Rozdzielczość cyfrowych materiałów wideo rośnie w znacznie większym tempie niż zdolności sprzętu do ich efektywnego przekazu i przechowywania w nieskompresowanej formie. Dlatego też od lat powstają coraz to efektywniejsze kodeki, które zmniejszają objętość plików bez znaczącej ingerencji w jakość obrazu. Najnowszy kodek H.265 doczekał się właśnie oficjalnej specyfikacji.
O kodeku High Efficiency Video Coding (HEVC), który ma stawić czoła nadchodzącym formatom super wysokiej rozdzielczości. Oferuje on dwa razy lepszym stopień kompresji niż dotychczasowy H.264/AVC (powszechnie stosowanym przez aparaty, kamery), a zarazem obsługuje rozdzielczości do 7680 x 4320 pikseli.
Podczas Igrzysk w Londynie zorganizowano specjalne pokazy zawodów w standardzie super Hi-Vision.
O pracach nad kodekiem określanym mianem H.265 mówi się już od dawna, jednak dopiero teraz doczekaliśmy się oficjalnego ogłoszenia jego jako standardu dla kompresji materiału wideo. Korzyści w H.265 odczują nie tylko przyszli konsumenci treści wideo w rozdzielczości 4K i wyższej. Dwa razy mniejszy rozmiar pliku wideo oznacza bowiem dwa razy szybsze pobieranie, dwa razy mniejsze zapotrzebowanie na przepustowość łącza czy dwa razy mniej miejsca na przechowanie nagrań na serwerach lub naszych domowych komputerach. Te zalety sprawdzą się także w przypadku obecnie tworzonych i rozpowszechnianych treści HD.
Oczywiście coś za coś, znacznie wzrosną wymagania w stosunku do mocy obliczeniowej sprzętu kodującego i odtwarzającego materiał skompresowany H.265. To „na szczęście” niewielkie zmartwienie, gdyż wydajność obliczeniowa procesorów, niezależnie od tego czy są to układy CPU, GPU czy APU rośnie w wystarczająco dużym tempie.
Film w rozdzielczości 4K na YouTube - daje się go odtworzyć, ale potrzeba odpowiedniego monitora lub rozszerzonego pulpitu. Wideo w takiej i wyższej rozdzielczości w 2015 roku ma odpowiadać za 90% ruchu w sieci.
Możemy być zatem pewni, że nowe coraz szybsze generacje procesorów, wielordzeniowych smartfonów i telewizorów, będą miały jak spożytkować swoją moc obliczeniową. Teoretycznie niejeden obecnie dostępny na rynku układ poradziłby sobie z obsługą H.265 w czasie rzeczywistym, ale czy tak będzie?
Źródło: MPEG, endgadget