Czy dobre może być jeszcze lepsze? be quiet! Straight Power 11 650W w kolorze platyny
be quiet! Straight Power 11 to jedne z ciekawszych zasilaczy dostępnych w ofercie niemieckiej marki. Sprawdzamy, jak wypada jego usprawniona konstrukcja z certyfikatem 80 PLUS Platinum.
be quiet! Straight Power 11 650W Platinum
Zasilacze be quiet! Straight Power 11 spotkały się z pozytywnym odbiorem zarówno recenzentów, jak i samych klientów. Konstrukcje cechują się dobrą jakością wykonania, wysoką kulturą pracy i długą gwarancją. To dobre modele do budowy gamingowego zestawu. Jest jednak pewien problem – od premiery jednostek minęły dwa lata, a konkurencja poszła mocno do przodu.
Niemiecka firma postanowiła więc nadrobić zaległości i niedawno zaprezentowała ulepszone modele Straight Power 11 Platinum, które mają cechować się jeszcze lepszymi parametrami (będą one dostępne równocześnie ze zwykłą serią Straight Power 11). Co wyszło z ulepszenia? Postanowiliśmy to sprawdzić!
Czym wyróżniają się zasilacze be quiet! Straight Power 11 Platinum?
- dostępne modele o mocy 550 W, 650 W, 750 W, 850 W, 1000 W i 1200 W
- bardzo wysoka sprawność energetyczna (80 PLUS Platinum)
- całkowicie modularne okablowanie
- cichy wentylator Silent Wings 3 135 mm
- wysoka jakość wykonania
- 5 lata gwarancji
Nowa seria obejmuje nieco mocniejsze modele. Nadal jednak mamy do czynienia z wentylatorem Silent Wings 3 i całkowicie modularnym okablowaniem. Producent zdecydował się zastosować lepsze komponenty, co przełożyło się na wyższą sprawność energetyczną. Niestety, wzrosła też cena.
Porównanie zasilaczy be quiet! Straight Power 11 650W i Straight Power 11 650W Platinum
Do naszej redakcji trafił Straight Power 11 650 W Platinum, więc prawie najsłabszy przedstawiciel nowej serii - sprawdzi się on w nowoczesnych komputerach z wydajnym procesorem i mocną kartą graficzną (lub dwoma średniej klasy GPU).
| Model | be quiet! Straight Power 11 650W (BN282) | be quiet! Straight Power 11 650W Platinum (BN306) |
| Moc znamionowa (szczytowa) | 650 W (720 W) | 650 W (720 W) |
| Certyfikat 80 PLUS | 80 PLUS Gold | 80 PLUS Platinum |
| PFC | aktywna | aktywna |
| Standard: | ATX 2.4/EPS12 2.92 | ATX 2.51/EPS12 2.92 |
| Okablowanie | całkowicie modularne | całkowicie modularne |
| Dostępne wtyczki | » ATX12V 20+4 pin » EPS12V 8 pin » EPS12V 4+4 pin » 4x PCIe 6+2 pin » 9x SATA » 3x MOLEX » FDD | » ATX12V 20+4 pin » EPS12V 8 pin »2x EPS12V 4+4 pin » 4x PCIe 6+2 pin » 9x SATA » 3x MOLEX » FDD |
| Wentylator | Silent Wings 3 135 mm | Silent Wings 3 135 mm |
| Współczynnik MTBF | 100 000 godzin | 100 000 godzin |
| Zabezpieczenia | » OCP » OVP » UVP » SCP » OTP » OPP | » OCP » OVP » UVP » SCP » OTP » OPP |
| Wymiary: | 160 x 150 x 86 mm | 160 x 150 x 86 mm |
| Gwarancja | 5 lat | 5 lat |
| Cena | 480 zł | 550 zł |
Porównując stary i nowy model, na pierwszy rzut oka nie uświadczymy zbyt wielu różnic - właściwie mamy do czynienia z nowszą konstrukcją i wyższą efektywnością energetyczną. Nowy model jest droższy o jakieś 70 złotych (przyjdzie nam za niego zapłacić około 550 złotych). Zobaczmy więc jak wypada w praktyce.
Budowa zasilacza
Straith Power 11 650W Platinum dotarł do nas w sporym opakowaniu, na którym umieszczono wszystkie najważniejsze informacje o specyfikacji. Dodatkowe wyposażenie obejmuje modularne wiązki, kabel zasilający, instrukcję obsług, opaski zaciskowe i śrubki montażowe. Jest więc wszystko czego potrzeba.
Zasilacz wygląda bardzo podobnie do zwykłego modelu Straight Power 11. Konstrukcję zamknięto w czarnej metalowej obudowie, a do chłodzenia elektroniki wykorzystano 135-milimetrowy wentylator Silent Wings 3 – został on schowany pod plastikową osłoną z drucianym grillem. Informacje o zastosowanych komponentach znajdziecie na kolejnej stronie artykułu.
Jak już wspomnieliśmy we wstępie, seria Straith Power 11 Platinum cechuje się w pełni modularnym okablowaniem – poszczególne wiązki można podłączyć wg własnego uznania, co ułatwi proces składania komputera.
Wszystkie wiązki wykonano z czarnych przewodów o przekroju 16AWG (PCIe, EPS i częściowo ATX12V 24-pin) i 18AWG (pozostałe), które zabezpieczono gęstym, nylonowym oplotem. Esteci będą więc zadowoleni. Do dyspozycji oddano następujące kabelki:
- ATX12V 20+4 pin – długość: 60 cm
- EPS12V 4+4 pin – długość: 70 cm
- EPS12V 8 pin + EPS12V 4+4 pin – długość: 70/70 cm
- 2x PCI-E 6+2 pin – długość: 60/60 cm
- 2x PCI-E 6+2 pin – długość: 60/60 cm
- 4x SATA – długość: 55 + 15 + 15 + 15 cm
- 3x SATA + MOLEX – długość: 55 + 15 + 15 + 15 cm
- przejściówka MOLEX -> FDD – długość: 15 cm
Okablowanie pozwoli podłączyć nawet mocną konfigurację w dużej obudowie. Cieszy dodanie wiązki z dwoma złączami EPS12V, która sprawdzi się w platformach z mocniejszym procesorem. Jedynym mankamentem wydaje się sztywność wiązek (mogłyby być bardziej giętkie).
Moc, sprawność, zabezpieczenia
Testowany przez nas model cechuje się mocą znamionową na poziomie 650 W, ale szczytowo może dostarczyć nawet 720 W. Co ważne, prawie cała moc może zostać przekazana na linie 12 V – jedna doprowadza zasilanie do płyty głównej i dysków (18 A), jedna do procesora (18 A) i dwie do kart graficznych (2x 22 A). Maksymalna obciążalność linii 3,3 i 5 V nie może natomiast przekraczać 120 W (po 24 A).
| Obciążenie zasilacza | Norma 80 PLUS Platinum (115 V) | be quiet! Straight Power 11 650 W Platinum | Norma 80 PLUS Titanium (115 V) |
| 10% | - | 87,65% | 90% |
| 20% | 90% | 91,46% | 92% |
| 50% | 92% | 92,68% | 94% |
| 100% | 89% | 90,35% | 90% |
Nowa wersja zasilacza cechuje się wyższą efektywnością energetyczną – według pomiarów Plug Load Solutions, sprawność dochodzi do 92,68%, co kwalifikuje jednostkę do certyfikatu 80 PLUS Platinum (dla napięcia wejściowego 115 V). Do „tytanowej” normy zabrakło niewiele.
Producent zadbał o bezpieczeństwo komponentów i zastosował wszystkie najważniejsze zabezpieczenia:
- nadprądowe (OCP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy prąd na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
- nadnapięciowe (OVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach przekroczy limit określony przez normy ATX
- przed zbyt niskim napięciem (UVP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy napięcie na liniach wyjściowych spadnie poniżej określonego limitu
- przeciwzwarciowe (SCP) – zabezpieczenie to zapobiega uszkodzeniu zasilacza podczas awarii sieci energetycznej
- temperaturowe (OTP) - zasilacz wyłączy się automatycznie, gdy temperatury przekroczą limit określony przez normy ATX
- przeciwprzeciążeniowe (OPP) - zabezpiecza zasilacz przed przeciążeniem, gdy całkowita pobierana moc jest wyższa od obciążenia maksymalnego
Jakie komponenty zastosowano w zasilaczu? Jak Straight Power 11 650W Platinum wypada pod względem poboru mocy i stabilności napięć? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie na kolejnych stronach artykułu.
Wnętrze
UWAGA! Obudowa zasilacza została zabezpieczona plombą, więc jej otworzenie jest równoznaczne z utratą gwarancji. Osoby mniej doświadczone w temacie elektroniki mogą ominąć rozdział i od razu przejść do testów.
Modele Straight Power 11 Platinum bazuje na platformie opracowanej przez FSP, która została poddana modyfikacjom. Jeden projekt jest stosowany w modelach o mocy 550 W, 650 W i 750 W, a drugi w mocniejszych wersjach - 850 W, 1000 W i 1200 W).
Zasilacz wykorzystuje topologię DC-DC, ale producent zdecydował się na konstrukcję opartą o przetwornice rezonansową LLC z synchronicznym prostownikiem. W środku znajdziemy dobrej klasy komponenty, a jakość wykonania stoi na bardzo dobrym poziomie. Jeżeli chodzi o wnętrze, nie mamy się do czego przyczepić.
Jak sama nazwa wskazuje - jest naprawdę cicho
Do chłodzenia elektroniki wykorzystano 135-milimetrowy wentylator Silent Wings 3 (BQ SIW3-13525-HF).
Model ten do około 50% obciążenia działa z obniżonymi obrotami, a następnie lekko zwiększa swoją prędkość, więc w praktyce najpewniej będzie zagłuszany przez inne podzespoły komputera.
Dobra konstrukcja z niemieckimi modyfikacjami
Strona pierwotna obejmuje dwa filtry (część komponentów przeniesiono na gniazdo zasilające). Na głównym PCB zlokalizowano bezpiecznik zabezpieczający jednostkę przed zwarciem, warystor zabezpieczający przed przepięciami, a także przekaźnik i termistor NTC chroniące przed dużymi prądami rozruchowymi. Mostek prostowniczy przymocowano do niewielkiego radiatora.
Układ aktywnej korekcji mocy (APFC) obejmuje dwa kondensatory Nippon Chemi-Con certyfikowane do pracy w temperaturze do 105 stopni Celsjusza (jeden 270 µF/420V, drugi 180 µF/450 V). Producent zastosował też dwa tranzystory ROHM Semiconductor R6030 i diodę STMicroelectronics STPSC6H065 (elementy przymocowano do podłużnego radiatora).
Obok znalazły się elementy odpowiadające za przetwornicę rezonansową w topologii pełnego mostu (jest to najwieksza zmiana względem zwykłej serii Straight Power 11) - cztery tranzystory ROHM Semiconductor R6020 (przymocowano je do tego samego radiatora), a także cewka i kondensator (umieszczono je na pionowej płytce drukowanej). Całością zarządza kontroler Champion CM6901X (na pionowej płytce drukowanej).
Straight Power 11 Platinum został wyposażony w konwertery DC-DC, które powinny przełożyć się na lepszą stabilność napięć wyjściowych. Tranzystory odpowiedzialne za linie 3,3 i 5 V umieszczono na pionowych płytkach, a te z linii 12 V przeniesiono na rewers głównego laminatu.
Po stronie wtórnej znajdziemy elektroniczne kondensatory Nippon Chemi-Con i Rubycon, a także aluminiowo-polimerowe Nippon Chemi-Con (wszystkie certyfikowane do pracy w temperaturze do 105 stopni Celsjusza).
Za monitoring napięć wyjściowych odpowiada kontroler Weltrend Semiconductor WT7527 (został on zlokalizowany na pionowym PCB).
Panel ze złączami do wpięcia modularnego okablowania został przylutowany do głównego laminatu. Producent zastosował tutaj dodatkowe kondensatory filtracyjne.
Sterowniki karty graficznej:
- AMD Radeon Software Adrenalin Edition 19.5.1
Sprzęt pomiarowy:
- Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
- Watomierz: Voltcraft Energy Logger 4000F (dokładność ±1%+1c)
Pobór mocy
Pobór energii elektrycznej sprawdziliśmy dla trzech scenariuszy: spoczynku, obciążenia karty graficznej oraz mocnego obciążenia procesora i karty graficznej. Podczas testów nie wyłączaliśmy mechanizmów oszczędzania energii, a zanotowane wartości są maksymalnymi zmierzonymi przez watomierz (pomijając ich chwilowe skoki). Im niższe wartości tym wyższa efektywność energetyczna zasilacza.
Pobór mocy: GPU - [W] mniej = lepiej
Pobór mocy: CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
Wysoka sprawność energetyczna przekłada się na niski pobór energii elektrycznej. Przy mocniejszym obciążeniu komputera, platynowy Straight Power 11 osiągnął najlepsze wyniki z całej stawki.
Testy napięć
Pomiary napięć wyjściowych przeprowadziliśmy we wszystkich trzech trybach obciążenia (spoczynku, obciążenia karty graficznej oraz mocnego obciążenia procesora i karty graficznej). Odnotowane wartości pozwoliły nam skontrolować zgodność wartości z normą ATX oraz przyjrzeć się regulacji napięć.
| Napięcie | Tolerancja | Wartość minimalna | Wartość maksymalna |
| 3,3 V | ±5% (±0,165 V) | 3,135 V | 3,465 V |
| 5V | ±5% (±0,25 V) | 4,75 V | 5,25 V |
| -5 V | ±10% (±0,5 V) | -5,5 V | -4,5 V |
| 5 Vsb | ±10% (±0,5 V) | 4,5 V | 5,5 V |
| 12 V | ±5% (±0,6 V) | 11,4 V | 12,6 V |
| -12 V | ±10% (±1,2 V) | -13,2 V | -10,8 V |
Norma ATX zakłada 5% tolerancję najważniejszych napięć zasilających, natomiast w przypadku mniej ważnych jest to już 10%. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej jednak parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.
Regulacja napięć wypadała na dobrym poziomie - różnica między największą a najmniejszą wartością w przypadku linii 5 V nie przekraczała 0,5%, a w przypadku 3,3 V i 12 V nie przekraczała 1%. Widać więc, że dobre komponenty przełożyły się na stabilne napięcia wyjściowe.
Porządna robota!
be quiet! Straight Power 11 Platinum to górna półka zasilaczy. Mówimy o segmencie, gdzie nie można wybaczyć oszczędności czy niedoróbek. I wiecie co? Konstrukcyjnie nie mamy mu nic do zarzucenia. To naprawdę kawał solidnego sprzętu.
Seria Straight Power 11 Platinum zachowuje wszystkie najważniejsze atuty zwykłych modeli Straight Power 11 – nadal mamy do czynienia z długim, całkowicie modularnym okablowaniem oraz cichym wentylatorem. Główne zmiany zadziały się w środku, bo producent usprawnił elektronikę. Nowe wersje oferują wyższą sprawność energetyczną i stabilne napięcia wyjściowe.
Co to oznacza dla użytkownika? Nieco niższe rachunki za prąd i mniejsze ryzyko awarii sprzętu. Za jakością konstrukcji przemawia też długa, 5-letnia gwarancja producenta (ta mogłaby być jeszcze dłuższa, bo konkurencja jednak pod tym względem wypada lepiej).
Przetestowany przez nas model (650 W) sprawdzi się w nowoczesnych konfiguracjach z mocnym procesorem i wydajną, pojedynczą kartą graficzną lub dwoma modelami średniej klasy – to dobry wybór do komputera do gier lub stacji roboczej. Stylistyka jednostki spełni oczekiwania estetów, którzy budują ładny zestaw i chcą się pochwalić podzespołami.
Zasilacz kosztuje około 550 złotych, więc porównywalnie do innych modeli tej klasy. By wyróżnić się na tle konkurencji, dobrze byłoby nieco obniżyć cenę jednostki lub wydłużyć gwarancję do 7 lub 10 lat. Jeżeli jednak szukacie czegoś tańszego, warto przemyśleć wybór zwykłego Straight Powera, który jest dostępny w znacznie niższej cenie.
be quiet! Straight Power 11 650 W Platinum - ocena końcowa:
- bardzo dobra jakość wykonania
- bardzo wysoka sprawność energetyczna
- stabilne napięcia wyjściowe
- długie, w pełni modularne okablowanie
- cicha praca wentylatora
- 5 lat gwarancji...
- ...ale chcielibyśmy 7 lub 10 lat
- cena mogłaby być trochę niższa
Może cię również zainteresować: