23-letni haker, który okradł Eda Sheerana trafi do więzienia. To Polak!

Mieszkający w Ipswich 23-letni Polak wykradał gwiazdom niewydane jeszcze utwory i sprzedawał je w dark webie. Zarobił grube pieniądze, ale wpadł i pójdzie do więzienia.

Image

Skok na muzykę

Zamieszkały w Wielkiej Brytanii Adrian Kwiatkowski to haker, który wykradał niewydane jeszcze utwory z kont artystów w chmurze, a potem nielegalnie handlował swoją zdobyczą przyjmując płatność w kryptowalutach. Londyńska policja ustaliła, że jego zysk na tych transakcjach wyniósł nawet 131 tys. funtów (około 717 tys. złotych). 

Kwiatkowski wpadł już w 2019 roku, ale dopiero w ten piątek zakończyła się sprawa sądowa, która ostatecznie ustaliła, że Polak następne 18 miesięcy spędzi w więzieniu. Czy jest to odpowiednia kara za przywłaszczenie sobie dorobku znanych artystów i próba spieniężenia go w dark webie? Napiszcie w komentarzach czy waszym zdaniem polski haker powinien dostać większy, czy mniejszy wymiar kary. 

Adrian Kwiatkowski posługiwał się po „ciemnej stronie sieci" pseudonimem Spirdark, taka właśnie nazwa była przypisana do jego konta kryptowalutowego. Wpadł dzięki powiązanego z kontem adresem e-mail, który namierzyła brytyjska policja (we współpracy ze służbami z USA) , jako powiązany z jednym z jego domowych urządzeń. 

Wielu okradzionych artystów

Na trop hakera londyńską policję naprowadziły firmy reprezentujące muzyków, które otrzymały informację, że osoba znana jako Spirdark sprzedaje zawartość chmur danych ich klientów. Źródła powiązane z policją mówią o tym, że u Kwiatkowskiego odkryto dysk twardy zawierający 1263 niewydane utwory 89 artystów. Sam skazany przyznał się jednak (poza innymi zarzutami) tylko do 14 naruszeń praw autorskich i trzech przypadków nadużyć komputerowych. Z tego co nam wiadomo haker zdążył sprzedać dwie piosenki Eda Sheerana i 12 piosenek rapera Lil Uzi Verta, zanim dopadły go władze.

Sama ta sytuacja przedstawia jak bardzo niepewne są niektóre zabezpieczenia danych i czasem z jaką łatwością znający się na swojej robocie haker może zdobyć dostęp do wrażliwych danych. Co jakiś czas informujemy was o akcjach hakerskich wymierzonych przeciwko prywatnemu mieniu osób lub firm, co jest najlepszym dowodem na to, że przede wszystkim należy zachować ostrożność w sieci. Pomimo, że zdarzają się „dobrzy hakerzy" to jako użytkownicy internetu musimy zachowywać stałą czujność. I z tą myślą was zostawiam.

Źródła: bbc.com, billboard.com 

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY