HTC Vive Cosmos do kupienia za złotówki - premiera

Najnowsza wersja gogli wirtualnej rzeczywistości HTC Vive Cosmos, która nie wymaga stosowania dodatkowych latarni do tworzenia przestrzeni roboczej, jest już do kupienia w Polsce.

Image
Karol Żebruń

Gogle wirtualnej rzeczywistości produkowane przez HTC, te które do pracy wymagają komputera, można podzielić na dwa typy. Takie, które do pracy wymagają specjalnych latarni (słupków) oznaczających przestrzeń roboczą i na które trzeba przewidzieć miejsce. I takie, które nie wymagają takiego wynalazku, bo wystarczą same gogle zdolne do śledzenia otoczenia i specjalnych wzorów na manipulatorach. HTC Vive Cosmos jest urządzeniem tej kategorii. I właśnie trafia do sprzedaży w Polsce w rekomendowanej cenie 3699 złotych.

Podczas oficjalnej prezentacji produktu mieliśmy okazję spotkać się z gen. Mirosławem Hermaszewskim, a także zobaczyć jedną z najnowocześniejszych lotniczych wirówek na świecie, która zainstalowana jest w ośrodku WIML (Warszawski Intytut Medycyny Lotniczej).

Image
Image

Z ciekawych informacji - ta wirówka, wykorzystywana do szkolenia pilotów (ma certyfikat NATO) dysponuje wymiennymi kokpitami. Obecnie pozwala na symulowanie lotu MIG-29 oraz F-16. Prowadzone są starania by pozyskać kokpit F-35, co byłoby bardzo przydatne z perspektywy szkoleniowej, gdyż te samoloty nie występują w wersjach dwumiejscowych. Oznacza to, że pilot zasiadając w tym samolocie musi już wszystko umieć.

Image

Taka wirówka z kokpitem, który wyświetla wirtualne otoczenie (spora część Polski zmapowana jest z dokładnością do 1 metra, ale w razie czego można pobrać też mapy Google dla całego świata) jest niczym gogle VR na sterydach. Niestety trzeba mieć końskie zdrowie, by móc doświadczać lotu w takim urządzeniu przy maksymalnych przeciążeniach. Wirówka może uzyskać kilkanaście g.

HTC Vive Cosmos i nasz jedyny kosmonauta

Wybór gościa specjalnego podyktowany był różnymi względami, także zbieżnością nazwy gogli i miejsca, w którym jako Polakowi było dane dotychczas tylko gen. Hermaszewskiemu. Spotkałem go już nie pierwszy raz i po raz kolejny przekonałem się, że to bardzo sympatyczny człowiek, który potrafi z pasją opowiadać o swojej kosmicznej przygodzie nawet w obliczu ludzi, którzy technologiami zajmują się na co dzień.

Mirosław Hermaszewski

Długa przygoda naszego kosmonauty pokazuje jak ważne w życiu jest konsekwentne dążenie do celu i przesuwanie go w miarę naszych postępów coraz dalej. Mirosław Hermaszewski choć poleciał w Kosmos na pokładzie Sojuza 30, wcale nie był pewien tego gdy zaczynał swoją przygodę z lotnictwem. Drobny, lekki, wydawał się kiepskim materiałem na pilota. Ale stopniowo pokonywał kolejne etapy rozwoju, latanie na szybowcu, pierwszy poważny samolot szkoleniowy Bies, potem odrzutowce. W końcu trafił do Gwiezdnego Miasteczka gdzie przez wiele miesięcy przygotowywał się do lotu wraz z Piotrem Klimukiem, dla którego była to z kolei trzecia i ostatnia przygoda z Sojuzem.

Powrót gen. Hermaszewskiego na orbitę dzięki HTC Vive Cosmos

Czasy, w których Hermaszewski poleciał w Kosmos były pod wieloma względami pionierskie. Zresztą w eksploracji przestrzeni kosmicznej wciąż stawiamy pierwsze kroki. Część z nich można jednak postawić nawet na Ziemi. Z pomocą urządzeń rzeczywistości wirtualnej jak HTC Vive Cosmos. Dzięki tym goglom i specjalnej aplikacji, nasz kosmonauta wrócił na chwilę w kosmos i dokonał tego o czym zawsze marzył, a co nie było mu dane. Wyszedł w otwartą przestrzeń kosmiczną. Było to doświadczenie wirtualne, ale i tak bardzo inspirujące.

Mirosław Hermaszewski - gogle

Gogle HTC wykorzystywane są już w wielu firmach do szkoleń. Być może kiedyś, gdy udoskonalimy technologię nawigacji w przypadku takich gogli, również i one staną się elementem szkoleniowym dla kosmonautów i astronautów. Tymczasem pozostaje nam cieszyć się HTC Vive Cosmos i rosnącą liczbą aplikacji je wspierających.

HTC Vive Cosmos czyli następca HTC Vive

HTC Vive Cosmos to następca poprzedniej generacji gogli HTC Vive. Pewien problem, pocenie się twarzy podczas korzystania z gogli, jeszcze czeka na rozwiązanie, ale uproszczono kilka innych rzeczy. W tym zakładanie samych gogli - część z okularami i wyświetlaczami można wygodnie odchylić, co pozwala na szybki powrót do rzeczywistości bez zdejmowania gogli z głowy.

HTC Vive Cosmos bok

Jak wspomniałem, HTC Vive Cosmos samodzielnie orientuje się w przestrzeni. Na przednim panelu obudowy i jej krawędziach umieszczono sześć kamer, które śledzą położenie użytkownika i trzymanych w przez niego w dłoniach kontrolerów.

Rozdzielczość wyświetlania wynosi 2880 x 1700 pikseli (panele 90 Hz), znacznie lepiej niż w przypadku pierwszej generacji HTC Vive, a minimalnie więcej niż w HTC Vive Pro. Istotnie doświadczenie użytkownika znacząco poprawiło się w porównaniu ze starszymi goglami, choć ja wciąż uważam, że jeszcze wiele generacji VR nas czeka zanim stanie się ona w pełni komfortowym środowiskiem rozrywkowym, roboczym itp.

HTC Vive Cosmos słuchawki

HTC Vive Cosmos może też współpracować z akcesoriami przeznaczonymi dla poprzedniej generacji gogli, w tym latarniami Vive, a także zestawami do zdalnej komunikacji, które uwalniają nas od konieczności ciągłego połączenia przewodami z komputerem. Lecz najważniejszy jest ekosystem aplikacji i treści VR, które czynią korzystanie z gogli sensownymi.

W tym przypadku HTC oferuje nam subskrypcję Viveport Infinity, która „zapewnia nieograniczony dostęp do setek najwyżej ocenianych aplikacji VR, gier i filmów, oraz programów telewizyjnych. Wraz z premierą Vive Cosmos, w ramach Viveport Infinity pojawiły się także nowe tytuły, takie jak Doctor Who: The Edge of Time, Eleven Eleven, Battlewake, Gloomy Eyes, Swords of Gargantua i MLB Home Run Derby”.

Źródło: HTC, inf. Własna, fot. Alicja Żebruń

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE