Gracze lubujący się w wyścigach z pewnością sięgną pod GRID 2. Produkcja Codemasters zapowiada się bardzo interesująco, ale na jej obrazie jest pewna rysa, która nieco zaniepokoiła część fanów.
Producent ujawniając pierwsze informacje na temat gry wyjawił, że zabraknie tutaj widoku z kokpitu. Tłumaczono się wtedy tym, że z tego typu rozwiązania korzysta bardzo mała liczba graczy (podobno jedynie 5%).
Decyzja ta cały czas ciągnie się za Codemasters i przedstawiciele studia ponownie zostali o nią zapytani. Tym razem jednak usłyszeliśmy zupełnie inną odpowiedź.
Kamera z kokpitu w grze nie pojawi się dlatego, że na jej implementację nie pozwoliły konsole, które nie dysponują wystarczającymi mocami obliczeniowymi. Co ciekawe, zamiast tego pojawić mają się inne elementy, dla których konsole za słabe już widocznie nie są.
"Jeśli mielibyśmy zrobić tę grę tylko na PC, to oczywiście znalazłaby się tutaj kamera w kokpicie. Na konsolach nie mamy jednak wystarczających mocy by to zrobić. Szanujemy tych, którzy używają kamery w kokpicie, ale trzeba spojrzeć na cały aspekt gry. Usunięcie tego elementu pozwala nam umieścić w grze inne elementy, takie jak wizualizacje czy więcej samochodów na torze, a to naprawdę zwiększa atrakcyjność zabawy. To była dobra decyzja i nie żałujemy jej podjęcia."
Temat ten pojawia się dość często i wydaje się, że szacowania producenta nie były do końca trafne. Kamera z kokpitu jest chyba cenna dla zdecydowanie większej ilości graczy, choć w tej chwili rozważania na ten temat tracą powoli sens.
Gra zmierza bowiem na sklepowe półki coraz większymi krokami. Przypomnijmy, że pojawi się ona na naszym rynku 31 maja i dostępna będzie w wersji na PC oraz konsole Xbox 360 i PlayStation 3. Rodzimy wydawca przygotował pełną polską wersją językową, w której pojawi się głos Adama Kornackiego.
Źródło: forzamotorsport, videogamer, gamespot, youtube