Specyfikacja, obudowa
HTC One mini 2 od samego początku wzbudzał u mnie pozytywne odczucia. Jest bardzo podobny do znanego i lubianego HTC One M8, a przy tym mniejszy, a więc lżejszy i bardziej poręczny.
Jest jednak pewien problem...
HTC One mini 2 podobał mi się bardzo do chwili gdy znalazłem jego cenę w jednej z polskich porównywarek cenowych. Potem mój entuzjazm nieco osłabł. Sprawa jest bardzo prosta – porównałem sobie HTC One mini 2 z jego popularnym konkurentem LG G2 mini.
Oba smartfony dysponują łącznością LTE i wyposażone są w jednakowe procesory Qualcomm Snapdragon 400 MSM8926 z układem graficznym Adreno 305 oraz 1 GB pamięci RAM. HTC ma więcej pamięci masowej - realnie 10,8 GB vs 3,8 GB w LG. Nie stanowi to jednak wielkiego problemu, bo przecież oba telefony mają sloty kart microSD, a nośniki te drogie nie są.
LG jest przy tym lżejszy i pomimo większego wyświetlacza równie poręczny. Zaletą HTC jest z kolei wyższa rozdzielczość wyświetlacza i obudowa wykonana ze szczotkowanego aluminium. G2 mini odrabia jednak straty zdejmowanym panelem tylnym umożliwiającym łatwą wymianę baterii oraz wbudowanym nadajnikiem podczerwieni, który pełni funkcję uniwersalnego pilota TV.
Kamerka? W obu znajdziemy nagrywanie Full HD, a różnice w rozdzielczości aparatu głównego nie przekładają się na wyższą jakość. W HTC mam 13, a w LG 8 Mpx, jednak obraz prezentuje się jednakowo dobrze (lub jednakowo źle).
Widać więc, że oba urządzenia prowadzą ze sobą bardzo wyrównaną walkę. HTC jest ładniejsze i moim zdaniem zdecydowanie bardziej prestiżowe. Prezentuje się elegancko. Z kolei plastikowe LG może być bardziej odporne na zadrapania. Najważniejszą cechą jest jednak cena, a tutaj przewaga LG G2 mini jest ogromna. Owszem One mini 2 kupić można już za 1150 zł, ale średnia cena oscyluje raczej wokół 1500-1600 zł. Za LG zapłacimy 799 zł. I wszystko jasne...
Specyfikacja techniczna i porównanie do konkurentów:
Szlachetna obudowa
HTC One mini 2 jest poręczny i elegancki. Jego metalowa obudowa o szlachetnej, szczotkowanej powierzchni wyróżnia się z tłumu. Idealnie jednak nie jest. Moim zdaniem producent zastosował zdecydowanie za szeroką ramkę pod ekranem.
Instalacja głośników w tym miejscu jest bardzo słuszna, ale po co stosować jeszcze dodatkowe „paski” oddzielające głośniki od wyświetlacza? Bez nich obudowa mogła być znacznie niższa (krótsza), a smartfon byłby jeszcze lżejszy i bardziej poręczny. W ogólnym rozrachunku ergonomię oceniam na 4,5 w 5-stopniowej skali. Z mniejszą ramką byłoby 5/5. Jakość dźwięku z przetworników jest dobra (czysty i głośny).
Ekran ma rozdzielczość 720x1280 px, co przy przekątnej 4,5” daje szczegółowość ok. 326 ppi, czyli podobną jak w iPhonie 5S. Jasność była zadowalająca (488 cd/m2), a kąty widzenia bardzo dobre. Nasycenie kolorów określiłbym jako wysokie.
Krawędzie boczne są częściowo aluminiowe, a częściowo plastikowe. W lewej znajduje się slot dla kart nano SIM, a w prawej slot kart pamięci microSD oraz regulacja głośności.
