Huawei śmieje się z ekranów 4K w smartfonach - „to jedynie obciążenie dla baterii”

Ekrany 4K to jedynie kolejny chwyt na przyciągnięcie klientów, którym tak naprawdę niczego to nie przyniesie.

Mateusz Tomczak
Huawei

Producenci smartfonów biorą obecnie udział w wyścigu, w trakcie którego prezentowane nam są urządzenia z ekranami o coraz wyższych rozdzielczościach. Jeszcze chwila i na sklepowych półkach oglądać będziemy modele z wyświetlaczami 4K. Ma to sens? Nie dla wszystkich.

Okazuje się, że za tego typu rozwiązaniem nie opowiada się Huawei. Kevin Ho, prezes działu smartfonów chińskiego producenta, stwierdził w ostatnim wywiadzie, iż ekrany 4K to jedynie kolejny chwyt na przyciągnięcie klientów, którym tak naprawdę niczego to nie przyniesie.

"Na dużym ekranie 4K jest bardzo dobre, ale na smartfonie z wyświetlaczem 5-5,5 cala nasze oczy nie mogą odróżnić tego od 2K."

Jakby tego było mało poruszona została jeszcze jedna kwestia. Kevin Ho przypomina, że tak wysoka rozdzielczość ekranów będzie skutkowała skróceniem czasu pracy smartfonów, a ta już teraz nie jest przecież zadowalająca.

"4K potrzebuje dużo energii, więc jeśli ktoś się na to decyduje musi iść na kompromis. Wyświetlacz 4K w smartfonie może przełożyć się na pół dnia pracy na baterii, a można postawić na 2K i uzyskać dzień pracy, a może i nieco więcej."

Huawei to obecnie trzeci producent smartfonów na świecie, a więc z pewnością są to słowa warte uwagi. Pytanie tylko, czy producent wytrwa na takim stanowisku. Swojego czasu Qualcomm ostro krytykował przecież 8-rdzeniowe procesory, a ostatecznie się z nimi zaprzyjaźnił. Jak zawsze, wszystko wyjaśni się wraz z upływem czasu.

Źródło: gsmarena, fonearena, whatmobile

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