Honor 7 Lite – recenzja
Przychodzi Huawei Go5 do redakcji, a tam… Honor 7 Lite. Albo Honor 5C. W zasadzie to nie ma pewności co przyszło ;) . Opakowanie mówi jedno, a na smartfonie napisano coś innego. Można się poczuć lekko skonfundowanym, ale rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Wszystkie trzy modele to w praktyce ten sam smartfon oznaczony symbolem NEM-L21...
… i jest to naprawdę niezły sprzęt
Gdy rozpoczynałem pisanie tej recenzji Honor 7 Lite kosztował 1099 zł. Za tę kwotę dostajemy smartfona z całkiem elegancką i dobrze wykonaną obudową, szczegółowym wyświetlaczem Full HD, znakomicie działającym czytnikiem linii papilarnych, dwoma dobrymi aparatami, funkcją Dual SIM (standby), łącznością komórkową 4G LTE, dobrym akumulatorem, 2 GB pamięci RAM i sprawnie działającym systemem Android 6.0.
Trzeba przyznać, że w klasie średniej Huawei i należąca do niego marka Honor czują się jak ryba w wodzie. Warto wymienić choćby spokrewnione modele Huawei P9 Lite i Honor 5X, które też radzą sobie nieźle. Konkurencja jednak nie śpi. Niedawno testowałem np. smartfona Alcatel Idol 4, który również ma kilka asów w rękawie (np. gogle VR w cenie i 3 GB RAM’u).
Przyjrzyjmy się zatem bliżej głównym cechom Honora 7 Lite.
Obudowa
Z przodu smartfon nie wyróżnia się właściwie niczym – jest po prostu czarny i w całości przykryty szkłem. W dodatku jest to szkło dość przeciętnej klasy. Bardzo szybko pokrywa się śladami palców, które nie schodzą tak łatwo jak z wyświetlaczy pokrytych warstwą oleofobową.
Ramki boczne mają 4 mm szerokości, więc nie należą do wybitnie wąskich. Ramka górna ma 15 mm i wbudowano w nią głośnik słuchawkowy, przedni aparat, czujnik zbliżeniowy, czujnik oświetlenia (automatyczna regulacja jasności) oraz diodę informacyjną (powiadomienia, stan baterii). Ramka dolna ma 16,5 mm szerokości i właściwie nie oferuje nic użytecznego – żadnych sprzętowych, ani pojemnościowych przycisków. Wyświetlają się one w interfejsie.
Krawędzie boczne obudowy są plastikowe – cienka, czarna obwódka wokół szkła oraz grubsza ramka na bokach polakierowana na ten sam kolor co tył.
Podwójnym kliknięciem w VOL- uruchomisz aparat i wykonasz zdjęcie
Po lewej stronie znajdziemy hybrydową szufladkę na 2x nano SIM lub 1x nano SIM + 1x microSD. Po prawej podłużny przycisk +/- do regulacji głośności oraz mniejszy klawisz zasilania i blokady ekranu. Co ciekawe wystarczy dwukrotnie, szybko kliknąć przycisk zmniejszania głośności (VOL-) aby włączyć aparat i od razu wykonać zdjęcie. Nawet, gdy wyświetlacz jest zablokowany.
Na dolnej krawędzi znajdziemy port micro USB oraz dwie szczeliny – za lewą kryje się mikrofon, a za prawą głośnik. Ten ostatni prezentuje akceptowalną jakość. Jest wystarczająco głośny, ale pod względem jakości znacznie gorszy od wzorcowego pod tym względem Alcatela Idol 4. U góry umieszczono wyjście słuchawkowe i drugi mikrofon.
Tył to zdecydowanie najbardziej elegancka część obudowy. Jest metalowy i dzięki odpowiednim zaokrągleniom dobrze leży w dłoni. Obudowa ma 8,3 mm grubości, ale aparat wystaje z niej na około milimetr więc łącznie z nim ma 9,3 mm. Obok optyki widoczna jest mała dioda doświetlająca.
Bardzo dobry czytnik linii papilarnych
Jakość działania skanera linii papilarnych umieszczonego z tyłu jest po prostu zachwycająca. Sprawuje się on lepiej niż w znacznie droższych smartfonach Samsung Galaxy S7 lub iPhone SE. Precyzja i szybkość czytnika jest fenomenalna.
W skrócie: Honor 7 Lite to dość duży, ale poręczny i przyjemny dla oka smartfon. Szczerze… spodobał mi się nawet bardziej od testowanego wcześniej Huawei P9 Lite.
