Źródło: guru3d
GTA V: liczne przecieki, znamy bohatera nadchodzącej gry
Na chwilę obecną Rockstar zdaje się troszkę bardziej koncentrować na Max Payne 3, widać to zresztą po częstotliwości informacji publikowanych na temat innych gier studia (a pracuje nad GTA V i podobno powoli także nad Bully 2). Jednak czasem jak coś gruchnie... to już gruchnie.O tym, że Grand Theft Auto V wielkim hitem będzie świadczy fakt, jak ożywiają się fani podczas przecieków dotyczących tej produkcji. A te mają szczęście "wyciekać" zawsze hurtowo. I tak oto wraz z kolejną porcją niepotwierdzonych, ale bardzo prawdopodobnych informacji dowiadujemy się m.in. kto będzie bohaterem kolejnej części wielkiego przeboju Rockstar Games.Gracze słusznie podejrzewali, że protagonista ma swoje korzenie w mieście Vice City. Nie będzie to jednak Tommy Vercetti, a latynos i emerytowany barndzior Alberto de Silva, który do Kaliforni przeprowadza się wraz z zamiarem ustatkowania swojego żywota. Jak nietrudno się domyślić - nie udaje mu się to zadanie. Jednym z jego podstawowych osiągnięć ma być to, że na koniec gry na pewno nie umrze - takiego szczęścia nie mieli niektórzy z jego poprzedników. Alberto spotykamy w trailerze GTA V, a prezentuje się mniej więcej w ten właśnie sposób:Popracowano też nad realizmem strzelanin, teraz nie będzie to już proste "pif paf", gdzie jedynym problemem było wycelowanie w przeciwnika. Gra uwzględniać będzie na przykład takie szczegóły jak szybkość z jaką porusza się samochód, jeśli będziemy chcieli ostrzelać kogoś wprost z pędzącego pojazdu,Dużo większą atrakcją mają być nasze wzajemne relacje z policją, oczywiście przeważnie dość napięte. Tym razem stopni ścigania, czyli pospolitych gwiazdek będzie aż sześć. Dzięki temu przy "pierwszej gwiazdce" jeśli zadrzemy z wymiarem sprawiedliwości, ten będzie traktował to raczej jako wykroczenie - policja będzie nas goniła wyłącznie na piechotę, chyba że zawinimy przekroczeniem prędkości w naszym samochodzie.Ten policyjny aspekt zostanie zresztą rozbudowany dużo bardziej, przedstawiciele prawa będą mieli cały arsenał, łącznie z granatami hukowymi czy tarczami, jakich przeważnie używa się podczas zamieszek. Będą też nadawali informacje o naszej działalności w radiu. Szemrane środowiska kalifornijskie mają mieć swój porządnie odwzorowany klimat, nie zabraknie typów spod ciemnej gwiazdy czy narkotyków. Narkotyki zażywać będzie zresztą też główny bohater, co z kolei ma wpływać na jego możliwości i zachowanie. Nie braknie też takich smaczków jak "jedna gwiazdka" za palenie marihuany na ulicy.Rozbudowane zostaną także media, dodano kilka nowych programów telewizyjnych, a jeśli w radiu będą mówić o korkach, to te informacje odzwierciedlają rzeczywisty stan dróg, co zaś może być niezwykle przydatne podczas wykonywania kolejnych misji. Fanów tuningu zapewne ucieszy fakt, że od tej pory będziemy mogli w dość sporym stopniu podrasowywać zarówno nasze samochody, jak i posiadane bronie. Jakby tego było mało - będziemy mogli polatać sobie samolotem.Świat gry ma być mniej więcej pięć razy razy większy niż w GTA IV, a samo miasto Los Santos jest mniej więcej dwa razy większe niż tamtejsze Liberty City. Tryb multiplayer udźwignie do 32 osób w przypadku wersji konsolowej i w stylu rozgrywki przypominać będzie nieco Red Dead Redemption.Najważniejszą informacją jest prawdopodobna data premiery. Tu akurat nie mamy najlepszych wieści. Zdaniem naszego źródła przecieku - nie wcześniej niż w maju 2013 roku.Więcej o grach Rockstar: Max Payne 3: fabuła gry w najnowszym zwiastunie Nowa strona internetowa i zwiastun gry Max Payne 3 Max Payne 3: specyfika broni i nowe screeny z gry GTA V i Max Payne 3 będą wydane po polsku