Co oznacza owa “dwukierunkowość”? Otóż, w dużym uproszczeniu, urządzenie takie może jednocześnie wyświetlać obraz oraz przechwytywać inny z wykorzystaniem tej samej powierzchni. Dla przykładu - ten sam ekran, który wyświetla naszą twarz może jednocześnie pracować jako filmująca ją kamera.
Urządzenie z wyglądu przypomina monokl. Różnica polega na tym, że zamiast szkła wykorzystany jest w nim przezroczysty ekran, na którym wyświetlane są informacje na temat osób, przedmiotów, budynków czy miejsc, na które właśnie patrzymy.
Prototyp dwukierunkowego mikrowyświetlacza OLED
Wygląda więc na to, że w końcu znaleziono metodę na bardzo praktyczne wykorzystanie technologii rozszerzonej rzeczywistości (Augmented Reality). W połączeniu z rozwiązaniem opracowanym przez specjalistów Instytutu Fraunhofera ma ona spore szanse na trafienie do codziennego użytku. Pod warunkiem oczywiście, że cena takiego rozwiązania nie będzie równie kosmiczna, jak budżet filmu Terminator, który nieuchronnie w tym przypadku przychodzi na myśl.
Twórcy rozwiązania już teraz zapowiadają jego szerokie wykorzystanie, jako przykład podając możliwość oglądania filmu podczas porannego joggingu. Komentatorzy sugerują natomiast inne zastosowanie - przy pierwszym kontakcie z nowopoznaną osobą będzie można np. bardzo szybko sprawdzić jego status związku na Facebooku i w zależności od wyniku podjąć (lub nie) odpowiednie kroki.
Źródło: Engadget, fot.: Fraunhofer IPMS