HTC Advantage X7510 - pomiędzy palmtopem a UMPC
Tym razem testujemy coś nietypowego: niby jest to palmtop, a raczej smart fon – na co wskazywałyby funkcje urządzenia, ale jednoznacznie nie można go tak zaklasyfikować. To HTC Advantage X7510.
Wstęp. Dane techniczne
Najmocniejszy z grupy trzech modeli urządzenia większego niż tradycyjny smartfon i mniejszego od UMPC reprezentowanych przez modele HTC Shift.
Tym razem testujemy coś nietypowego: niby jest to palmtop, a raczej smart fon – na co wskazywałyby funkcje urządzenia, ale jednoznacznie nie można go tak zaklasyfikować. To HTC Advantage X7510. Najmocniejszy z grupy trzech modeli urządzenia większego niż tradycyjny smartfon i mniejszego od UMPC reprezentowanych przez modele HTC Shift.
Dane techniczne
| Procesor | Marvell PXA270M 624 MHz z wbudowanym układem graficznym ATi W2284 |
| Pamięć | 256MB Flash ROM+128MB SDRAM+16GB FLASH |
| Interfejs | wyświetlacz LCD TFT 5” rozdzielczość VGA (640x480) błyszczący z ekranem dotykowym i klawiatura alfanumeryczna QWERTY |
| Komunikacja | WLAN 802.11b/g, Bluetooth 2.0, USB 1.1 |
| Gniazda | miniUSB/zasilanie, miniSD (obsługuje SDHC), mini jack audio |
| Moduł GPS | Z wewnętrzną anteną |
| Aparat | 3.1Mpix z diodą podświetlającą |
| Telefon | HSDPA/ 1.8Mb/s, UMTS 2100, EDGE/GPRS/GSM 850/900/1800/1900 |
| System operacyjny | Microsoft Windows Mobile 6.1 Professional EN |
| Bateria | Li-Ion 2100mAh |
| Wymiary (dł. x szer. x wys.) | 13.35 x 9.8 x 1.6 cm |
| Masa | 375g (z baterią) |
Pierwsze wrażenie
…to wielkość: ciężko było mi znaleźć spodnie z kieszenią, do której zmieściłby się ten olbrzym.Po drugie oprawiony w skórę wygląda jak „zwykły” notes! Dobre dla tych co często coś gubią: może dzięki takiemu „przebraniu” nie przyklei się komuś do ręki?... Całość wykonana jest dość solidnie: do końca nie wiadomo czy to metal, czy plastik, ale wiadomo , że nie rozleci się po roku intensywnego używania. Egzemplarz, który miałem przyjemność testować – widać było , że przez nie jedne ręce już przeszedł, ale jedynym śladem były wytarte do białego metalu krawędzie klawiatury.
Funkcje
Do dyspozycji mamy: telefon, PDA, GPS i aparat fotograficzny.
Telefon
Niestety już na starcie zimny prysznic: Advantage nie toleruje kart SIM, które mają już kilka lat (jak moja) – potrzebuje nowych, a mój operator był pod tym względem dość oporny, więc test telefonu został przeprowadzony niejako… hmmm… wirtualnie. Do dyspozycji mamy rozbudowaną książkę telefoniczną, aplikację pozwalającą łączyć się z Internetem; teoretycznie można nawet zdalnie zarządzać kartą SIM. Wbudowana druga kamera pozwala na przeprowadzanie wideo-konferencji. Część systemowych aplikacji jest sprzężona z telefonem – przeglądając zrobione za pomocą X7510 zdjęcia od razu można je wysłać np. jako MMS.
PDA
Do dyspozycji mamy: kalendarz, budzik z możliwością ustawienia jednocześnie trzech alarmów, notes, książkę adresową, kilka przydatnych programów w tym Office w najnowszej wersji i dwie różne (!) przeglądarki internetowe.
GPS
Niestety nie udało mi się ustalić z jakiego układu korzysta X7510, ale wydaje się, że po zimnym starcie szybciej łapie pozycję niż SirfSTAR III. Mimo braku zewnętrznej anteny pozycja jest trzymana dobrze co wykazały zarówno Automapa jak i OziExplorer. Advantage co jakiś czas sam prosi o podłączenie do sieci w celu aktualizacji informacji o położeniu satelitów.
Aparat fotograficzny
A sciślej: dwa aparaty – w tym jeden z diodą podświetlającą (szkoda, że nie lampą błyskową, ale to by pewnie zamordowało baterię) oba dają doskonały obraz w przyzwoitej rozdzielczości, jednak tylko przy dobrym oświetleniu. Przy świetle słabszym czas naświetlania wydłuża się tak bardzo, że trudno zrobić ostre zdjęcie „z ręki”. Podobnież z fotografowaniem obiektów ruchomych: o ile stoimy w pełnym słońcu – ujdzie, ale w pomieszczeniach zamkniętych, przy sztucznym świetle zdjęcie pełne będzie impresjonistycznych smug i półprzeźroczystych zjaw.
Do dyspozycji mamy dużo funkcji: przełączanie w tryb kamery, zdjęcia poklatkowe, seryjne, profile typu portret czy panorama, przynajmniej 6 rozdzielczości i związane z tym możliwości robienia zbliżeń.
Komunikacja
WiFi – niestety nie udało mi się połączyć z siecią bezprzewodową za pomocą certyfikatu (mam tylko taką możliwość), ale i tak mogę powiedzieć, że to jedno z lepszych urządzeń: sygnał był dostępny tam, gdzie wszystkie inne smartfony, czy PDA kapitulowały. O fiasko podejrzewam nową wersję Windows ze zmienionym suplikantem WiFi.
Bluetooth – działa nie najgorzej, choć czasami nie potrafi znaleźć usług udostępnionych przez inne urządzenia.
GPRS - z przyczyny jak wyżej nie był testowany
Oprogramowanie, multimedia
Tym razem miałem do czynienia z najnowszą wersją Windows Mobile – 6.1. Zmiany na pierwszy rzut oka wydają się kosmetyczne: nowszy Internet Explorer i Windows Media Player, nowa odsłona Office Mobile – bogatsza o jeden program – OneNote. HTC jednak zadbał o to by użytkownicy czuli się wyjątkowo: dodał trochę programów od siebie i to bardzo przydatnych: do dyspozycji dostaliśmy między innymi Operę (Opera w wersji na PDA jest płatna!), Adobe Acrobat Reader’a, program do zarządzania wydrukami (via Bluetooth), aplikację wspomagającą prezentacje i coś, czego bardzo brakowało we wszystkich wersjach Windows Mobile: Manager zadań – dostępny z pulpitu – pozwalający się przełączać między uruchomionymi programami, lub je zamykać i pokazujący zajętość pamięci. Miło, że ktoś zadbał i zaoszczędził mi, jako użytkownikowi, czas – nie muszę tego wszystkiego szukać po sieci, ściągać i instalować.
Ciekawym dodatkiem jest też wersja na PDA Google Maps– po aktualizacji ze strony HTC jako jeden z nielicznych programów rozpoznał ustawienia językowe i zainstalował się w wersji polskiej – szkoda tylko że nie współpracuje z GPS’em i wymaga sieci by ładować mapy; a przecież można by było zrobić wersję offline zważywszy na niesamowitą ilość miejsca na składowanie danych dostępną w X7510…
Multimedia
Advantage znowu zaskakuje, choć nie zawsze pozytywnie: układ graficzny zaskakująco słabo radzi sobie z filmami – nawet przekonwertowanymi do 1/4 potrzebnej rozdzielczości (320x240). Podobne wrażenie zostawiał OziExplorer: trzymegabajtowej mapy nie można było przesuwać płynnie po ekranie. Winny prawdopodobnie jest graficzny układ ATi, który w sieci zbiera niezbyt pozytywne recenzje. Na szczęście do pracy „biurowej” grafika nadaje się wystarczająco, a humor może poprawić nam para niezwykle mocnych głośników pracujących stereo (!). Być może to nie jedyne tego typu urządzenie z głośnikami stereo, ale tylko tutaj głośniki są na tyle daleko od siebie, że efekt jest słyszalny.
Ergonomia, podsumowanie
Trudno napisać, że X7510 dobrze leży w dłoni, bo… nie leży – trzeba go trzymać i to dość solidnie, bo oprócz wymiarów ma swoją masę i – w pozycji pionowej – może przeszkadzać klawiatura. A propos klawiatury: na początku pisało mi się na niej dość dziwnie, ale że człowiek jest zwierzęciem łatwo akceptującym zmiany środowiska, szybko wróciłem do normalnego tempa klepania w klawisze. Kto woli „tradycyjne” PDA może gryzmolić po ekranie (mi to za bardzo nie wychodziło) lub klepać w wirtualne klawisze, które ze względu na rozmiar ekranu można swobodnie obsługiwać bez rysika.
Ekran mógłby być trochę jaśniejszy (ale co na to bateria?) i przede wszystkim matowy. Wydaje się też, że przy takich rozmiarach można by było podnieść rozdzielczość do 800x600 co jeszcze bardziej poprawiłoby już i tak duży komfort pracy (oczywiście zmieniając nieszczęsny układ ATi na szybszy).
Bardzo pomysłowy jest sposób „mocowania” klawiatury do smartfona: klawiatura „przykleja” się do magnesu zaszytego w skórzanej oprawie; przy próbie rozłożenia luzy oprawy, magnesy i wyżłobienia w obudowie sprawiają, że smart fon sam wskakuje we właściwe miejsce i trzyma się bardzo dobrze. Skórzana oprawa dodaje elegancji i chroni przed uszkodzeniami elementy obudowy.
Advantage jest wyposażony w czujnik bezwładnościowy – sam obraca pulpit w zależności od położenia. Czasami jest to wadą np. podczas jazdy po wyboistej drodze Automapa „przewracała” się na bok na większych dziurach. Przydałaby się możliwość wyłączania go.
Podsumowanie
- orientacyjna cena HTC Advantage X7510 w chwili publikacji testu: do 3000 zł
HTC pod płaszczykiem smartfona przemycił niemal pełnokrwistego UMPC. Dobrze wyposażonego sprzętowo i programowo (szkoda, że zamiast Windows Mobile nie ma WindowsXP), ale nie pozbawionego wad: słaby układ graficzny psuje przyjemność z oglądania filmów i możliwość robienia dobrych zdjęć. Jednakowoż podstawową wadą X7510 jest jego cena: ponad 3000 zł to dzisiaj koszt solidnego notebooka. Co prawda UMPC nie należą do tanich, ale za wyjątkiem ekranu dotykowego i telefonu urządzenie o znacznie większych możliwościach (nie wyłączając pojemnego dysku) i podobnych rozmiarach (ekran 7-calowy) można skompletować za nie więcej niż 2000 zł
Podziękowania dla firmy HTC za udostępnienie urządzenia do testu.