Hollywood: czy obrońcy praw autorskich sami je łamią?

Artyści kontra piraci

Łamaniem praw autorskich szczególnie przejmują się ich oryginalni posiadacze. Często słyszy się o wytwórniach płytowych czy filmowych, które wkraczają na sądową ścieżkę z piratami. Serwis TorrentFreak wykonał test mający pokazać, że tępiciele nielegalnego pobierania sami nie są święci.Strona You Have Downloaded pozwala sprawdzić co i kiedy zostało ściągnięte przez sieć BitTorrent z danego adresu IP. To świetny sposób, żeby pokazać jak mało anonimowe są poczynania internautów. W zagranicznym teście zbadano komputery m.in. takich gigantów kinowych jak Sony Pictures Entertainment, NBC Universal czy Fox Entertainment.Okazuje się, że walczący z piratami filmowcy sami ściągają DVDRipy najnowszych hitów - na listach znajdują się tytuły takie jak Conan Barbarzyńca, Kowboje i Obcy oraz Super 8. Także muzyka i oprogramowanie są pobierane przez duże, znane firmy. Dla przykładu, jedna z pozycji na liście nowojorskiej siedziby Google to kopia systemu Windows 7.Część korporacji, których adresy IP powiązano z nielegalnym użytkowaniem sieci BitTorrent, stara się wybronić. Wytłumaczenia to głównie próba zrzucania winy na hakerów, którzy mieliby podszywać się pod IP firmy. Rzeczywiście, ta linia obrony może wydawać się uzasadniona, chociażby ze względu na fakt istnienia zmiennego IP. W tym przypadku winny może być jeden z użytkowników, który wcześniej posługiwał się danym adresem. Ciekawe czy ten argument zadziała też w drugą stronę, gdy giganci znów pozwą kogoś o łamania praw autorskich ich własności. Więcej o bezpieczeństwie: Android: trojan Foncy wysyła drogie SMSy Norton Mobile Security: zabezpiecz skutecznie smartfona i tablet Fani sagi "Zmierzch" na celowniku hakerów Polski fotoradar Smart Eye nie da szans piratom Wykrywacz narkotyków po odcisku palca - prototyp działa

Źródło: TorrentFreak


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!