Specyfikacja – niemal identyczna jak w Huawei P9 Lite
Pod względem specyfikacji podobieństwa do Huawei P9 Lite są wręcz uderzające. Taki sam wyświetlacz, procesor, pamięć RAM, pamięć masowa, aparat tylny i przedni, akumulator, a nawet system Android 6.0 z interfejsem EMUI 4.1. W praktyce największe (choć wcale nie aż tak duże) różnice zauważalne są tylko w obudowie.
Wyświetlacz
Ma przekątną 5,2 cala, rozdzielczość Full HD (1080x1920 px) i wykonano go w technologii IPS LCD. Oferuje zadowalające kąty widzenia i dobrą jakość kolorów.
547 cd/m2, czyli jasny i czytelny obraz
Jasność zarówno w trybie ręcznym, jak i automatycznym dociera do poziomu 547 cd/m2, więc jest wystarczająca nawet gdy obsługujemy smartfona pod gołym niebem w słoneczny dzień. Ale… byłoby znacznie lepiej, gdyby na szkle nie zostawało aż tyle tłustych śladów od obsługi dotykowej. Jest to jedna z nielicznych bolączek Honora 7 Lite.
Procesor i pamięć
Łatwo się domyślić, że Honor 7 Lite jest nieco skromniejszą i tańszą wersją wydanego wcześniej Honora 7. Weźmy choćby procesor, który z serii 9 spadł do serii 6, a dokładniej jest to HiSilicon Kirin 650. Jest on dokładnie taki sam jak w Huawei P9 Lite – 8 rdzeni Cortex-A53 (4x 2,0 GHz + 4x 1,7 GHz) wykonanych w procesie technologicznym 16 nm.
Wielkiego szału nie ma, bo brakuje wydajniejszych rdzeni Cortex-A72, ale optymalizacja systemu jest na tyle dobra, że w praktyce smartfon działa naprawdę płynnie (przynajmniej tak dobrze jak Huawei P9 Lite).
Pamięć RAM to 2 GB, a pamięć masowa to w teorii 16 GB, a w praktyce 10,3 GB. Dołożyć możemy do tego kartę microSD (maks. 128 GB). Układ graficzny jest 2-rdzeniowy (Mali-T830 MP2). Poradzi sobie z większością gier, choć nie zawsze na najlepszych ustawieniach graficznych.
Aparat
Producent zaoszczędził również na aparacie tylnym. Ma on 13 Mpx (zamiast 20), więc należy liczyć się z nico gorszą szczegółowością niż w standardowym Honorze 7. Jest to sensor Sony Exmor RS IMX214 z optyką f/2.0.
Na szczęście na jakość narzekać nie można. Honor 7 Lite w słoneczny dzień robi dobrej jakości zdjęcia i filmy (Full HD). Jeśli czytaliście recenzję Huawei P9 Lite to dokładnie wiecie czego oczekiwać – tu mamy tę samą jakość i ten sam zestaw funkcji. Aparat przedni ma 8 Mpx i również spisuje się pozytywnie.
Łączność i akumulator
Na początek wspomnę czego brakuje. Otóż nie znajdziemy w tym smartfonie komunikacji zbliżeniowej NFC, funkcji USB OTG oraz szybkiego ładowania akumulatorka. Pierwsza z tych rzeczy jest najbardziej dokuczliwa, ale… da się bez niej żyć.
Dostajemy natomiast 4G LTE, Wi-Fi „n”, Bluetooth 4.1 LE A2DP, radio FM i GPS/A-GPS/GLONASS. Akumulator ma pojemność 3000 mAh. Na jaki czas pracy można liczyć? Odpowiedzi udzielamy na drugiej stronie recenzji. Dla niecierpliwych mam spoiler: jest całkiem nieźle. :)
Wydajność
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Honor 7 Lite znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=honor-7-lite typ=benchmark smartfony-all]
W kilku słowach
Dokładnie tak samo jak w testowanym wcześniej Huawei P9 Lite mamy tutaj 8-rdzeniowy procesor HiSilicon Kirin 650 z 2-rdzeniowym układem graficznym Mali-T830 MP2 oraz 2 GB pamięci RAM. Niby nic wielkiego, ale w praktyce smartfon działa zaskakująco sprawnie. Dopóki nie zapchamy pamięci wewnętrznej w ponad 90% obsługa systemu będzie całkiem przyjemna. Warto zapisywać zdjęcia, filmy, muzykę i inne większe pliki na karcie pamięci microSD. Wtedy znacznie dłużej utrzymamy optymalną jakość działania. Niewielkie lagi zdarzają się w czasie przełączania dużych (ciężkich) aplikacji.
Większość gier działa poprawnie, choć zazwyczaj na niskich lub średnich ustawieniach grafiki.
