W uścisku obrazu i dźwięku - test HTC U11

HTC odradza się w postaci coraz to lepszych smartfonów. I bardzo wydajnych. Oto test HTC U11.

Karol Żebruń

Wstęp, obudowa, specyfikacja

Będę się powtarzał, ale HTC długo pracowało by odzyskać dobrą markę przynajmniej w oczach testujących smartfony. Już HTC 10 był świetną propozycją, a HTC Ultra i Play dobrą kontynuacją, ale wydaje się, że dopiero w przypadku HTC U11 ten tajwański producent może z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że ma w portfolio produkt na miarę dzisiejszych flagowców.

Konkurencja stara się zaskoczyć oryginalnymi funkcjami. Samsung i LG postawiło na wydłużone ekrany. Sony szaleje z rozdzielczością wyświetlacza. LG i Huawei (a zresztą nie tylko oni, bo też OnePlus) proponują podwójne kamery. Samsung ma czytnik siatkówki. Wodoodporność i świetnie funkcjonujące czytniki linii papilarnych to już standard. Ze względu na te cechy na pewno nie będziemy wybierać flagowca.

HTC U11 wydaje się dość ostrożnie skonstruowanym smartfonem, ale i on ma do zaoferowania coś o czym inni mogą pomarzyć. Zapowiedzi sugerują, że nie ma słabych stron, a wbudowany aparat zdaniem DxO bije wszelkie rekordy.

HTC U11 książki
HTC U11 plastikowa ścianka

Z założoną plastikową ścianką

Zobaczmy ile z tego hałasu naprawdę ma sens, a także czy HTC udało się wszystko złożyć razem tak, by zyskać naszą uwagę. Musi być ona mocno zaprzątnięta, bo cena U11 jest utrzymywany na podobnym poziomie jak pozostałych flagowców - około 3250 złotych (jeszcze drożej niż Ultra, którą skarciliśmy za cenę). Mniej niż za S8, podobnie jak za Sony Xperia XZ Premium, a więcej niż za LG G6. I dużo drożej niż kosztowałby nas OnePlus 5 czy Xiaomi Mi 6.

Stylistyka obudowy HTC U11 zgodna z topowym trendem

Topowe smartfony, a do takich zalicza się HTC U11, mają obecnie bardzo podobny styl obudowy. Szkło z przodu, szkło z tyłu i metalowa ramka dookoła. Podobnie jest w testowanym smartfonie. Zamiast unibody, które mieliśmy wcześniej okazję polubić, HTC zdecydowało się umieścić z przodu tak zwane szkło 3D (choć w praktyce ramki wokół panelu są dość szerokie jak na topowe standardy), idealnie połączone z boczną ramką, a następnie z zaokrągleniami tylnej ścianki, którą podobnie jak przednią pokrywa Gorilla Glass 5.

HTC U11 dłoń
HTC U11 tylna ścianka połysk

Jakość wykonania produktu to najwyższa klasa, ale jak zwykle odgłos paznokcia uderzającego w tylną szybkę może nieco denerwować. Ale tak jest chyba z każdym flagowcem, że boimy się o niego jakby był delikatniejszy niż skorupka jajka.

HTC U11 prawy bok
HTC U11 lewy bok
HTC U11 górna krawędź
HTC U11 dolna krawędź

Niemniej obudowa HTC U11 jest zgodna z IP67, co oznacza odporność na wodę, nawet gdy smartfon zostanie zanurzony. Jednak lepiej jeśli jest to zanurzenie przypadkowe niż intencjonalne trzymanie go pod wodą przez długi czas (teoretycznie zanurzenie też nie powinno wyrządzić szkody). Za to podczas deszczu możemy bawić się z nim bez obaw.

Rozdzielczość QHD i 5,5 cala - w sam raz dla flagowca

Ładna pogoda sprawiła, że jednym z pierwszych testów był test w świetle słonecznym. Ekran ma odblaskową powierzchnię, ale w silnym świetle był całkiem dobrze czytelny. Co nie zmienia faktu, że jego jasność nie bije rekordów. Jest podobna jak w testowanym przeze mnie wcześniej LG G6, a gdy brak silnego źródła światła, które wymusi na automatyce podbicie jasności ponad wartość maksymalną, jeszcze ciemniejszy.

HTC U11 wyłączony ekran

Ekran wyłączony

HTC U11 włączony ekran
Ekran włączony

Dużo lepiej pod tym względem wypada Huawei P10, jednak w pomieszczeniu i wszędzie, gdzie uda nam się schronić przed silnym światłem, jasność ekranu HTC U11 będzie wystarczająca. Zwłaszcza że podczas pracy zwróciły na siebie uwagę takie pozytywy jak świetny kontrast i bardzo dobre kolory.