Na dolnej krawędzi wbudowano port micro USB (ładowanie baterii i transfer plików), a na górnej klawisz zasilania i blokady ekranu oraz wyjście słuchawkowe.
W opakowaniu znalazłem też dość dobrej jakości zestaw słuchawkowy (dokanałowy) z kompletem czerwonych uszczelek.
Interfejs systemowy
HTC One mini 2 w chwili pisania recenzji działał pod kontrolą systemu Android 4.4.2 z interfejsem HTC Sense 6.0. Jest on pod wieloma względami identyczny jak ten z modelu HTC One M8, którego testowałem kilka miesięcy wcześniej.
Całość jest przyjemna dla oka – elegancka i dość czytelna. Denerwuje mnie jednak pasek z przyciskami wyświetlający się w dolnej części interfejsu. Ogranicza on jeszcze bardziej przestrzeń użytkową ekranu. Przyciski bez problemu mogłyby być przeniesione pod ekran i wbudowane w szeroką ramkę. Byłaby to moim zdaniem bardzo pozytywna zmiana.
HTC oferuje sporo preinstalowanych aplikacji i funkcji charakterystycznych dla własnego Sense UI. Do dyspozycji mam m.in. tryb samochodowy z rozpoznawaniem mowy, kreator VPN, tryb dziecięcy, kontrolę rodzicielską, program do wykonywania kopii zapasowych, edytor dokumentów tekstowych, odtwarzacz muzyczny, szkicownik oraz funkcję Zoe (która wciąż nie działa w Polsce). Reszta to w większości dobrze znane aplikacje Google, które znaleźć można w większości smartfonów androidowych.
Tryb samochodowy
Wygląda nieźle i działa płynnie. Po dotknięciu trzema palcami ekranu włącza się rozpoznawanie mowy (tryb poleceń głosowych). By obsłużyć język polski smartfon musi pobrać darmową apkę z Google Play.
Niestety jakość rozpoznawania mowy jest słaba. Niektóre komendy takie jak „Zadzwoń do...” działają bez problemu. Inne jednak nie działają wcale lub wymagają wypowiadania angielskich słów po polsku. Przykładem może być nazwa artysty i utworu Dub Fx – The Rain Is Gone. Po angielsku brzmiałoby to mniej więcej tak” „dab efeks – de rejn ys gon”. Niestety HTC z ustawionym j. polskim nie rozpozna tego prawidłowo, chyba, że wypowiemy fonetycznie „dub ef iks – the rain is gone”. Słabo...
Znacznie lepiej spisuje się np. funkcja wyszukiwania stacji benzynowych, restauracji lub parkingów w okolicy.
Kopie zapasowe ustawień
Wymieniasz jeden model HTC na inny? Przyda Ci się aplikacja o nazwie Kopia zapasowa HTC. Pozwala ona przenieść w sposób szybki i wygodny konta pocztowe, wiadomości tekstowe, konta społecznościowe, aplikacje i kontakty na nowe urządzenie. Warto wykonywać takie kopie regularnie – mogą przydać się w przyszłości nawet po awarii smartfona lub przymusowym jego resetowaniu.
Muzyka
Oprócz tradycyjnej Muzyki Play w systemie znalazł się jeszcze jeden odtwarzacz muzyczny. Jego interfejs jest czytelny i działa płynnie. Użytkownik dodawać może całe albumy lub pojedyncze utwory do list odtwarzania, udostępniać je np. przez Dysk Google lub pocztę oraz ustawiać jako dzwonek. Istnieje tez możliwość zdalnego, bezprzewodowego odtwarzania przez Wi-Fi na kompatybilnych urządzeniach.
Uproszczony plejer wyświetla się też na ekranie blokady i w menu powiadomień.
Efekty BoomSound rzeczywiście powodują wzmocnienie dźwięku i niekiedy sprawiają, że brzmi lepiej. Niestety bywają też sytuacje w których ten efekt deformuje dźwięk lub przynajmniej pogarsza jakość niektórych tonów. Lepiej go wyłączyć gdy do smartfona podłączamy zewnętrzne głośniki lub dobre, duże słuchawki.
