Specyfikacja, obudowa
Phablet to słowo, które odstrasza niektórych użytkowników smartfonów. Kojarzy się z czymś dużym i nie do końca poręcznym. Cóż... najczęściej skojarzenia te są słuszne. Phabletów szukają jednak osoby, które zwyczajnie potrzebują urządzenia łączącego największe zalety smartfonów i tabletów. Jeśli uważasz, że Twoje potrzeby najlepiej spełni smartfon z wyświetlaczem np. 4,7 cala, to przejdź do naszego rankingu, w którym z pewnością znajdziesz coś dla siebie. Huawei Ascend Mate 7 skierowany jest do tej grupy odbiorców, która nie chce nawet myśleć o ekranie mniejszym niż ok. 6-cali.
Szkło i aluminium
Ascend Mate 7 robi naprawdę solidne wrażenie od pierwszych chwil po rozpakowaniu. Wielki wyświetlacz otoczony jest przez naprawdę wąskie ramki. Ekran stanowi aż 83% powierzchni całego przodu, co jest wynikiem wręcz doskonałym na tle niektórych konkurentów (np. iPhone 6 Plus ma ok. 68% ze względu na zbyt wysokie ramki nad i pod wyświetlaczem).
Na tym jednak nie koniec. Przód niemal w całości przykryty jest wytrzymałym szkłem (najprawdopodobniej Gorilla Glass 3), a tył i boki są aluminiowe. Grubość konstrukcji to 7,9 mm. Całość wygląda wręcz prestiżowo i z pewnością przypadnie do gustu wielu użytkownikom. Topowe smartfony tego producenta coraz pozytywniej zaskakują z roku na rok.
Rdzeni pod dostatkiem
Wielu osobom nazwa HiSilicon mówi niewiele lub zupełnie nic. W zasadzie nic w tym dziwnego. Jest to producent procesorów należący do firmy Huawei, a jego układy obliczeniowe pojawiają się niemal wyłącznie w urządzeniach Huawei. Nie mówi się o nich wiele, gdyż nie są tak popularne jak np. procesory Qualcomm, Intel czy Samsung, ale nie oznacza to, że nie są dobre. W opisywanym phablecie pracuje jedna z najwydajniejszych wersji HiSilicon Kirin 925. Dysponuje ona 4 bardzo wydajnymi rdzeniami Cortex-A15 (maks. 1,8 GHz) oraz 4 energooszczędnymi Cortex-A7 (maks. 1,3 GHz), wykonanymi w procesie technologicznym 28 nm. Układem graficzny to wydajny Mali-T628 MP4 (4-rdzeniowy).
Dodatkowo producent deklaruje też obecność 1 dodatkowego rdzenia „i3 Sensor Management Unit”, który najprawdopodobniej ma odciążać układ główny w zadaniach powiązanych z przetwarzaniem danych z czujników wbudowanych w smartfona. Pośrednio wpływa on na obniżenie zużycia energii.
Za przetwarzanie dźwięku odpowiedzialny jest procesor Tensilica HiFi 3 DSP Auto Core. Zapewnia wysoką jakość odtwarzanej muzyki oraz skuteczną redukcję szumu.
Wyróżnić warto też dwa wysokiej jakości aparaty o rozdzielczości 13 Mpx (tył) i 5 Mpx (przód). Moim zdaniem przydałoby się nagrywanie filmów w rozdzielczości 4K UHD (jest to cecha niemal powszechna w smartfonach z najwyższej półki), ale Full HD wystarcza w większości typowych sytuacji. Dobrą informacją dla osób intensywnie korzystających z transmisji danych przez sieć komórkową jest wsparcie dla bardzo szybkiego standardu LTE kategorii 6 (300 Mb/s / 50 Mb/s). W Polsce niestety jego pełne wykorzystanie jest śpiewem przyszłości.
Na pokładzie znalazł się też skaner linii papilarnych który przydaje się np. do szybkiego odblokowywania ekranu, ale w czasie testów zauważyłem, że precyzja jego działania nie rzuca na kolana. Wielokrotnie zdarzało mi się zablokować ekran na 30 sekund tylko dlatego, że skaner nie rozpoznał mojego palca kilka razy pod rząd.
Całość zasilana jest sporą baterią 4100 mAh, która już na pierwszy rzut oka spisuje się pozytywnie. System operacyjny to Android 4.4 z dodatkową nakładką graficzną. Działa płynnie i jest przyjemny dla oka.
