WAŻNE
TERAZ

Szalony czeski finał. Jest nowa mistrzyni Wimbledonu!

Heroes VI w ruchu

Ostatnia odsłona kultowej serii ukazała się niecałe pięć lat temu. Nic więc dziwnego, że kolejna część oznacza nowy silnik i nowe animacje.

Prawdopodobnie większość graczy nie będących zapaleńcami serii, pierwsze kroki w Heroes stawiało przy okazji trzeciej części. Wtedy to gra zyskała szczyt popularności i do dziś zrzesza grupę oddanych fanów śledzących każdą zmianę w nadchodzących częściach. A tych jest całkiem sporo - jeśli nie w mechanice, to chociaż oprawie.

Parę dni temu gra została pokazana światu na specjalnym pokazie. Ci, którzy mieli okazję się z nią zapoznać przyznają, że to wciąż stary i sprawdzony sposób na przykucie graczy do krzeseł. Sposób w jaki prowadzimy rozgrywkę praktycznie nie uległ zmianom - to dalej rozbudowa zamku, szkolenie jednostek i zbieranie surowców. Nawet poszczególne frakcje i jednostki nie zostały zastąpione, a jedynie wzbogacone o nowe elementy. Fabuła rzuca nas jednak czterysta lat przed wydarzenia z "piątki" i pozwala sprawdzić się w pięciu różnych kampaniach. Każda z nich, zależnie od "rasy" wymaga odmiennej taktyki, tak jak było to do tej pory.

Heroes VI mieli okazję sprawdzić tylko wybrani. Pozostaje wierzyć im na słowo, że mimo upływu lat frajda z zabawy nie zmieniła się. Wciąż nic jednak nie wiadomo na temat trybu multiplayer, a to właśnie on dla wielu stanowił esencję zabawy. Co zaś od programistów dostaje cała reszta, która nie załapała się na pokaz? Krótką demonstrację animacji bohaterów. Nie jest tego za wiele i pewnie poszczególne postacie nie dostaną takiej gamy gestów jak choćby w Word of Warcraft, ale na pewno ten aspekt urozmaici rozgrywkę i uczyni ją mniej statyczną.

Na własne oczy o domniemanej wielkości dzieła Nival Interactive będziemy mogli przekonać się w maju. Póki co, zostaje nam wczytywać się w opinie tych, którzy grali we wczesne wersje i cieszyć się z udostępnianych materiałów, a tych na oficjalnej stronie ostatnio przybywa.

Źródło: Ubisoft

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