Czas pracy
Akumulator o pojemności 3000 mAh udało mi się w ciągu 2 tygodni rozładować kilka razy, ale ani razu w czasie poniżej 1 dnia. W czasie typowej, codziennej obsługi smartfon w teście wytrzymywał 1,5 doby jednym ładowaniu. Średni „screen-on time” czyli czas włączonego wyświetlacza wynosił 4,5 godziny. Innymi słowy Honor 7 Lite spisuje się całkiem dobrze - podobnie do Huawei P9 Lite.
System i programy
System Android 6.0 z interfejsem EMUI 4.1 jest pod wieloma względami bardzo podobny do tego ze smartfonów Huawei P9, P9 Lite oraz Honor 7. Użytkownicy mogą swobodnie przesiadać się z jednego modelu na inny i wciąż będą się czuli jak w domu.
Interfejs EMUI nie jest przeładowany zbędnymi programami. Poza standardowym pakietem aplikacji od Google znajdziemy tutaj takie aplikacje jak m.in.:
- Muzyka
- Filmy
- Kalendarz
- Motywy
- Menedżer telefonu
- HiCare (wsparcie techniczne)
- Zdrowie (kontrola treningu i zużycia kalorii)
- Pliki (menedżer plików)
- Radio FM
- Rejestrator (dyktafon)
- Notatnik
- Kalkulator
- Latarka
- Kompas
- Kopia zapasowa
- Galeria
- Aparat
- Kontakty
Przycisk wiszący
Jest to mały, okrągły przycisk wyświetlający się przy krawędzi wyświetlacza, ponad oknami innych aplikacji. Daje on szybki dostęp do podstawowych przycisków systemowych (Cofnij, Pulpit, Ostatnio otwarte aplikacje) oraz dwóch dodatkowych – blokady wyświetlacza i szybkiego czyszczenia pamięci.
Przycisk ten nie jest aktywny od razu po pierwszej konfiguracji smartfona. Można go włączyć wchodząc w Ustawienia - Inteligentna pomoc – Przycisk wiszący.
Czytnik linii papilarnych
W tym miejscu firmie Huawei/Honor należą się same pochwały. Czytnik linii papilarnych działa po prostu fenomenalnie. Moim zdaniem lepiej od czytnika w znacznie droższym smartfonie Samsung Galaxy S7, a nawet iPhone SE. Odczyt jest bardzo szybki i dokładny. Pomyłki są naprawdę rzadkie, no chyba, że przyłożymy palec jedynie częściowo, krawędzią opuszka.
Za pomocą czytnika można nie tylko błyskawicznie odblokować wyświetlacz (bez wciskania jakichkolwiek klawiszy), ale również zrobić zdjęcie, odebrać połączenie telefoniczne, a nawet przeglądać zdjęcia lub wysuwać panel powiadomień.
Zmniejszanie interfejsu
W menu Inteligentna pomoc aktywujemy też funkcję pomniejszania interfejsu. Wystarczy przesunąć palcem w bok po dolnym pasku systemowym by obszar roboczy zmniejszył się do około 3/4 rozmiaru oryginalnego. Dzięki temu będziemy w stanie obsługiwać smartfon łatwiej jedną dłonią.
Inteligentne sterowanie za pomocą zestawu słuchawkowego
Honor 7 Lite daje możliwość wykonywania dodatkowych czynności za pomocą pilota od słuchawek. Możemy dodać utwór do ulubionych lub zmienić kolejność odtwarzania. Wystarczy zwykły zestaw słuchawkowy, nie potrzeba żadnych „specjalnych”.
Dual SIM
Honor 7 Lite (Honor 5C) to smartfon dual SIM, czyli obsługujący jednocześnie dwa numery telefoniczne. Mamy tutaj szufladkę hybrydową (1x nono SIM + 1x microSD lub 2x nano SIM, bez microSD). Możemy odbierać i wykonywać rozmowy z obu numerów na zmianę.
Czyszczenie pamięci
Aplikacja menedżer telefonu pomoże wyczyścić pamięć ze zbędnych plików, a tym samym uwolnić trochę cennej przestrzeni i przyspieszyć działanie systemu. Można też dodać numery do listy zablokowanych i np. zmienić plan zasilania (normalny, inteligentny i ultra-oszczędny).
Zmiana wyglądu
Dzięki aplikacji Motywy użytkownik może zmienić wygląd interfejsu. W sklepie dostępnych jest wiele atrakcyjnych i jednocześnie bezpłatnych motywów zmieniających tapetę, ikony, widżety i ogólną kolorystykę.
Jakość zdjęć
Smartfony ze średniej półki cenowej robią coraz lepsze wrażenie pod względem ogólnej jakości działania. Można już znaleźć modele, które działają szybko i płynnie oraz mają większość przydatnych funkcji.
Dla zdecydowanej większości osób takie smartfony jak Honor 7 Lite będą spisywały się niemal równie dobrze jak najdroższe flagowce. No… chyba, że oczekujecie bardzo wysokiej jakości zdjęć i filmów, wtedy już tak różowo nie jest. Na szczęście nie jest też źle.
