Aż 60 proc. przedsiębiorstw objętych badaniami zrealizowanymi przez IDG na zlecenie F5 przyznało się do poniesienia strat finansowych w wyniku działalności cyberprzestępców. Jak się okazuje, najpopularniejszą formą ataków jest phishing, którego skuteczność stale rośnie. Hakerzy skupiają się na kontach klientów indywidualnych, tworzą fałszywe strony bankowe i proszą użytkowników o podanie danych logowania.
Poza rosnącym wyrafinowaniem metod cyberprzestępców niepokoić może również zwiększająca się liczba ataków, która według firmy PwC w ciągu roku zwiększyła się aż o 50 proc. Statystyki dotyczące działalności hakerów nie napawają optymizmem i jak szacują analitycy (Euromonitor International, Nielsen Report) straty posiadaczy kart kredytowych w Polsce to aż 11 mln złotych.
Technologia pomaga złodziejom
Jak trafnie zauważa Ireneusz Wiśniewski, Country Manager Poland, F5 Networks: – Technologia pozwala rozwijać się wszystkim – nawet złodziejom. Współczesny oszust potrzebuje tylko laptopa, dostępu do internetu i trochę wiedzy na temat tworzenia maili phishingowych. Większość ludzi byłaby zaskoczona liczbą forów internetowych, na których użytkownicy wymieniają się poradami dotyczącymi oszustw internetowych.
Oszustwa bankowe dokonywane w sieci są dziś realnym zagrożeniem, które kosztuje instytucje finansowe miliardy złotych, co sprawia z kolei, że firmy muszą je zrozumieć, by podjąć z nimi skuteczną walkę. Najprostszym sposobem obrony jest zaś współpraca instytucji finansowych oraz ich klientów, która pozwoli zapobiegać tego typu problemom i wdrażać odpowiednie środki bezpieczeństwa.
Rzecz jasna, technologia ma też i jasne strony, i to dzięki nim stała się dziś sercem bankowej obsługi klienta. To nowoczesne rozwiązania umożliwiają uwierzytelnianie danych klientów, dzięki czemu nie przedstawiciele banków nie muszą spotykać się z nimi twarzą w twarz, by zapewnić odpowiedni poziom obsługi.
Ireneusz Wiśniewski, Country Manager Poland, F5 Networks
Wygoda i bezpieczeństwo
Bankowość internetowa to przede wszystkim wygoda i to zarówno dla klienta, jak i dla instytucji. Niemniej, banki muszą zdawać sobie sprawę, że to właśnie one będą obwiniane przez klientów, jeśli ktoś włamie się na ich konta bankowe. W takiej sytuacji straty dla banków mogą mieć konsekwencje tak finansowe, jak i czysto wizerunkowe.
Kluczem jest znalezienie równowagi pomiędzy bezpieczeństwem, a wygodą. Dlatego należy założyć, że wszystkie urządzenia są zainfekowane. Jeżeli bank podejdzie do bezpieczeństwa od tej strony, wtedy nacisk przesuwa się z bezpieczeństwa urządzenia na bezpieczeństwo danych – radzi Ireneusz Wiśniewski.
Reasumując, banki muszą wypracować zdrowy kompromis między wygodą i szybkością działania, a bezpieczeństwem oraz pamiętać, że ograniczanie spowalniających pracę funkcji bezpieczeństwa, nie jest dobrą strategią. W dzisiejszych czasach, chcąc sprostać wymaganiom klientów i skutecznie uprzykrzyć życie cyberprzestępcom, należy skupić się na zabezpieczeniu danych.
Pamiętaj o prostych zasadach
Co my jako klienci możemy zrobić, by zwiększyć własne bezpieczeństwo w sieci, a tym samym bezpieczeństwo naszych danych i pieniędzy? Przede wszystkim, dobrze zastanówmy się, jakimi informacjami dzielimy się w sieci. O ile bowiem banki mogą dbać o poszczególne zabezpieczenia, o tyle to my musimy zadbać o swoje dane i to, kto potencjalnie może mieć do nich dostęp.
Jak informuje mówi Ireneusz Wiśniewski z F5 Networks: – Szeroko wykorzystując technologię w swoim życiu łatwo zapomnieć o prostych zasadach bezpieczeństwa. Tak łatwe zachowania jak aktualizacja oprogramowania antywirusowego, blokowanie spamu i używanie aktualnych aplikacji może uchronić nas przed oszustwami internetowymi.
Źródło: Lewis PR