Hackerzy ukarali Ubisoft za zabezpieczenia

Pamiętacie naszego ostatniego newsa o nowych zabezpieczeniach Ubisoftu? Firma nie ma teraz lekkiego życia, zaś jej serwery przypominają bardziej twierdzę, która raz za razem musi odpierać szturmy wrogich armii.

Image

W niedzielę i poniedziałek dla wielu użytkowników skorzystanie z usług skupionych w ramach Ubi.com było niemożliwe. Wszystko za sprawą złośliwych hackerów, których ataki skutecznie "zamulały" pracę dysków twardych, na których zlokalizowana jest elektroniczna infrastruktura wydawcy. Ubisoft zapewnia jednak, że problemy dotknęły nie więcej niż 5% wszystkich aktywnych wówczas graczy, bowiem atakowano tylko niektóre z serwerów.

Dlaczego taki atak i czemu w ogóle został on uznany za problematyczny? Wszystko przez innowacyjny system zabezpieczeń Ubisoftu, wykorzystany między innymi w Silent Hunter 5 oraz Assassin's Creed 2. W trakcie rozgrywki cały czas musimy być podłączeni do sieci, która sprawdza legalność oprogramowania. Rozłączenie wiąże się z przerwaniem zabawy. W przypadku braku dostępności Ubi.com wielu graczy... po prostu nie mogło przemierzać mórz i oceanów tudzież renesansowych Włoch.

Image

To pewnego rodzaju forma kary. Piraci już od pewnego czasu pracowali nad złamaniem nowych zabezpieczeń, pochwalili się nawet swoim sukcesem, lecz wiadomości te szybko zdementował sam wydawca. Z pewnością poprzez tego typu ataki hackerzy chcą przekazać Ubisoftowi swoje racje i rzeczywistą siłę. Pytanie tylko czy w tym konkretnym wypadku sami gracze, którzy już zdecydowali się na zakup oryginalnych egzemplarzy bardziej piratów polubią czy też może raczej się do nich zniechęcą.

Źródło: GamesIndustry.biz

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY