Huawei P8 Lite - test
Niedawno miałem okazję testować Huawei P8, którego uważam za jednego z najładniejszych smartfonów roku 2015. Zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie swoją supercienką, metalową obudową, bardzo dobrym wyświetlaczem, dobrymi aparatami i płynnym działaniem systemu. Czy Huawei P8 Lite ma z nim wiele wspólnego?
Tysiąc złotych taniej
Huawei P8 w chwili pisania tej recenzji kosztował około 1900 zł, a model P8 Lite 950 zł. Dzieli je więc prawie tysiąc złotych różnicy. W praktyce oznacza to, że producent musiał zastosować tańsze, czyli gorsze podzespoły. Czy codzienne używanie „lajta” jest zatem mniej komfortowe?
Plastikowa obudowa
Testowany Huawei P8 Lite nie otrzymał metalowej obudowy, która była chlubą jego droższego kuzyna. Tutaj użytkownik musi zadowolić się dwukolorowym, twardym, plastikiem. Jest ona też grubsza niż w topowym P8 (7,7 zamiast 6,4 mm).
- Zobacz też: Najlepsze smartfony Dual SIM
Czy to przeszkadza na co dzień? Absolutnie nie. Obudowę wciąż uznać można za cienką i lekką, a plastikowe elementy zostały tak zaprojektowane by wciąż wyglądały dość elegancko.
Czy smartfon jest poręczny? Odpowiem w ten sposób: prezentowałem kilkunastu osobom Huaweia P8 Lite oraz Motorolę Moto G (3 gen.) i zdecydowana większość z nich stwierdziła o dziwo, że Moto G 3 jest bardziej poręczna. Niewielka grubość obudowy nie zawsze jest zaletą. Motorola mimo że ma aż 11,6 mm grubości jest po prostu lepiej wyprofilowana (zaokrąglony tył) i dzięki temu trzyma się ją przyjemniej.
Dobry wyświetlacz
Jest trochę mniejszy niż w P8 i oferuje mniejszą rozdzielczość. Zamiast klasycznego Full HD mamy tutaj 1280x720 px, czyli „zaledwie” HD. Sytuacja wciąż jednak wygląda dobrze. Ekran zapewnia dobrą jakość kolorów, dość szerokie kąty widzenia (IPS) i w zupełności wystarczającą szczegółowość (około 294 ppi). Ponarzekać można jedynie na jasność podświetlenia, która wystarcza w warunkach domowych, ale pod gołym niebem jest stanowczo zbyt niska.
Procesor i bateria - powinny być lepsze
Siłę napędową stanowi procesor Kirin 620, wyprodukowany przez HiSilicon - firmę należącą do Huaweia. Wzbudza on we mnie mieszane uczucia. Na płynność działania systemu Android 5.0 i podstawowych aplikacji narzekać nie można, ale procek męczy się w niektórych grach i bardziej zaawansowanych programach. Składa się on z ośmiu rdzeni ARMv8-A Cortex-A53 (1,2 GHz, proces 28 nm) oraz 4-rdzeniowego układu graficznego Mali-450 MP4.
Gdy ze smartfona nie korzystamy wcale (działają tylko procesy w tle) aktywowane są jedynie 4 z 8 rdzeni, a ich taktowanie spada do poziomu 208 MHz. Pozostałe rdzenie są uśpione i nie pobierają energii.
Moim zdaniem o wiele lepsza jest amerykańska wersja P8 Lite wyposażona w procesor Snapdraon 615 MSM8939 z grafiką Adreno 405. Ten układ zdecydowanie rzadziej łapie zadyszkę. Całość zasilana jest z akumulatorka o dość skromnej pojemności 2200 mAh. na jaki czas pracy realnie pozwala? O tym przeczytasz w dalszej części recenzji.
Pamięć - zupełnie wystarczająca
Całkowita pojemność pamięci wewnętrznej smartfona to 16 GB. Realna przestrzeń przeznaczona dla plików użytkownika jest jednak mniejsza i wynosi maksymalnie 10,3 GB. Na szczęście można bez problemu dołożyć kartę microSD. Z kolei pamięć RAM to aż 2 GB, czyli całkiem nieźle jak na smartfona w klasie cenowej poniżej 1000 zł.
Dwa dobre aparaty
Jeszcze rok, czy dwa lata temu znalezienie smartfona do 1000 zł z dwoma godnymi polecenia aparatami graniczyło z cudem Teraz Huawei P8 Lite oferuje kamerkę tylną 13 Mpx z nagrywaniem Full HD oraz przednią 5 Mpx z nagrywaniem HD. Obie spisują się doskonale na tle smartfonów konkurencyjnych. Użytkownicy Huaweia raczej nie będą narzekali na jakość zdjęć.
Dual SIM i łączność bezprzewodowa
Huawei P8 Lite ma dwa miejsca dla kart SIM, ale warto pamiętać o dwóch ważnych kwestiach. Pierwsza karta musi być w formacie micro SIM, a druga nano SIM. Poza tym druga karta SIM zajmuje tę samą szufladkę co karta pamięci microSD. Trzeba więc dokonać wyboru - albo używamy dwóch SIM'ów bez dodatkowej pamięci, albo jednego SIM'a + kartę microSD.
Do tego producent dokłada też szybką łączność komórkową 4G LTE, ale działa ona tylko na pierwszej karcie SIM (micro SIM). Nie zabrakło również Bluetootha 4.0, Wi-Fi w standardzie „n” oraz komunikacji zbliżeniowej NFC (np. płatności zbliżeniowe za pomocą telefonu).
Porównaj smartfony w naszym rankingu.
Specyfikacja i porównanie do konkurentów:
Na kolejnych stronach artykułu znajdziesz opis jakości wykonania, informację o aplikacjach zainstalowanych na smartfonie, test czasu pracy na baterii, test wydajności, przykładowe zdjęcia i filmy oraz podsumowanie. Zapraszam do lektury.
Obudowa
Model z dopiskiem „Lite” nie wygląda tak prestiżowo jak jego droższy kuzyn Huawei P8, ale wciąż może się podobać. Moim zdaniem wygląda znacznie bardziej elegancko od większości konkurentów w podobnej cenie. Obudowa wykonana jest z tworzywa sztucznego, dość odpornego na zarysowania. W tym egzemplarzu boki były koloru srebrnego, a tył i przód był czarny.
Cały panel przedni włącznie z ramkami przykryty został szkłem. Wyjątkiem jest niewielka szczelina głośnika słuchawkowego. Szkło ma podwyższoną odporność na typowe zarysowania, ale nie posiada warstwy oleofobowej. W praktyce oznacza to, że zostają na nim dość wyraźne ślady palców (smugi).
Pod szkłem oprócz wyświetlacza znajduje się też kamerka przednia, dioda informująca o stanie naładowania baterii, czujnik oświetlenia zewnętrznego (automatyczna regulacja jasności wyświetlacza) oraz czujnik zbliżeniowy (wygaszanie podświetlenia wyświetlacza po zbliżeniu smartfona do ucha w czasie rozmowy).
Kąty widzenia wyświetlacza IPS LCD są dobre. Huawei P8 Lite nie bije pod tym względem rekordów, ale wypada pozytywnie. Szczegółowość obrazu to niecałe 300 ppi, więc nawet drobne czcionki są czytelne. Kolory są dość nasycone, ale kontrast co najwyżej przeciętny (znacznie gorszy niż w topowym P8).
Jasność wystarcza w czasie obsługi w warunkach domowych lub biurowych (ok. 350 cd/m2), ale jest zbyt niska do komfortowej obsługi w słoneczny dzień pod gołym niebem.
Lewa krawędź obudowy jest gładka. Nie umieszczono tutaj żadnych elementów funkcyjnych.
Na prawej krawędzi jest inaczej. Tutaj znajdziemy dwie szufladki - pierwsza dla karty micro SIM, a druga dla karty nano SIM lub dla karty pamięci microSD. Dalej widoczny jest przycisk zasilania i blokady ekranu oraz podłużny przycisk +/- do regulacji głośności.
Dół mieści w sobie mikrofon, port micro USB 2.0 oraz głośnik.
Na górnej krawędzi z kolei wbudowano wyjście słuchawkowe i drugi mikrofon służący do aktywnej redukcji szumów.
Tył jest w większości plastikowy. Tworzywo jest twarde i ma powierzchnię przypominającą szczotkowane aluminium. Odporność na zarysowania jest wystarczająco dobra, ale na czarnej powierzchni plastiku widoczne są tłuste ślady palców. Trzeba się do tego przyzwyczaić. W części górnej widoczny jest pasek szklany pod którym umieszczono obiektyw aparatu tylnego oraz diodę doświetlającą.
Opakowanie może być nieco mylące, bo zamiast nazwy „P8 Lite” nosi napis „Alice”. Taka jest nazwa kodowa tego smartfona. Wewnątrz znalazłem białą ładowarkę, przewód micro USB, „kluczyk” do otwierania szufladek oraz słuchawki, które przypominają mi te od iPhone'a 6.
Wydajność, czas pracy, programy
Szczegółowe wyniki testów oraz pomiary czasu pracy na baterii smartfona Huawei P8 Lite znajdziecie w rankingu smartfonów.
[kontrolka produkt=huawei-p8-lite typ=benchmark smartfony-all]
Wyniki szczegółowe Huawei P8 Lite.
Pojedynek: Huawei P8 Lite vs Motorola Moto G 3 gen.
Pojedynek: Huawei P8 Lite vs Samsung Galaxy A3
W kilku słowach
HiSilicon Kirin 620 to procesor klasy średniej lub wręcz niższej. Zdecydowanie nie jest demonem wydajności. System Android 5.0 w smartfonie działa co prawda płynnie dzięki odpowiedniej optymalizacji, ale w benchmarkach i w grach CPU wypada słabo, a GPU wręcz bardzo słabo. Smartfon dobrze spisuje się w czasie typowych, codziennych zadań, ale nie polecam go do grania w najnowsze, zaawansowane gry. Jak widać nie zawsze duża ilość rdzeni gwarantuje dobrą wydajność (a tutaj mamy ich aż 8!).
Bateria
Czy bateria o pojemności 2200 mAh pozwala na więcej niż jeden dzień intensywanego używania? Niestety nie. Pod tym względem Huawei P8 Lite spisuje się co najwyżej przeciętnie. W czasie testu osiągnąłem nieco ponad 7 godzin ciągłego odtwarzania filmów przy jasności ok 60% i głośności 50%. Czas przeglądania stron był jeszcze krótszy - niecałe 6 godzin przy tej samej jasności podświetlenia. Czas rozmów przekraczał 15 godzin w zasięgu sieci komórkowej o dużej sile sygnału. Średni czas codziennej obsługi wynosił 1 dobę.
Dual SIM
Smartfon ma dwa miejsca dla kart SIM, więc możemy jednocześnie korzystać z dwóch, niezależnych numerów telefonicznych (np. prywatny + służbowy). Jednego SIM'a można używać do połączeń internetowych (zalecany jest slot nr 1, gdyż obsługuje on 4G LTE oraz 3G), a drugiego do prowadzenia rozmów i wysyłania SMS'ów (zalecany jest slot nr 2, który obsługuje tylko 2G).
Opcjonalnie po w pisaniu numeru na klawiaturze numerycznej można też ręcznie wybrać z której karty zamierzamy zadzwonić. Ja używałem w obu slotach numerów T-Mobile lub alternatywnie T-Mobile + NJU Mobile. Żadna z tych kombinacji nie sprawiała problemu. Pamiętać tylko trzeba, że pierwszy slot jest dla kart micro SIM, a drugi dla nano SIM.
System i podstawowe programy
Największe podobieństwo do droższego modelu P8 widoczne jest w systemie operacyjnym. W obu przypadkach zastosowano ten sam interfejs Emotion UI 3.1. Część opisów będzie więc identyczna dla tych smartfonów.
Szybki, ładny i prosty w obsłudze...
… to trzy najważniejsze zalety interfejsu Huaweia P8 Lite. Odnoszę nieodparte wrażenie, że producent w czasie projektowania grafiki wzorował się mocno na systemie iOS 8 znanym z iPhone'ów. Widać to na przykład w rozwijanym menu powiadomień - podobne przezroczystości, rozmycia, przejrzyste czcionki i elegancki (choć kolorowy) minimalizm.
W stylu iOS
W iOS można z dołu wysunąć półprzezroczyste menu z podstawowymi kontrolkami i w systemie Huawei P8 też można.
Kolejnym podobieństwem jest wyszukiwarka systemowa. Aby ją włączyć wystarczy wykonać szybki ruch palcem w kierunku dolnej krawędzi na wyświetlaczu.
Całość prezentuje się nowocześnie i przejrzyście. Co prawda mnogość kolorów nie każdemu przypadnie do gustu, ale zawsze pozostaje możliwość zmiany motywu graficznego na bardziej stonowany.
Motywy graficzne
W smartfonie znalazłem 4 zainstalowane fabrycznie motywy graficzne. Każdy z nich można dodatkowo, dostosować do własnych preferencji, np. zmienić animację odblokowywania ekranu, tapetę, ikony pulpitu lub czcionkę systemową.
Menedżer telefonu
Przydatna aplikacja do czyszczenia pamięci RAM, przyspieszania działania systemu, blokowania niepożądanych numerów telefonicznych, i zarządzania uprawnieniami aplikacji do wysyłania powiadomień.
Oprócz tego możemy też pobrać za darmo wiele innych motywów z internetu.
Odtwarzacz muzyki
Wbudowany odtwarzacz o nazwie „Muzyka” oferuje wyłącznie podstawowe funkcje związane z odtwarzaniem i przełączaniem utworów oraz dodawaniem ich do listy lub ustawianiem jako dzwonek. Działa w trybie pionowym i poziomym oraz wyświetla się w menu powiadomień, a także w bardzo atrakcyjnej formie na ekranie blokady.
Klawiatura
Klawiatura radzi sobie dobrze z podpowiedziami i korektą w języku polskim. Pod względem wyglądu przypomina trochę klawę z samsungowego TouchWiza. Wyświetlacz ma 5 cali przekątnej, więc pola znaków siłą rzeczy są duże. Osobom z dużymi dłońmi pisze się wygodnie.
Jakość zdjęć
Jak na smartfona w klasie cenowej „do 1000 zł” Huawei P8 Lite oferuje bardzo zadowalające możliwości fotograficzne. Jego aparat tylny generuje zdjęcia o rozdzielczości 4160x3120 px, czyli 12,98 Mpx. Pamiętać jednak trzeba, że domyślnie po pierwszym uruchomieniu proporcje zdjęć nie będą ustawione na 4:3, lecz na 16:9, co w praktyce oznacza, że będziemy mieli do czynienia z rozdzielczością 10, a nie 13 Mpx.
Zdjęcie wykonane aparatem tylnym
Rozdzielczość obrazu jest w zupełności wystarczająca, a jak z jego jakością? W słoneczny dzień pod gołym niebem możemy wykonać całkiem dobrej jakości zdjęcia. Pochwalić trzeba jakość kolorów i kontrast (są dość naturalne).
Gdy patrzymy na pomniejszone zdjęcie właściwie nie ma się do czego przyczepić. Trochę gorzej jest gdy je powiększymy do skali 1:1. W tym momencie wychodzą wady optyki, a w szczególności jej przeciętna rozdzielczość. Gdy fotografujemy obiekty oddalone o kilkanaście (lub więcej) metrów nie będą one całkiem ostre. Swoje pięć groszy dokładają jeszcze algorytmy odszumiające, które dodatkowo usuwają drobne detale.
Sytuacja nie wygląda jednak źle. Pod wieloma względami aparat główny Huaweia P8 Lite może bezpośrednio konkurować z aparatami droższych smartfonów. W dobrych warunkach oświetleniowych zdjęcia będą podobne do tych z Samsunga Galaxy A5 lub Nexusa 6. W warunkach nocnych lub w słabo oświetlonym pomieszczeniu obraz wygląda znacznie gorzej - szumy stają się wyraźnie widoczne, a szczegółowość spada drastycznie.
Autofokus nie jest zbyt szybki, ale za to dość celny i pozwala wykonywać udane zdjęcia makro.
A teraz zrobię z siebie ufoluda, czyli użyję trybu „upiększania”. Osoby o słabych nerwach nie powinny patrzeć na te zdjęcia. ;)
Po lewej zdjęcie wykonane aparatem przednim po prawej zdjęcie z efektem „upiększania”
Szczerze nie mam pojęcia dla kogo jest ten tryb. Zarówno faceci, jak i kobiety wyglądają w nim tragicznie. ;)
Interfejs:
Jakość filmów
Na temat filmów niestety nie mogę napisać wiele dobrego. Wszystko z powodu stanowczo zbyt wysokiej kompresji. Film Full HD z nowoczesnego smartfona powinien mieć przepływność przynajmniej kilkanaście, a najlepiej ponad 25 Mb/s. Tutaj wynosi ona zaledwie około 9,5 Mb/s. Na filmach wyraźnie widoczne są artefakty cyfrowe związane z kompresją. Przejścia między delikatnie zmieniającymi się kolorami są zamieniają się w pikselozę. Algorytmy kompresują wszelkie powierzchnie o zbliżonej kolorystyce.
Powód? Najprawdopodobniej zbyt mała wydajność procesora zastosowanego w smartfonie. Szkoda! Wiele konkurencyjnych, a nawet tańszych smartfonów spisuje się tutaj lepiej.
Przednie filmy też są zbyt mocno skompresowane, a w dodatku ich rozdzielczość ograniczono do HD 720p. Kamerka ta nadaje się do prowadzenia wideo czatu np. przez Skype, ale do filmowania raczej nie.
Podsumowanie
Wobec smartfona Huawei P8 Lite miałem spore oczekiwania. Jego większy i droższy kuzyn Huawei P8 zrobił na mnie bardzo duże wrażenie. Jest to jeden z najbardziej eleganckich smartfonów na rynku, wykonany z metalu i szkła, smukły i nowoczesny. Tańszy P8 Lite zachował część jego charakteru, ale jak się okazało ma trochę więcej wad.
Do głównych zaliczam jakość filmów nagranych kamerką tylną. Pod tym względem P8 Lite wypada gorzej nawet od niektórych tańszych smartfonów (np. z rodziny Lumia). Na szczęście zdjęcia wyglądają o wiele lepiej.
Przyczyną tak dużej kompresji filmów może być zbyt słaba wydajność procesora. Użyto tutaj układu HiSilicon Kirin 620, który męczy się w niektórych, bardziej zaawansowanych grach i najprawdopodobniej producent uznał, że nie udałoby mu się utrzymać płynności w mniej skompresowanych nagraniach. Przeciętnie wypadła też bateria. W teście przeglądania stron internetowych osiągnąłem niecałe 6 godzin, a wyświetlanie filmów trwało nieco ponad 7.
Smartfon ma jednak kilka istotnych zalet. System Android 5.0 został dobrze zoptymalizowany i działa szybko, pomimo niskiej wydajności procesora. Interfejs graficzny jest przejrzysty, nowoczesny estetyczny i prosty w obsłudze.
W obudowie umieszczono dwa sloty dla kart SIM (micro + nano). Zamiast karty nano SIM można umieścić w szufladce pamięć microSD. Jest też wsparcie dla łączności 4G LTE.
Wyświetlacz ma rozdzielczość HD (1280x720 px), ale jest dość szczegółowy, oferuje naturalne kolory i wystarczające kąty widzenia. Jest wystarczająco jasny do obsługi w domu/biurze/szkole, ale pod gołym niebem w słoneczny dzień trudno na nim coś odczytać. Obudowa nie jest może tak elegancka (wręcz prestiżowa) jak w droższym P8, ale wciąż wygląda dobrze na tle wielu innych smartfonów.
Czy polecam Huawei P8 Lite? Cóż… mam dość mieszane uczucia wobec niego, ale wspominam go raczej pozytywnie. Uważam jednak, że pod kilkoma względami lepsza jest Motorola Moto G 3 gen. lub Alcatel OneTouch Idol 3 4,7”.
Ocena końcowa:
- dual SIM (micro + nano);
- łączność LTE (na 1 karcie SIM);
- dobra jakość zdjęć z kamerki tylnej;
- atrakcyjny i prosty w obsłudze interfejs;
- szybkie działanie systemu;
- dość dobra jakość wyświetlacza;
- komunikacja zbliżeniowa NFC;
- brak obsługi USB OTG;
- czas pracy na baterii poniżej oczekiwań;
- zbyt duża kompresja nagrań Full HD;