Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi - nowy zwiastun (którego może lepiej nie oglądać)

Spoilery nie są przesadnie duże, ale jeśli chcecie cieszyć się filmem Star Wars: The Last Jedi w pełni, może lepiej odpuścić sobie ten zwiastun.

Image

Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi, czyli ósmy film z głównej serii tego uwielbianego przez miliony uniwersum, doczekał się nowego zwiastuna. Efektownego i dającego wiarę w to, że to naprawdę może się udać.

Star Wars: The Last Jedi – zwiastun numer 2

Opublikowany przez Disney zwiastun koncentruje się przede wszystkim na dwóch postaciach: to Rey (w tej roli Daisy Ridley) oraz Kylo Ren (grany przez Adama Drivera). Jest dużo widowiskowej akcji i nieco szczegółów fabularnych, a więc to, czego od takiego materiału promującego nowe Star Wars można by oczekiwać, ale… 

Oczywiście nikt nie będzie wam mówił, co macie robić, a czego nie. Jeśli jednak nie chcecie odbierać sobie przyjemności z seansu w kinie, to może lepszym rozwiązaniem będzie jednak zrezygnowanie z oglądania tego zwiastuna. Nie jest to tylko nasza rada, ale też samego reżysera (choć ten zdążył już zmienić zdanie i przed momentem napisał „oglądajcie, oglądajcie, oglądajcie”):

Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi już w grudniu

Pierwsza możliwość obejrzenia filmu Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi pojawi się już 13 grudnia. Jeśli chcecie mieć pewność, że załapiecie się na seans, możecie kupić bilety w przedsprzedaży, która wystartowała dzisiaj o godzinie 7.00. 

Dodajmy, że oprócz Ridley i Drivera na ekranach pojawią się również między innymi Mark Hammil (Luke), John Boyega (Finn), Oscar Isaac (Poe Dameron) oraz Carrie Fisher (Leia). Reżyserem i scenarzystą filmu jest Rian Johnson.

Źródło: Disney

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!