Tryb bezpieczny dla dzieci
Funkcja Kid Mode pozwala zablokować w smartfonie wszystkie funkcje poza tymi, które są relatywnie bezpieczne dla najmłodszych dzieci.
Po ustawieniu pinu (zazwyczaj jest to data urodzenia, ale teoretycznie można wpisać dowolną 4-cyfrową kombinację) smartfon blokuje się w trybie dziecięcym. Najmłodsze pociechy mogą grać, rysować, czytać, a nawet mailować.
VPN
Od rozwiązań „dziecinnych” przejść można do bardziej profesjonalnych. Mocana KeyVPN pozwoli utworzyć połączenie z zabezpieczoną siecią wirtualną (tunelowanie).
Edytor tekstu
Dokumenty tekstowe zgodne z MS Word, Excel i PowerPoint edytować można w pakiecie POLARIS Office 5.1. Teoretycznie na tak małym urządzeniu nie jest to przyjemne, ale w razie potrzeby, gdy nie mamy akurat pod ręką laptopa, a koniecznie musimy wprowadzić drobne poprawki lub coś dopisać Polaris spisze się doskonale. Oferuje przy tym sporo opcji formatowania.
Klawiatura
Z interfejsu klawiatury HTC korzysta się dość wygodnie, choć osoby o dużych palcach mogą mieć problemy ze skromną powierzchnią znaków. Podpowiedzi działają poprawnie w języku polskim. Użytkownik może dodać własne wyrazy do słownika.
W układzie poziomym znaki są znacznie większe. Pisze się wygodnie za pomocą obu kciuków. Klawiatury nie da się rozdzielić, ale też nie ma takiej potrzeby – wyświetlacz jest po prostu wystarczająco mały by dosięgnąć w każde miejsce pisząc oburącz.
3DMark (Ice Storm Unlimited) - Physics test (fps)
Pod względem wydajności wielkiego zaskoczenia nie ma. HTC One mini 2 spisywał się podobnie jak LG G2 mini oraz Sony Xperia M2. Smartfony te dysponują jednakowym procesorem Qualcomm Snapdragon 400 MSM8926.
AnTuTu 4 - Baza danych - I/O
GLBenchmark 2.7 – T-Rex HD (offscreen)
Sprawność przeglądarki WWW - SunSpider JavaScript Benchmark - Domyślna przeglądarka systemowa, [ms] mniej = lepiej
1198 ms w Sunspiderze to wynik akceptowalny w tej klasie sprzętu, choć nieco za konkurencją.
Czas pracy na baterii
- Czas rozmów (3G): 10 godziny 51 minut
- Przeglądanie internetu: 7 godzin 38 minut
- Odtwarzanie filmu: 7 godzin2 minuty
Ogólnie rzecz ujmując czas pracy na baterii oceniam dość przeciętnie. LG G2 mini pracował znacznie dłużej na jednym, pełnym naładowaniu. W czasie typowej, codziennej obsługi HTC nie wytrzymywał więcej niż 1,5 dnia.
Zdjęcia
HTC One mini 2 to całkiem niezły smartfon do fotografowania i filmowania. Oczywiście nie jest to maszyna równie wysokiej klasy jak np. Nokia Lumia 930, ale nadaje się do strzelania wakacyjnych fotek na plaży oraz autoportretów.
Maksymalna rozdzielczość zdjęć z aparatu tylnego to 4224x3136 px, czyli ok. 13,3 Mpx. Moim zdaniem nie wyglądają one tak dobrze jak 13-megapikselowe fotografie z Samsunga Galaxy Note 3, sądzę jednak, ze wina leży tutaj głównie po stronie optyki, która w HTC One mini 2 jest nieco gorszej jakości. Obraz po prostu nigdy nie jest idealnie ostry, mimo, że sam autofokus działa prawidłowo.
HTC One mini 2 to całkiem niezły telefon do fotek typu „selfie”. Przedni sensor pozwala wykonać zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości 2560x1920 px, czyli około 4,92 Mpx. Ich jakość przy silnym oświetleniu jest dobra. Nie wyglądają jakby były wykonywane tanią kamerką internetową.
W gorszych warunkach oświetleniowych na fotkach widoczny jest zdecydowanie wyższy poziom odszumiania. Sprawia to, że ilość realnie widocznych detali obrazu się zmniejsza. Przycisk głośności moze służyć jako spust migawki lub regulator dla zoomu cyfrowego (tego ostatniego nie polecam ze względu na obniżanie jakości zdjęć).
Cyfrowa chirurgia plastyczna...
Wykonane zdjęcia można edytować / retuszować. Opcji jest kilka, a wśród nich rozjaśnianie twarzy, powiększanie oczu, zwężanie podbródka i wygładzanie skóry. Jeśli przesadzimy z intensywnością efektów możemy z siebie zrobić ufoludka.
Filmy
Zarówno filmy przednie, jak i tylne mają rozdzielczość Full HD (1920x1080 px). Ich jakość jest w pełni akceptowalna w tej klasie cenowej. Przepływność w obu przypadkach to ok. 19,5 – 20 Mb/s. Idealnej ostrości nie da się jednak uzyskać najprawdopodobniej ze względu na przeciętną jakość obiektu.
Oto jak prezentuje się interfejs aparatu.
Podsumowanie
HTC One mini 2 pod względem ogólnej estetyki i ergonomii jest jednym z najlepszych smartfonów jakie można znaleźć w sklepach. Nie ma tutaj znaczenia, że jest to sprzęt ze średniej półki, konkurujący głównie z LG G2 mini oraz Sony Xperia M2. Jeśli komuś zależy na maksymalnie eleganckim telefonie w cenie grubo poniżej 2000 zł to z pewnością powinien go wziąć pod uwagę. Nie trzeba od razu rzucać się na HTC One M8.
HTC nad i pod wyświetlaczem wbudowało całkiem niezłe głośniki, ale przy okazji dodało też szerokie ramki , które sprawiają że konstrukcja jest nadmiernie wydłużona. Mimo to One mini 2 jest smartfonem bardzo poręcznym i wciąż dość lekkim. Jakość dźwięku z wyjścia słuchawkowego jest znakomita – pod tym względem HTC stanowić może wzór do naśladowania nawet dla znacznie droższych smartfonów.
HTC nie musi się też wstydzić tego co ma wewnątrz. 4,5-calowy wyświetlacz Super LCD 2 o rozdzielczości 720x1280 px zapewnia bardzo dobrą szczegółowość, niezłe kąty widzenia i nasycone kolory. Czterordzeniowy procesor Snapdragon 400 w większości sytuacji zapewnia dobrą wydajność. Interfejs Sense UI wraz z podstawowymi aplikacjami działa dość płynnie, a przy okazji jest przyjemny dla oka. Pomimo zastosowania „zaledwie” 1 GB pamięci RAM komfort codziennego użytkowania był bardzo wysoki. Łączność bezprzewodowa to głównie Wi-Fi „n”, Bluetooth 4.o, NFC oraz komórkowe LTE (4G).
Aparat tylny ma 13 Mpx i spisuje się po prostu dobrze. Nie bije rekordów jakości, ale też nie daje powodów do narzekania. Entuzjastom zdjęć „selfie” oddano do dyspozycji przedni moduł 5 Mpx, który jest lepszy od przednich kamerek w wielu innych smartfonach. Czas pracy na baterii? Cóż... nie jest zły, ale znacznie tańszy LG G2 mini działał w naszych testach dłużej.