Pod względem jakości aparatu Honor 7 Lite wypada dobrze, ale do ideału trochę brakuje. Z pewnością nie możemy liczyć na tak wysoką szczegółowość jak w standardowym Honorze 7. Mamy tutaj sensor Sony Exmor RS IMX214 (format 1/3 cala) z obiektywem o jasności f/2.0, a więc identyczny jak w smartfonie Huawei P9 Lite.
Realna rozdzielczość zdjęć to 4160x3120 px, czyli 12,98 Mpx. Autofokus działa poprawnie – jest dość szybki i celny. Wadą jest brak stabilizacji optycznej w aparacie tylnym.
Nic więc dziwnego, że jakość zdjęć z obu smartfonów jest taka sama. Szczegółowość jest wystarczająca, a kolory dość nasycone. Jeśli weźmiemy pod uwagę cenę Honora 7 Lite, to w zasadzie nie ma się do czego przyczepić.
Szkoda tylko, że w obu smartfonach kontrast i nasycenie spadają w trybie HDR. Działa on gorzej niż w konkurencyjnych smartfonach Samsunga (Galaxy A3 2016 i Galaxy A5 2016). Zdjęcia HDR wydają się nieco zbyt „szare”.
Łączenie kilku zdjęć w pojedynczą panoramę jest zaskakująco dobre. Linie łączenia są niemal niewidoczne.
Honor 7 Lite nie oferuje zaawansowanego trybu nocnego. Zdjęcia wykonane w słabym świetle (takie, jak te powyżej) są mocno odszumione, a przez to tracą znaczną część drobnych detali. Spada też nasycenie kolorów. Jakość i szczegółowość można określić co najwyżej jako przeciętną.
Zdjęcia przednie mają rozdzielczość 3264x2448 px, czyli 7,99 Mpx. Ich jakość jest dobra (na tle aparatów przednich z innych smartfonów w podobnej cenie).
Interfejs aparatu
W opcjach aparatu oprócz klasycznych trybów, takich jak HDR czy panorama znajdziemy też kilka (w tej klasie cenowej). Warto wymienić choćby Profesjonalne zdjęcie i Profesjonalny film z ustawieniami manualnymi. Do tego dochodzi jeszcze tryb malowania światłem
Jakość filmów
Filmy z aparatu tylnego mają rozdzielczość Full HD, nagrywane są w 30 kl./s i przepływności ok. 17 Mb/s. Ich jakość jest wystarczająco dobra - pasuje do smartfona za około 1000 zł, choć płynność powinna być nieco lepsza. Stabilizacja jest, ale tylko cyfrowa, a nie optyczna. Przednie filmy mają podobną rozdzielczość i przepływność, lecz ich jakość jest nieco gorsza ze względu na mniejszą i słabszą optykę.
Podsumowanie
Honor 7 Lite jest równie przyjemny w obsłudze jak nieco droższy Huawei P9 Lite. Nie licząc pewnych różnic w wyglądzie (które są kwestią gustu) Honor ustępuje mu jedynie brakiem łączności zbliżeniowej NFC.
Smartfon w cenie około 1099 zł oferuje sprawnie działający system Android 6.0 z atrakcyjnym interfejsem EMUI 4.1, dwa dobre aparaty, jasny i szczegółowy wyświetlacz, 2 GB pamięci RAM, świetny czytnik linii papilarnych, dual SIM oraz sporo użytecznych funkcji programowych.
Nawet akumulator okazał się całkiem niezły zapewniając realnie 1,5, a przy łagodniejszym użytkowaniu nawet 2 dni pracy. Honor 7 Lite ma elegancką, metalową obudowę i jest wygodny w trzymaniu. Realnych wad jest niewiele. Oprócz wspomnianego braku NFC denerwuje bardzo „palcujące się” szkło na wyświetlaczu. Moim zdaniem jednak zalety zdecydowanie przeważają. Honor 7 Lite to bardzo udany i godny polecenia smartfon.
Ocena końcowa:
- bardzo dobry czytnik linii papilarnych;
- Dual SIM (hybrydowy);
- atrakcyjny i przejrzysty interfejs;
- dość płynne działanie systemu;
- dobrze wykonana, metalowa obudowa;
- szczegółowy wyświetlacz Full HD, dobra jakość kolorów;
- dość długi czas pracy na jednym ładowaniu;
- dobra jakość zdjęć z aparatu tylnego;
- dioda informacyjna z przodu;
- brak łączności zbliżeniowej NFC;
- brak USB OTG;
- szkło bardzo łatwo się „palcuje”;
- brak stabilizacji optycznej w aparacie;