i otrzymujemy wtedy okno składające się z trzech zakładek:
- Historia zdarzeń,
- Rejestr pomiarów,
- UPS Test Zaloguj.
Pierwsza z nich odpowiada za rejestrowanie zdarzeń. Znajdziemy tam datę i czas zdarzenia oraz jego opis.
Szczegółowość zdarzeń jest na dość wysokim poziomie, dzięki czemu użytkownik nie będzie miał większego problemu z orientacją w stanie urządzenia.
Kolejna zakładka, zwana Rejestr Pomiarów, zapisuje podstawowe parametry pracy urządzenia, takie jak:
- Data i czas pomiaru,
- Napięcie wejściowe,
- Napięcie wyjściowe,
- Częstotliwość wejściowa,
- Obciążenie,
- Stan naładowania baterii,
- Temperatura. Zdaje się nie działać. Pomiar cały czas wskazuje 0 °C.
Dane z tej zakładki, podobnie jak z pozostałych dwóch, mogą zostać wyeksportowane do pliku tekstowego, dzięki czemu możliwe jest ich wykorzystanie do wizualizacji pracy zasilacza przy pomocy arkusza kalkulacyjnego, jak zostało to przedstawione na screenie poniżej.
Jak zostało to wcześniej opisane, oprogramowanie UPSilon 2000 ma możliwość przeprowadzania testów zasilacza. Ich przebieg jest zapisywany i wizualizowany na zakładce „UPS Test Zaloguj”. Ukazuje ona wykres czasowy naładowania akumulatorów, stanu obciążenia, zaś po wykonaniu testu wyświetla podsumowanie z informacją o stanie obciążenia, szacowanym czasie podtrzymania podłączonego zestawu.
Dla przykładu, wymieniony wcześniej zestaw komputerowy, który był podłączony do zasilacza (Intel i5-4670K, 16GB RAM, SSD, HDD, Radeon R9 270, monitor DELL P2414H) przy poziomie naładowania akumulatorów 66% był podtrzymywany przez ponad półtorej godziny i oprogramowanie oszacowało, że przy 100% naładowaniu czas powinien wynieść ponad dwie i pół godziny.
Współpraca z NAS-em
No cóż. Nie samymi komputerami człowiek żyje ;)
Z powyższego tekstu wiemy już, że zasilacz, poprzez dołączone oprogramowanie, poprawnie współpracuje z systemem Windows 10, a w związku z tym, można domniemywać, że także ze starszymi wersjami tego systemu, aplikacja powinna sobie radzić bez problemu.
Rodzi się pytanie, jak zasilacz będzie sobie radził z urządzeniami, które także często podpisane są do UPS-ów, ale nie umożliwiają instalacji dołączanego do nich oprogramowania. Takimi urządzeniami są na przykład serwery NAS. Sprawdźmy to.
Green Cell Micropower 2000 został podłączony do NAS-a firmy Synology model DS216j.
Został on automatycznie rozpoznany, co zakomunikowane zostało odpowiednimi komunikatami ze strony systemu DSM. Wejście w głąb konfiguracji serwera pokazało, że Micropower jest widoczny jako „Generic USB to Serial”.
Czyli można powiedzieć, że sukces. Zasilacz jest rozpoznany.
Tutaj należy opisać jednak specyfikę takiej współpracy. O ile w przypadku zabezpieczania komputera, zasilacz przy słabym akumulatorze wyśle do niego sygnał z poleceniem zamknięcia systemu, o tyle współpraca z NAS-em odbywa się inaczej. Mając na uwadze rodzaj zasilacza awaryjnego i jego parametry, musimy oszacować jak długo UPS będzie w stanie podtrzymywać jego zasilanie i mając to na uwadze należy wprowadzić odpowiednio krótszy czas do konfiguracji systemu NAS, tak aby po jego upływie urządzenie przeszło w tryb bezpieczny.
Tryb bezpieczny oznacza, że po tym czasie od wystąpienia braku zasilania, NAS praktycznie zakończy swoją pracę tak, aby w przypadku całkowitego rozładowania baterii w zasilaczu awaryjnym nie doszło do utraty danych.
Biorąc pod uwagę moc testowanego zasilacza, domyślny czas można znacznie wydłużyć ponad standardowe 5 minut.
Kształt sinusoidy i podsumowanie
A na koniec zostawiliśmy sobie sprawdzenie kształtu sinusoidy.
Producent określa go jako „Symulowana fala sinusoidalna przy nominalnym napięciu 230VAC”. W zasilaczach awaryjnych przyjmuje on jedną z trzech wartości:
- Kształt prostokątny,
- Kształt schodkowy,
- Pełna sinusoida.
Postanowiliśmy sprawdzić jaki kształt przyjmuje ona na wyjściu testowanego zasilacza. W tym celu został on podłączony do oscyloskopu Siglent SDS1202CNL+. Fala sinusoidalna wyglądała jak poniżej.
Jak więc widać, sinusoida jest symulowana na podstawie sygnału prostokątnego.
Tego typu sygnał nie będzie nadawał się do wszystkich urządzeń, natomiast z zasilaczami komputerowymi i monitorami (czyli głównymi adresatami niniejszego zasilacza) w większości wypadków nie powinno być problemów.
Tutaj należy się krótkie wyjaśnienie co do kształtu sinusoidy. Charakterystyka zasilacza typu Line-Interactive AVR oznacza - jak to było tłumaczone już we wcześniejszej części tekstu - że w trakcie normalnej pracy zasilacz przekazuje zasilanie z gniazdka prosto do urządzeń do niego podłączonych. A co się z tym wiąże, przekazywana jest także pełna sinusoida, no i ewentualne zakłócenia występujące na linii. Zasilacz generuje sinusoidę prostokątną jedynie w przypadku pracy awaryjnej, na baterii. Warto o tym pamiętać.
Podsumowując testowane urządzenie.
Z zasilaczami awaryjnymi jest jak z życiem. Każdy by chciał mieć Ferrari, dużą willę z ogrodem i jeszcze 100 innych rzeczy. Jednak większość z nas ma auto ze średniej półki, mieszkanie w bloku i wiele rzeczy - które chciałby mieć ;)
Tak więc, jeżeli stać Was na produkt z górnej półki to możecie poszukać rozwiązań innych firm, które przodują na rynku zasilaczy awaryjnych i kosztują znacznie więcej. Jeżeli zaś nie należycie do grona szejków, którym dolary wytryskują z ziemi, to przyjrzycie się testowanemu zasilaczowi, a być może okaże się, że ma wszystko czego potrzebujecie. Kosztuje o 1/3 mniej niż konkurencyjne zasilacze o połowie niższej mocy, więc warto dać mu szansę.
Jest to urządzenie kompromisowe. Z jednej strony wymaga od użytkownika więcej zaangażowania - chociażby przy wymianie akumulatorów - z drugiej zaś rekompensuje to dużo niższą ceną (jak na deklarowane obciążenie) oraz niskimi kosztami eksploatacji.
Ocena końcowa:
- dobry stosunek ceny do możliwości
- oprogramowanie
- trudna wymiana baterii