Rozdzielczość 5,5 calowego panelu wykonanego w technologii Super LCD5 to 2560 x 1440 pikseli (QHD), co oznacza, że wszystko powinno na nim prezentować się bardzo detalicznie. Świetnie wygląda nie tylko tekst, ale również multimedia, oglądanie filmów nawet jeśli tylko FullHD to duża przyjemność - szczególnie gdy korzystamy też ze słuchawek HTC USonic (więcej poniżej).

HTC U11 i… Snapdragon 835

Czy flagowe smartfony potrzebują szybszych niż dotychczas chipsetów? Patrząc na komfort jaki zapewnia praca dotychczasowych produktów z najwyższej półki, raczej nie. HTC w U11 zdecydował się zastosować ośmiordzeniowego Snapdragona 835 (z GPU Adreno 540) nie tylko ze względu na jego wydajność, ale też optymalizację. Problem w tym, czy istotnie odczuje tę różnicę przeciętny użytkownik - bo ktoś kto intensywnie pracuje ze smartfonem nie powinien mieć z tym problemów.

HTC U11 książka, tekst

Szybkość chipsetu (wyniki testów na kolejnej stronie) idzie w parze z dużą ilością pamięci. Co prawda 4 GB RAM i 64 GB pamięci masowej to nie są szczyty, ale nie ma powodów do narzekania. Pamięci RAM wystarcza, by płynnie działały i przełączały się liczne aplikacje, a 64 GB (w praktyce do dyspozycji jest to ponad 50 GB wolnego miejsca) będą zapełniały się dość długo. W razie czego pozostaje nam slot na kartę pamięci.

Te wszystkie smakowitości otrzymują do dyspozycji akumulator o pojemności 3000 mAh. Od razu można powiedzieć o nim, że rewelacja to nie jest jak na dzisiejsze warunki. Ot, taki standard.

Fotografować przednim czy tylnym aparatem

Gdyby na to pytanie odpowiedzi miał udzielić zwolennik megapikseli, to wybrałby przednią 16 Mpix selfie kamerę. Tylna w technologii CMOS BSI ma bowiem tylko 12 Mpix, ale w praktyce daje dużo lepsze rezultaty. Jest też wyposażona w autofokus z technologią Dual Pixel (HTC cały czas mówi o aparatach przez pryzmat kolejnych iteracji technologii Ultrapixel, tym razem to 3. generacja z pikselami 1,4 um), stabilizację optyczną i podwójny LED. Jasność głównego obiektywu mieści się w standardzie - wynosi f/1,7.

HTC U11 główna kamera
HTC U11 przednia kamera

Zarówno przednia jak i tylna kamera pozwalają na skorzystanie z funkcji HDR, co znacznie poprawia fotografowanie kontrastowych scen o skrajnie naświetlonych obszarach. Sterowanie aparatem może odbywać się dotykowo poprzez ekran, za pomocą przycisków głośności lub dzięki opisanej poniżej technologii HTC Edge Sense.

Ściśnij mnie mój drogi

Na przedniej ściance HTC U11 umieszczono czytnik linii papilarnych, który działa też jako przycisk dotykowy (można go dotykać krótko lub przytrzymać). Dwa tryby pracy oferuje również funkcja HTC Edge Sense (opis na kolejnej stronie). Wykorzystuje ona sensory pod bocznymi krawędziami, które reagują na nacisk.

HTC U11 ściskanie

Włączanie latarki przez ściskanie

Mieliśmy już czytniki linii papilarnych na bocznych ściankach, krawędzie reagujące na dotyk (w smartfonach Nubia), pora na nacisk. Czy jest to rozwiązanie warte uwagi? Moim zdaniem na pewno to przydatny dodatek i czasem praktyczny sposób sterowania, ale nie sądzę by każdy chciał namiętnie z Edge Sense korzystać. W HTC U11 ma inne cechy, które bardziej się spodobają osobom decydującym się na niemały wydatek ponad 3200 złotych.

Pan mi powie jaki to kolor

W pierwszych wrażeniach przyznałem HTC U11 pierwsze miejsce za połysk i łatwość brudzenia się obudowy. Niedawno okazało się, że Sony błyszczy jeszcze bardziej, a obudowa HTC U11 brudzi się istotnie, ale nie aż tak by był to ogromny problem.

Bardziej intrygujący jest jej kolor. Z początku myślałem, że otrzymałem czarny egzemplarz, bo i nazwa Brilliant Black to sugerowała. Potem już sam nie wiedziałem jaki on ma kolor, choć w większości wypadków można w nim dopatrzeć się bardzo ciemnej butelkowej zieleni. Nie przepadam za eksperymentami kolorystycznymi, ale w tym przypadku ten zabieg udał się HTC bardzo dobrze.

HTC U11 tył odblaski
HTC U11 przód czarny ekran

Obudowa w świetle dzięki efektowi Liquid Surface mieni się różnymi kolorami, choć dyskretnie, dlatego też te odblaski nie przeszkadzają.

Dźwięk - to powinna być zachwalana cecha HTC U11

Zawsze ceniłem HTC za jakość dźwięku, ale od czasów HTC One M7 z podwójnymi głośnikami skierowanymi w stronę widza, nic nie okazało się lepszym. Widząc podobny jak w innych smartfonach wylot głośnikowy w obudowie obawiałem się, że i tym razem zaskoczenia nie będzie. Jednak hasło Boom Sound i dołączone do zestawu słuchawki HTC Usonic podpowiadały, że może jednak.

HTC U11 głośnik
HTC U11 mikrofon górny

I faktycznie HTC nie zawiodło. Co prawda nie mamy tu idealnego stereo wprost z obudowy, to wydobywający się z wnętrza U11 dźwięk jest czysty i wysokiej jakości. Cierpi na przypadłość systemu audio, w którym wylot głośników znajduje się na dolnej krawędzi.

Prawdziwa zabawa zaczyna się po założeniu słuchawek HTC USonic. Podłączamy je w tym przypadku przez port USB (dla innych słuchawek mamy w zestawie przejściówkę USB - minijack).

HTC U11 słuchawki

Dołączone do zestawu słuchawki zasługują na pochwałę. Dobrze radzą sobie ze wszystkimi rejestrami. Dobrze słychać i wokal i wysokie tony - zadowolony będzie i meloman i fan filmów. Dźwięk może nie ma jakiegoś szczególnego charakteru, ale jest klarowny i to mi się bardzo podobało. Basy wypadają bardzo dobrze, są na tyle mocne, by dać się zapamiętać, a na tyle słabe, by nie wybrzmiewać zbyt długo w głowie.

W moim przypadku (wiem, że moje uszy są wymagające pod względem wygody) doskonale dopasowały się i wytłumiły zewnętrzne hałasy. Na dodatek HTC Usonic to słuchawki z aktywnym systemem redukcji szumów. System działa dobrze, ale prawdę mówiąc już sama konstrukcja zapewnia niezłą izolację.

Po pierwszym podłączeniu, a także gdy ze słuchawek rozpoczyna korzystanie nowa osoba, możemy zdefiniować profil dźwiękowy dla uszu. Analizowane jest rozchodzenie się dźwięku w małżowinie usznej i dostosowywany do tego odpowiedni balans kanałów.

Po podłączeniu słuchawek HTC USonic mamy do dyspozycji dwa tryby ich pracy - muzyka oraz kino domowe.

HTC U11 mikrofon górny

Rejestracja dźwięku odbywa się z kolei z pomocą czterech mikrofonów, z których jeden umieszczony jest na tylnej ściance. Podczas nagrywania filmów możemy korzystać z funkcji audio 3D i ogniskowania na źródle dźwięku (Acoustic Focus).

Łączność

Liczba złącz w HTC U11 została zminimalizowana do jednego portu USB typu C 3.1. Nie ma tu nic więcej. Słuchawki i ładowarkę podłączymy przez ten jeden port. W smartfonie możemy umieścić jedną lub dwie karty SIM. W drugim przypadku korzystamy ze slotu na microSD. Przy 64 GB pamięci nie będziemy tego żałować.

Funkcje bezprzewodowe obejmują zgodność z LTE-Advanced kategorii 16. Inaczej mówiąc możliwa jest (w teorii) współpraca z siecią, która zapewnia transfery na poziomie 1024 Mbps (odbiór) i 75 Mbps (wysyłanie).

Poza tym mamy tu wsparcie dla dwuzakresowego Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac, Bluetooth 4.2, GPS i Glonass. Port USB zapewni nam połączenie z zewnętrznymi urządzeniami zgodnymi z OTG z prędkościami gwarantowanymi przez USB 3.1.

Zadowalająca zawartość opakowania

Wraz ze smartfonem otrzymujemy wspomniane słuchawki i dodatkowe komplety gumowych nakładek na głośniki słuchawek, ściereczkę (i bardzo dobrze, bo się przydaje) oraz przeźroczystą osłonkę na tylną ściankę. Ma ona swoje plusy, łatwiej ją wyczyścić, zapewnia też lepszy uchwyt, a na pewno nie kleisty jak bez jej zastosowania, ale też ma wadę. Uwidacznia się ona podczas fotografowania z silnym światłem bocznym. Część otaczająca obiektyw wywołuje odblaski, które pogarszają jakość zdjęć.

