Już niebawem doczekamy się piątej części GTA, a wraz z niecierpliwymi oczekiwaniami pojawią się też masa plotek. Normalnie czekalibyśmy na oficjalne potwierdzenie wydawcy, ale w takich sytuacjach najczęściej nigdy ono nie nadchodzi. No i przecież w końcu mówimy o GTA V!Dlatego w drodze wyjątku powiemy wam "co mówi ulica". Otóż Grand Theft Auto V do naszych domów być może zajedzie już naprawdę niebawem - internetowe sklepy w Stanach Zjednoczonych przez pomyłkę jako datę premiery upubliczniły czerwiec roku 2012.Historia pokazuje, że jak dotąd sklepy internetowe z grami prawie zawsze prawidłowo potrafiły wskazać datę premiery z dość sporym wyprzedzeniem. Swoją drogą zastanawia nas, czy wypadki aż tak często chodzą po sklepach, czy też jest to po prostu element bardziej zaawansowanej kampanii reklamowej (sklepu bądź gry).Drugi fakt, który przemawia za wysokim prawdopodobieństwem tego terminu jest fakt, iż Rockstar już od jakiegoś czasu lubi ubarwiać nam wakacje. W tym roku w maju ukazało się przecież L.A. Noire, a przed rokiem - Red Dead Redemption.Plotek związanych z GTA nie koniec. W sieci pojawiło się kilka obrazków, których wiarygodności również nie jesteśmy w stanie potwierdzić. Prócz screena z gry prezentują one mapę Los Santos. Wyglądają jak prawdziwe, ale trzeba mieć na uwadze, że gracze lubią robić innym graczom tego typu okrutne żarty. Więcej o grze Grand Theft Auto V: Zobacz trailer zapowiadający GTA V GTA V: gra zapowiedziana, szczegóły od listopada Gry z przyszlości: GTA V GTA V w rok sprzeda 25 mln egzemplarzy Kogo spotkamy w GTA V?
Źródło: neogaf