Porównaj smartfony w naszym rankingu.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Jakość wykonania
Pod odpornym na typowe zarysowania szkłem umieszczono wyświetlacz IPS LCD o przekątnej 6” i rozdzielczości Full HD, kamerkę przednią, diodę LED (status baterii, powiadomienia), czujnik oświetlenia zewnętrznego oraz czujnik zbliżeniowy. Przyciski systemowe wyświetlają się bezpośrednio w interfejsie.
Kąty widzenia są dość szerokie, kolory bardzo naturalne, głębia czerni przeciętna, a jasność podświetlenia dociera do 500 cd/m2, więc uznać można ją za wysoką.
Na lewej krawędzi umieszczono slot kart micro SIM i microSD. Co ciekawe w wersji Dual SIM slot microSD może być wykorzystany do umieszczenia drugiej karty micro SIM.
Prawy bok daje dostęp do regulacji głośności oraz klawisza zasilania i blokowania ekranu.
Na dolnej krawędzi widoczny jest port micro USB (ładowanie baterii i transfer plików) oraz mały otwór mikrofonu.
Na górze wbudowano drugi mikrofon oraz wyjście słuchawkowe.
Tył wraz z krawędziami bocznymi przykryty jest jednym, dużym kawałkiem aluminium. Dzięki temu phablet wygląda elegancko i robi dobre wrażenie dotykowe, ale niestety powierzchnia metalu łatwo się zarysowuje, a tym samym przestaje imponować. W części górnej widoczny jest lekko wystający obiektyw aparatu, dioda doświetlająca oraz skaner linii papilarnych. Bliżej krawędzi dolnej widać otwory głośnika. Sam głośnik ma wystarczającą moc, ale pod względem jakości wypada dość przecietnie (zostaje całe kilometry w tyle za Motorolą Moto X 2014).
Wydajność i czas pracy
Wyniki testów syntetycznych oraz pomiary czasu pracy na baterii phabletu Huawei Ascend Mate 7 znajdziecie w rankingu smartfonów. Kliknij na poniższe linki by sprawdzić szczegóły.
Wyniki szczegółowe Huawei Ascend Mate 7
Zobacz pojedynek: Huawei Ascend Mate 7 vs Samsung Galaxy Note 4
Zobacz pojedynek: Huawei Ascend Mate 7 vs Motorola Moto X (2 gen.)
Zobacz pojedynek: Huawei Ascend Mate 7 vs LG G3
W kilku słowach:
Procesor HiSilicon Kirin 925 z całą pewnością wystarczy do grania, codziennej pracy, multimediów, a nawet zaawansowanych aplikacji, ale pod względem wydajności (zwłaszcza układu graficznego) nie może się równać ze Snapdragonem 801 firmy Qualcomm. Wbudowana bateria o pojemności aż 4100 mAh pozwalała prowadzić rozmowy telefoniczne przez ok. 20 godzin (sieć 3G o wysokiej sile sygnału) lub oglądać filmy HD przez ponad 14 godzin przy jasności ustawionej na ok 40%. Ciągłe przeglądanie stron internetowych przez Wi-Fi kończyło się po około 13 godzinach. Typowy czas codziennej pracy wynosił 2,5 dnia. To naprawdę niezły wynik jak na hybrydę smartfona i tabletu. Do pełnego naładowania baterii potrzebne były 3 godziny.
System i programy
Ascend Mate 7 otrzymał od Huawei autorski interfejs graficzny Emotion UI 3.0. Nie ma jednak powodów do obaw. System działa naprawdę szybko. Nie zauważyłem, żadnych większych lagów w czasie testu. Przy okazji też prezentuje się całkiem nowocześnie i oferuje sporo różnorodnych motywów kolorystycznych.
Po wykonaniu „uszczypnięcia” dwoma palcami na ekranie możemy wybrać tapetę, dodać widżety, zmienić animacje lub dostosować rozkład ikon.
Wchodząc w ustawienia, a następnie wybierając pozycję „Styl ekranu głównego” możemy zmienić standardowy interfejs na uproszczony. Może być przydatny osobom o słabym wzroku lub miłośnikom minimalizmu.
Motyw graficzny
Zmiana motywu graficznego wiąże się nie tylko z modyfikacją kolorów i tapety. Zmianie ulegają też ikony programów i folderów oraz czcionki. Jeśli standardowy zestaw komuś nie przypadnie do gustu, to dodatkowe motywy pobrać można ze sklepu (wiele jest bezpłatnych).
Menu powiadomień i podręcznych ustawień również zostało dostosowane do nowego interfejsu. Zyskało na przejrzystości.
Ekran blokady daje dostęp do kilku opcji wysuwanych z dolnej krawędzi ekranu. Menu jest przezroczyste i rozmazuje obraz pod sobą (na wzór nowego iOS'a).
Menedżer telefonu
Jest to bardzo przydatna aplikiacja zainstalowana domyślnie w systemie Huaweia. Pełni kilka funkcji. Może wyczyścić pamięć RAM, zablokować wybrane numery telefoniczne, zarządzać dostępem programów do danych komórkowych, zarządzać powiadomieniami, aktywować blokadę dostępu do aplikacji, ustalić „godziny nocne” w których nie wolno użytkownikowi przeszkadzać oraz (co dla mnie najważniejsze) włączyć jeden z trybów oszczędzania energii.
Oszczędzanie energii
Tryby oszczędzania energii są trzy – Normalny, Inteligentny i Intensywny.
Ten ostatni znacznie ogranicza funkcjonalność smartfona, ale pozwala nawet kilkukrotnie wydłużyć czas pracy. Jest szczególnie przydatny gdy poziom naładowania będzie bardzo niski, a użytkownik musi jeszcze używać podstawowych funkcji telefonu jeszcze przez pewien czas.
Sterowanie ruchem
„Sterowanie ruchem” brzmi jakby odnosiło się do systemu zarządzającego światłami na skrzyżowaniu ;) , ale w Huaweiu przypisane jest do kilku akcji jakie smartfon wykonuje w określonej sytuacji. Np. jego odwrócenie spowoduje wyciszenie dzwonka lub alarmu, przyłożenie do ucha automatycznie odbierze nadchodzącą rozmowę lub automatycznie rozpocznie rozmowę z zaznaczonym kontaktem, a potrząsanie może zmienić układ ikon.
Skaner linii papilarnych
W tylnej części obudowy producent umieścił skaner linii papilarnych. Może on przydać się do odblokowywania ekranu, korzystania z sejfu lub ograniczania dostępu do aplikacji. Niestety sprawność jego działania nie jest wybitnie wysoka. Wielokrotnie miałem do czynienia z sytuacją w której kilkukrotne błędne skanowanie palca zablokowało skaner na 30 sekund. Musiałem wtedy posiłkować się kodem PIN, który stanowi alternatywne zabezpieczenie. W rezultacie skaner sprawiał mi tyle problemów, że po prostu lepiej było go wyłączyć i od razu używać PIN'u lub „wężyka”.
Funkcja ramki foto
Po podłączeniu smartfona do ładowarki może on pełnić funkcję klasycznej ramki wyświetlającej zdjęcia w zapętleniu.
Blokowanie dostępu do sieci komórkowej
Po wybraniu opcji „Aplikacje działające w sieci” z menu ustawień możemy zdefiniować które programy mają pozwolenie na dostęp do internetu przez sieć komórkową. Jest to dość istotna kwestia, gdyż niektóre programy potrafią synchronizować spore ilości danych, a tym samym mogą obciążyć nas dodatkowymi kosztami. Tutaj aplikacji takiej dajemy prawo wyłącznie do łączenia się z Wi-Fi i tym samym oszczędzamy dane 4G/3G.
Muzyka
Domyślny odtwarzacz muzyczny nie imponuje funkcjonalnością, ale za to jest prosty w obsłudze i przyjemny dla oka. Utwór można ustawić jako dzwonek, wyświetlić tekst piosenki, stworzyć listę odtwarzania i włączyć opcjonalne „ulepszenia” DTS (których nie polecam, bo obniżają jakość dźwięku). Jeśli do Huaweia podłączymy dobre słuchawki to oczekiwać możemy naprawdę niezłych wrażeń.
Użytkownik ma też dostęp do radia FM.
Gry
W systemie zainstalowano też skróty do 5 gier (m.in. Asphalt 8, Spider-Man i Real Football 2015). Aby z nich skorzystać najpierw musimy je pobrać (rekomendowane jest połączenie Wi-Fi).
Klawiatura
Interfejs klawiatury ekranowej jest wysoki i szeroki, a co za tym idzie osoby o małych dłoniach będą miały problem z obsługiwaniem go jedną ręką. Pola znaków są obszerne i dostatecznie od siebie oddalone, więc łatwo jest w nie trafić. System podpowiedzi działa poprawnie w języku polskim. Huawei udostępnił też system „Swype” umożliwiający pisanie ciągłe, bez odrywania palca między znakami.
Jakość zdjęć i filmów
W aparacie głównym modelu Ascend Mate 7 użyto dość popularnego sensora światłoczułego Sony IMX214 w formacie 1/3,06” i rozdzielczości efektywnej 4160x3120 px (czyli ok. 12,98 Mpx). Identyczna matryca stosowana jest w takich smartfonach jak np. OnePlus One czy Nexus 6. Jak widać sensor stosowany jest w sprzęcie dość wysokiej klasy, a więc teoretycznie powinien gwarantować wykonywanie równie dobrych zdjęć.
W praktyce aż tak różowo nie jest. Co prawda zdjęcia wykonane w dobrych lub bardzo dobrych warunkach oświetleniowych będą prezentowały się atrakcyjnie, ale te wykonane w delikatnym oświetleniu domowym lub wieczorem raczej nie rzucą nikogo na kolana. Finalna jakość obrazu bardzo silnie uzależniona jest od optymalizacji przetwarzania sygnału oraz jakości obiektywu.
W moim egzemplarzu testowym obiektyw nieco zbyt mocno rozmywał obraz w lewej części kadru (po prawej stronie nie było tego widać). Samo odszumianie moim zdaniem jest też nieco zbyt silne przez co nierzadko na zdjęciach widoczna jest mniejsza ilość drobnych szczegółów (niewyraźne liście, trawa itp.). W pełnym słońcu przy minimalnym poziomie czułości ISO ten efekt nie jest dokuczliwy, ale w pochmurny dzień lub wieczorem niestety tak. Balans bieli i jakość kolorów można określić jako poprawne. Przy kontrastowych scenach przydaje się całkiem efektywny tryb HDR.
W interfejsie można zauważyć pewne niedociągnięcia. Jeśli obsługujemy aparat poziomo (a przecież w ten sposób często wykonuje się zdjęcia), to po włączeniu opcji aparatu będą one wyświetlały się w bok (tekst nie obraca się). Innymi słowy będziemy musieli zmieniać ustawienia w orientacji pionowej, a potem wracać z powrotem do orientacji poziomej. Nie mam pojęcia jakim sposobem tak denerwujące niedopatrzenie trafiło do finalnej wersji systemu.
Zdjęcia przednie mają rozdzielczość 2592x1952 px, czyli ok. 5,06 Mpx. Jakość jest w zupełności wystarczająca do wykonywania autoportretów. Ponownie jednak dobrym pomysłem jest zapewnienie dużej ilości światła padającej na twarz, gdyż w słabym oświetleniu zdjęcia będą mało szczegółowe i nieco rozmyte.
Filmy tylne mają rozmiar 1920x1080 px (czyli klasyczne Full HD), a ich przepływność to ok. 24 Mb/s. Obraz jest dość płynny, ma naturalne barwy i wystarczającą szczegółowość. Można na niego nakładać efekty kolorystyczne, ale procesor jest wtedy znacznie bardziej obciążony, co niestety powoduje obniżenie płynności (ilości klatek na sekundę). Tryb HDR w filmach włączyć można tylko przy rozdzielczości 1280x720 px. Dwa wbudowane mikrofony ładnie zbierają dźwięk (mają dość wysoką czułość).
Przednie nagrania mają 1280x720 px rozdzielczości i przepływność ok. 14 Mb/s, ale prezentują się wystarczająco dobrze (w końcu kamerką przednią rzadziej kręcimy filmy, a częściej prowadzimy np. wideokonferencje).
Podsumowanie
Huawei Ascend Mate 7 to duża hybryda smartfona i tabletu, która zadziwiła mnie elegancką stylistyką, bardzo wąskimi ramkami wokół wyświetlacza, naprawdę dobrą jakością obrazu Full HD oraz dość długim czasem pracy na baterii. Do listy zalet dodałbym również wysoką wydajność procesora i przyjemny dla oka interfejs. Bardzo szybka łączność LTE (300 Mb/s ściąganie i 50 Mb/s wysyłanie) raczej nie przyda się w Polsce. Nasze rodzime sieci „4G” to w większości zwykłe HSPA+, które realnie nie umożliwia tak wysokich wartości transferu. Do wad zaliczam niezbyt odporny na zarysowania panel tylny, skaner linii papilarnych, który działa niezbyt precyzyjnie oraz brak nagrywania filmów w rozdzielczości 4K (to już powoli standard w topowych smartfonach kosztujących około 2000 zł).