HTC U11 ściereczka osłonka
HTC U11 ładowarka, adapter słuchawek

W zestawie mamy również przejściówkę dla zwykłych słuchawek - niestety zastosowanie wyłącznie portu USB typu C uprościło uzyskanie wodoszczelności IP67 dla całej konstrukcji, ale uniemożliwia też jednoczesne ładowanie i słuchanie muzyki na słuchawki.

Dołączona ładowarka zgodna jest ze standardem Quick Charge 3.0, a kabelek jest wystarczająco długi, by wygodnie ładować smartfon. Jest też oczywiście szpileczka do szufladki na kartę nano SIM i kartę pamięci.

HTC U11 slot na karty

Samo pudełko nie robi szczególnego wrażenia, tym bardziej zadowala zawartość zestawu.

Specyfikacja i porównanie do konkurentów:

Komu przeciwstawimy HTC U11? Oczywiście niedawno testowanemu przez Tomasza lustereczku Sony Xperia XZ Premium oraz jeszcze pachnącemu fabryką OnePlus 5, który z racji o 30% niższej ceny może pozamiatać w tej kategorii i nadrobić tam, gdzie odstaje od konkurentów.

Wydajność

Wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona HTC U11 znajdziecie w rankingu smartfonów.

[kontrolka produkt=htc-u11 typ=benchmark smartfony-all]

W kilku słowach

Snapdragon 835, 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej wspomagane Androidem 7.1.1 z HTC Sense - z tego krótkiego opisu można wywnioskować, że otrzymujemy bardzo wydajne urządzenie mobilne. Potwierdzają to zarówno benchmarki jak i praktyczne testy. Tu nic nie ma prawa się zacinać czy działać powoli. I tak faktycznie jest. Praca i zabawa z HTC U11 to prawdziwa przyjemność, którą potęguje 5,5 calowy ekran QHD.

Smartfon nagrzewa się w niewielkim stopniu, nawet przy bardziej wymagających zadaniach. W upalne dni, a tych ostatnio niemało, HTC U11 także dawał sobie dobrze radę. Wiadomo, trzymany w ręce na 30-stopniowym skwarze musi się nagrzać. Ale który smartfon nie zgrzeje się w takich warunkach. Poniżej wyniki wydajności podsystemu pamięci.

Image

Czas pracy - bez zaskoczenia

Wbudowany akumulator 3000 mAh nie jest w żadnym wypadku szczególnie pojemną jednostką. W czasach Note 3 mogło to robić wrażenie, dziś takie i pojemniejsze baterie są na porządku dziennym. HTC zarzekało się, że optymalizacja Snapdragona 835 i najnowszy Android pozwolą wycisnąć z tych 3000 mAh więcej niż by się wydawało.

Zapowiedzi zapowiedziami, a jak wyszło? Całkiem przyzwoicie, bo średni SOT wyniósł nieco powyżej 5 godzin, a przy mniej intensywnym korzystaniu (czyli częstszych przerwach) udało mi się raz osiągnąć prawie 10 godzin (wyjątek wart wspomnienia).

Wydajność akumulatora jak na flagowiec nie rzuca na kolana, ale też nie ma powodów do narzekania. Czas serfowania to 12-15 godzin zależnie od intensywności serfowania, rozmowy możemy prowadzić kilka godzin dłużej, a filmy pooglądamy przez około 11-12 godzin. To wszystko przy jasności wyświetlacza ustawionej na 50% i wyłączonych funkcjach oszczędzania energii lub poprawiania wydajności. Dzień intensywnego użytkowania HTC U11 powinien przetrwać bez problemów.

Image

W zestawie otrzymujemy szybką ładowarkę QC 3.0, która w sprzyjających warunkach już po pół godzinie ładowania naładuje znacznie akumulator. Z tym bywa jednak różnie, a ładowanie może odbywać się wolniej.

Gdy chcemy oszczędzić trochę energii (a tej jest wręcz nadmiar) to mamy tryb Oszczędzanie energii i tryb Ekstremalne oszczędzanie. Działa to wszystko podobnie jak w innych smartfonach

System i oprogramowanie

Smartfon otrzymał fabryczne oprogramowanie Android 7.1.1 (w trakcie testów nie było aktualizacji) z nakładką HTC Sense. Oznacza to, że mamy do dyspozycji tradycyjną szufladę na aplikacje i narzędzie BlinkFeed, które zbiera informacje z różnych kanałów informacyjnych w jednym miejscu.

Na smartfonie znajdziemy wszystkie najpotrzebniejsze aplikacje, choć takie narzędzia jak menedżer plików czy odtwarzacz wideo warto zaktualizować do bardziej rozbudowanych wersji.

Image

Ekran główny i nieprzeładowana lista aplikacji po pierwszym uruchomieniu smartfona

Image

Menu ustawień zawiera wystarczającą na początek liczbę opcji i narzędzi - wszystko co potrafi HTC U Ultra potrafi też U11

Image

Namiastka menedżera plików i narzędzia dla zdjęć

Niektóre ikony aplikacji na głównym ekranie mają przypisane menu kontekstowe z dostępem do najważniejszych funkcji. Ekran możemy podzielić i wyświetlić na nim dwie aplikacje jedna nad drugą.

Pasek narzędziowy przypomina ten z surowego Androida. Ikony oprócz wyboru funkcji pozwalają na bezpośredni dostęp (poprzez przytrzymanie) do związanych z nimi opcji w głównym menu ustawień urządzenia.

Image

Poniżej ekranu mamy trzy dotykowe przyciski nawigacyjne, umieszczone w kolejności - Powrót, Home (pełni też rolę czytnika linii papilarnych) i Lista działających aplikacji. Podświetlają się tylko po naciśnięciu, więc trzeba się przyzwyczaić do ich lokalizacji - na czarnym panelu są one, podobnie jak czytnik linii papilarnych, praktycznie niedostrzegalne.

HTC U11 przycisk dotykowy powrót
Tym razem na szybkość działania czytnika nie było po co narzekać

HTC Sense Companion

Po stworzeniu konta HTC możemy korzystać z aplikacji HTC Sense Companion, która monitoruje naszą aktywność i co pewien czas sugeruje nam coś ciekawego. By to wszystko miało sens warto oczywiście, by użytkowanie smartfona było jak najintensywniejsze. Do sugestii dostaniemy się uruchamiając narzędzie, możemy też wypatrywać dymków (tak jak w Messengerze) na ekranie smartfona.

Image

Motywy

W HTC U11 możemy korzystać z biblioteki gotowych motywów dla smartfona, a także dostosowywać wygląd fabrycznie zainstalowanej klawiatury TouchPal.

HTC Pomoc

Aplikacja pomocy, która wyjaśni laikom jak korzystać z urządzenia (Poradniki) i pomoże w przypadku najczęstszych problemów. Zawiera narzędzia diagnostyczne, a ostatecznie prowadzi do serwisu HTC. Z tego narzędzia dostaniemy się do aktualizacji.

Image

HTC USonic

Oprogramowanie dla słuchawek USonic przeprowadzi nas przez proces tworzenia profilu dźwiękowego. Jeśli ze słuchawek korzysta więcej niż jedna osoba, dla każdej z nich (lub kolejnych słuchawek) można stworzyć oddzielny profil.

Image

Edge Sense

Funkcja Edge Sense przed pierwszym użyciem wymaga konfiguracji. Należy określić siłę nacisku - od słabej do bardzo silnej i gotowe. Domyślnie gest ściskania uruchamia aplikację aparatu fotograficznego. Ściśnięcie może być sygnalizowane wizualnie i/lub wibracją - jest to przydatne szczególnie na początku zabawy z Edge Sense.

Po włączeniu trybu zaawansowanego oprócz ściskania mamy dostęp do akcji ściśnij i przytrzymaj. W ten sposób można ustawić dwa różne działania. Ściskaniu możemy przypisać uruchamianie dowolnej aplikacji, asystenta głosowego Google (na razie to tylko zamiana mowy na tekst), wykonywanie zrzutu ekranu, włączanie latarki czy aktywowanie dyktafonu lub hotspotu Wi-Fi.

Image

Oprócz gestów ściskania, mamy gesty Motion Launch, które wykorzystują dotyk palcami ekranu i zmianę orientacji urządzenia, by wywołać odpowiednią akcję.

Dyktafon z zapisem we FLAC

Dołączony do HTC U11 dyktafon pozwoli nam na wybór sposobu kodowania nagrywanego dźwięku. Wśród dostępnych opcji znajdziemy bezstratny format FLAC.

Boost+

Jeśli komuś nie wystarczy domyślna moc zgromadzona pod maską HTC U11, ma do dyspozycji aplikację Boost+. To centrum zarządzania smartfonem. Tu wyczyścimy pamięć ze zbędnych danych, zoptymalizujemy działanie aplikacji, zablokujemy te niepotrzebne, zmienimy sposób ich wyświetlania i to jak wykorzystują energię. Boost+ będzie się nam przypominał, gdy działanie smartfona będzie wymagać naszej uwagi.

Image

Under Armour Record i Viveport

Ikony tych aplikacji to tak naprawdę linki do sugerowanych użytkownikowi HTC U11 narzędzia dla monitoringu codziennej aktywności i przewodnika po świecie VR.

Zdjęcia, filmy, podsumowanie

Nauczyliśmy się choćby w przypadku pamiętnej Lumii 930, by nie oceniać jakości zdjęć po wyglądzie części smartfona z obiektywem. Ważne jest nie tylko to jak efektownie prezentuje się obiektyw, ale też jak dobrze zagrały inne elementy - oprogramowanie, sensor. W przypadku HTC U11 już przed testem byliśmy świadomi świetnych wyników jakie ogłosiło DxO. Choć podchodzę do nich zawsze ze sceptycyzmem to coś w nich musi być. I istotnie, mocną stroną HTC U11 jest nie tylko dźwięk (szczególnie słuchawkowy), ale i rejestrowany obraz. Choć jest bardzo dobrze, to nie idealnie, mam pewne istotne zastrzeżenia.

Image
Fotografowanie w silnym słońcu
Image

Obiektyw głównego aparatu po założeniu plastikowej ścianki tylnej - to właśnie te krawędzie czasem wywołują świetlne bliki

Oprogramowanie fotograficzne i filmowe

HTC powoli rozwija swoje oprogramowanie foto, ale w U11 nie doświadczymy rewolucyjnych zmian. Mamy sprawdzony już interfejs, który towarzyszy nam od HTC 10.

Image
Image
Zrzuty z włączoną wizualną sygnalizacją Edge Sense

Dostępne tryby fotografowania to:

  • Zdjęcie (automatyka z możliwością zmiany ekspozycji - tutaj mam pewien zarzut, bo dość opornie działa dotykowy suwak korekty)
  • Panorama (tryb panoramicznego selfie znajdziemy w przedniej kamerze)
  • Pro (tryb manualny z trzema ustawieniami użytkownika)
  • Wideo (dostępne rozdzielczości do maksymalnie 4K/30p, Full HD również 30p)
  • Hyperlapse i Zwolnione tempo

Tryb Zoe, w którym można tworzyć wideoklipy z podkładem dźwiękowym jest tym razem dostępny jako zewnętrzne preinstalowane narzędzie.

Fotografowanie głównym aparatem

Fotografowanie głównym aparatem w HTC U11 to podobne doświadczenie jak w przypadku HTC 10 czy recenzowanego przez Mateusza HTC U Ultra. Najważniejsze funkcje, czyli lampa błyskowa i tryb HDR dostępne są bezpośrednio na głównym ekranie. Pozostałe funkcje są łatwo dostępne, nie musimy zagłębiać się w menu (które przypomina połączenie tego co spotkać można było w ubiegłorocznych flagowcach LG i Samsunga).

HTC U11 fotografowanie dłonie

Włączenie aparatu możliwe jest na kilka sposobów, z których najoryginalniejszy to ściskanie krawędzi (Edge Sense). W ten sposób włączymy aparat, wykonamy zdjęcie, a także zmienimy tylny na przedni aparat i na odwrót. Reakcja na ściskanie jest tak realizowana, by ewentualne drgnięcia smartfona podczas ściskania nie powodowały poruszenia zdjęć.

Image
Zdjęcie wykonane w słoneczny dzień
Image

Zdjęcie wykonane w dzień pochmurny

Image

Zdjęcie wieczorne

Image

Zdjęcie - wycinek w skali 1:1 (kliknij by zobaczyć całość)

Image

Makro w HTC U11 - ilustracja jak blisko można podejść i kadr uzyskany w ten sposób

Główna kamera tworzy obrazy o rozdzielczości 12 Mpix (rozmiar pliku to średnio 4-6 MB), a dokładnie 4032 x 3024 piksele (proporcje boków 4:3). Zdjęcia są bardzo detaliczne, a mimo iż znajdziemy na nich sporo szczegółów, nie odnosimy wrażenia, że mamy bałagan. Mamy też dobrą jakość w całym kadrze, a fotografie wypadają zadowalająco zarówno w słoneczny lub pochmurny dzień, jak i nocą (o zmierzchu). Główny aparat dobrze radzi sobie też w słabiej oświetlonych pomieszczeniach.

Charakter zdjęć jakie uzyskamy HTC U11 spełni wymagania mobilnego użytkownika - zrozumiałe są zatem pozytywne opinie o aparacie w HTC U11.

Image
Image
Image
Image
Image
Image

Trzeba jednak pamiętać, że za szczegółowością kryje się też praca oprogramowania, które czasem zbyt agresywnie kompresuje obraz i nadaje zbyt duży kontrast konturom. Dzięki temu zdjęcia będą się podobać po wyświetleniu na ekranie, nie tylko smartfona, ale mogą tracić na rozdzielczości. Kto wyciąga co się da zdjęć, wie o czym mowa. Tryb RAW w HTC U11 daje sporą swobodę przy korygowaniu ekspozycji, jest lepiej niż w HTC 10, ale nadal to jeszcze nie ideał.

[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2017/8365_htc_u11/przyklady/przed-korekta.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2017/8365_htc_u11/przyklady/po-korekta.jpg" info1="Przed edycją RAW" info2="Po edycji RAW"]

Kontrowersyjne jest jednak nie powyższe, a raczej to jak zachowuje się tło na zdjęciach, czyli mówiąc fachowo, jak wygląda bokeh. W tym przypadku nie jest on najlepszy - rozmyte tło, szczególnie jednolite i w słabszym oświetleniu może być upstrzone artefaktami kompresji (widoczne na nieprzeskalowanym zdjęciu). Zanim tę wadę okrzykniemy problemem stulecia, zadajmy sobie pytanie - czy przypadkiem HTC U11 i tak nie radzi sobie z tym lepiej niż inne smartfony?

Przednia kamera

Przednia kamera wykonuje zdjęcia o wyższej rozdzielczości niż tylna, co oczywiście nie oznacza, że są one lepsze, ale też nie musimy narzekać. Jasność przedniego obiektywu jest mniejsza, wynosi f/2, brak mu też mechanizmu ustawiania ostrości. Najlepiej wykonywać zdjęcia trzymając smartfon w maksymalnie wyciągniętych dłoniach, w innym przypadku twarz może być nie do końca ostra. Poniżej przykład selfie i zwykłego zdjęcia krajobrazowego z przedniej kamery.

Image
Image
Zwykłe zdjęcie z przedniej kamery

Tryb Panorama

Sprawdziłem również tryb Panorama, który w HTC U11 pozwala uzyskać zdjęcia o rozdzielczości 12178 x 1422 piksele (około 230 stopniowe pole widzenia) lub 8408 x 2510 pikseli (około 180 stopniowe pole widzenia), zależnie od orientacji aparatu.

Panoramy, podobnie jak zdjęcia, są bardzo szczegółowe i bogate kolorystycznie, a dopóki nie analizujemy ich w znacznym powiększeniu (co w przypadku panoramy nie jest konieczne) nie budzą zastrzeżeń. Pod dokładniejszej analizie zwrócimy uwagę na problemy ze sklejaniem poszczególnych fragmentów panoramy - na szczęście nie doskwierają one podczas normalnego oglądania panoramy, nawet na monitorach ultrapanoramicznych.

Image

Panorama przy orientacji pionowej aparatu

Problem ze sklejeniem zdjęcia panoramicznego uwidacznia się również w trybie panoramicznego selfie. Ponownie nie ma co narzekać, skoro takie zdjęcia trafiają raczej na serwisy społecznościowe, a na ekranie smartfonów prezentują się i tak wybornie.

By wykonać panoramę selfie (dostępne są dwie szerokości) należy obracać smartfonem w lewo i w prawo w stosunku do pozycji na wprost. Gdy mamy jednocześnie aktywowane funkcje Edge Sense może to być trochę niewygodne jeśli ustawiona siła nacisku jest niewielka - obracając nadgarstkiem możemy przypadkiem ścisnąć trzymany w dłoni smartfon.

Image
Image

Filmowanie przez ściskanie

Funkcja HTC Edge Sense pozwala na rozpoczęcie i przerwanie filmowania poprzez ściśnięcie krawędzi smartfona. Nie trzeba szukać dotykowego przycisku czy wodzić palcami w poszukiwaniu przycisków do regulacji głośności. Mała rzecz, ale czasami może okazać się bardzo przydatna.

Detaliczne nagrania 4K i FullHD

Tylna kamera pozwala nam kręcić co najwyżej z klatkarzem 30p w trybie 4K i FullHD, dlatego od razu należy wziąć poprawkę, że superpłynnych nagrań w przypadku szybkiego ruchu motywu lub panoramowania (co na jedno wychodzi) nie uzyskamy.

Pomijając ten problem, nagrania realizowane za dnia należy uznać za bardzo detaliczne, z bogatymi gradientami kolorystycznymi. Zaryzykuję stwierdzenie, że stopklatka prezentuje się nie gorzej niż zdjęcia, a nawet wygląda naturalniej.

Pochwała należy się nie tylko trybowi 4K (przepływność materiału wynosi około 55 Mbps). W FullHD (przepływność około 20 Mbps) filmy są nadal ostre (i zasługują na określenie ich mianem FullHD), choć wprawne oko dostrzeże już miękkość konturów.

Autofokus działa pewnie, a gdy jego decyzja nie pokrywa się z naszymi oczekiwaniami, bardzo szybko dostosowuje się do nowego punktu ostrości, który wybierzemy na ekranie dotykowym.

Duża liczba detali to plus, który w przypadku zdjęć realizowanych nocą skutkuje nadmiernym przeostrzeniem obrazu. Pierwszy przykład poniżej to scena w trybie 4K. Kolejny już w FullHD wygląda dużo przyjemniej, choć rozdzielczość jest mniejsza. W takich warunkach oświetleniowych tryb 4K sprawia wrażenie zaszumionego.

Co nie zmienia faktu, że filmy 4K za dnia, jak i nocą (a właściwie o zmroku w mieście) są bardzo szczegółowe, a nocne nagrania z HTC U11 należy zaliczyć do tych najlepszych w tej kategorii sprzętowej niezależnie od rozdzielczości.

Tym do czego można mieć zastrzeżenia to praca stabilizacji obrazu (w przypadku filmowania z ręki) w trybie 4K. Problem zresztą doskwierający nie tylko temu tegorocznemu flagowcowi. Na przykładowych filmach drgania są stosunkowo niewielkie, ale zdarzały się sytuacje, gdy wibracje ogłupiały system redukcji drgań i zaczynał on ewidentnie pływać.

Werdykt - mamy to

Ktoś gdzieś napisał w sieci o HTC U11 - jest świetnie, nie zepsujcie tego.. Nie zmienia to faktu, że HTC udało się skonstruować naprawdę niezły smartfon. Smartfon, który nie dość, że nie ma słabszych stron, to ma jeszcze kilka zalet.

Czy HTC U11 zasługuje, by postawić go na równi z Samsungiem S8 czy Sony Xperia XZ Premium, bo LG G6 jednak to inna półka wydajnościowa? Prawdę mówiąc każdy z tych smartfonów ma swój charakter i jestem pewien, że HTC znajdzie swoją grupę zwolenników. Będą to ci, którzy cenią HTC za to co od pewnego czasu robi ze smartfonami, ale pewnie też ci, którzy czekali na flagowca HTC w podobnym stylu jak konkurencyjne produkty.

HTC uczy się na błędach, podpatruje to co inni robią dobrze, stara się też wpleść w to trochę tego swojego DNA. Obecne jest ono w oprogramowaniu, obecne jest w funkcji HTC Edge Sense, która sensacją nie jest (ciekawe jaki procent posiadaczy U11 będzie z niej korzystać), ale zasługuje na wspomnienie.

Image

HTC U11 pochwalę nie za jeden z lepszych (z określeniem najlepszy jednak bym uważał) aparatów (zarówno do zdjęć jak i filmów), topową dziś wydajność, ale za jakość dźwięku, dołączone do zestawu słuchawki USense i, co może wydać się zaskoczeniem, wzornictwo i wygodę użytkowania. Myślałem, że będę musiał przecierpieć testowe tygodnie z połyskliwa obudową U11, a okazało się, że tak źle nie było. Akumulatora nie chwalę, ale też nie ganię - wydaje się, że tak jak jest, może być. Choć zużycie energii w trybie bezczynności powinno być na niższym poziomie.

HTC U11 wyświetlony obrazek

HTC zrobiło to dobrze, trochę zachowawczo (bo mogłby się pojawić podwójny aparat), trochę odważnie (brak złącza minijack czy Edge Sense). Mówiąc fotograficznym slangiem „mamy to”, a resztę najwyżej się „wyretuszuje”. Mówiąc o retuszowaniu mam na myśli cenę, którą ze względu na flagowość modelu można próbować zaakceptować.

  • bardzo wysoka wydajność
  • Android 7.1.1
  • elegancka i stylowa obudowa z efektem Liquid Surface
  • świetny ekran - rozdzielczość i kolory
  • doskonała sekcja audio
  • słuchawki USense z aktywną redukcją szumów w zestawie
  • detaliczne zdjęcia i filmy
  • interaktywne krawędzie obudowy - Edge Sense
  • dużo RAMu i pamięci wbudowanej
  • szybki port USB typu C
  • obudowa zgodna z IP67
  • brak szczególnie słabych stron
     
  • ekran mógłby być jaśniejszy
  • brak standardowego portu słuchawkowego
  • za duży pobór prądu w trybie bezczynności
  • nie najlepiej sklejone zdjęcia panoramiczne
  • brak ładowania bezprzewodowego
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE