Uniwersalnie, czyli wygodnie
Jeśli w salonie masz kilka urządzeń, może się okazać, że zmęczy cię ciągła żonglerka pilotami. Wówczas warto rozważyć zakup pilota uniwersalnego. W sprzedaży znajdziesz modele różnego typu, począwszy od prostych, kończąc na niezwykle zaawansowanych, które wyglądem przypominają... przenośną konsolkę do gier.
Pilot z kolorowym i dużym ekranem, który w dodatku może włączyć urządzenia w odpowiedniej kolejności, to obecnie żadna nowość. Przez ostatnie lata funkcjonalność tych z pozoru prostych urządzeń znacznie wrosła. Dlatego uznaliśmy, że najwyższy czas na test pilotów uniwersalnych. Wypożyczyliśmy trzy modele z cenionej na świecie serii Logitech Harmony.
Testowane piloty nie są tanie, niemniej warto dowiedzieć się, jakie funkcje może zaoferować taki sprzęt. Co ciekawego udostępnia kosztujący 2000 zł model Harmony 1100? Wiemy, że obsługuje ponad 225 000 urządzeń pochodzących od ponad 5000 różnych producentów. Co jeszcze? O zaletach i wadach pilotów uniwersalnych Logitecha poczytacie na następnych stronach.
Harmony 700: funkcjonalność, cechy
Pilot Harmony 700 dobrze leży w dłoni. Może kontrolować maks. 6 urządzeń i został wyposażony w kolorowy wyświetlacz LCD (nie jest dotykowy). Dołączone przez producenta baterie można ładować, ale w zestawie brakuje podstawki do ładowania - trzeba podłączać pilot do gniazdka elektrycznego w ścianie, korzystając przy tym z dołączonego zasilacza. Harmony 700 obsługuje za to niestandardowe makra ustawiane przez użytkownika, co Logitech nazywa "sekwencjami".
Pilot nie prezentuje się zbyt dobrze: ma gumowate przyciski i jest matowy. Nie to jest jednak najważniejsze. O wiele bardziej istotne jest, że leży dobrze w dłoni i kciukiem z łatwością możesz dotrzeć do większości ważnych przycisków umieszczonych w dolnej połowie. Harmony 700 jest też lekki.
Pilot można podzielić na trzy obszary. Górny obszar jest zdominowany przez 1-calowy, kwadratowy i kolorowy ekranik LCD. Na dole, po lewej i prawej stronie znajdują się przyciski do wybierania poszczególnych funkcji na wyświetlaczu.
Środkowy obszar to przede wszystkim pad kierunkowy, jak i przyciski do regulowania głośności, zmiany kanałów czy też używania sprzętu typu DVR (np. Menu, Guide, Info, Exit).
Obszar dolny to z kolei przyciski niezbędne przy odtwarzaniu filmu (np. odtwarzaj, zatrzymaj, przewiń), jak również klawiatura numeryczna.
Znajdujący się pod ekranem przycisk do nawigowania góra/dół jest w dobrym miejscu, ponieważ w łatwy sposób można przeglądać poszczególne funkcje. Podoba nam się również obecność czterech przycisków o różnych kolorach, którym można przypisać wybrane funkcje do kontrolowania telewizji kablowej i konsol do gier. Co więcej, kiedy weźmiesz pilot do ręki, ekran LCD włącza się automatycznie, a przyciski się podświetlają. Po wybraniu odpowiedniej funkcji szybko gasną - w ten sposób pilot oszczędza baterie.
Do poprawnej pracy wymagane są dwie baterie AA (zwykłe paluszki). Jeśli wierzyć producentowi, Harmony 700 powinien działać bez zarzutu przez miesiąc - po tym czasie trzeba będzie naładować akumulatorki. Pozostawienie sprzętu podłączonego do ładowarki na jedną noc powinno załatwić sprawę.
Proces konfiguracji jest prosty. Podłączasz pilot do komputera z dostępem do internetu i instalujesz oprogramowanie Harmony (trzeba je najpierw pobrać ze strony producenta). Następnie z udostępnionej przez producenta listy wybierasz posiadane sprzęty z kina domowego i wyjaśniasz, w jaki sposób są podłączone. Musisz też podać ich funkcje podstawowe, wybierając np. "oglądanie telewizji" czy "odtwarzanie płyt DVD". Przy każdej z tych funkcji należy określić, jakie konkretnie urządzenie za nią odpowiada.
Przygotowany przez producenta kreator jest łatwy w obsłudze i szybko połapiesz się, o co w tym wszystkim chodzi. Po zakończeniu konfiguracji oprogramowanie wykorzysta wszystkie niezbędne kody sterujące i wgra je do Harmony 700.
Harmony 700: wrażenia z użytkowania, ocena końcowa
Konfiguracja i obsługa pilota tylko wygląda na skomplikowaną - w rzeczywistości jest bardzo prosta. Trzeba tylko poświęcić nieco czasu na opanowanie wszelkich funkcji. Testując pilot Harmony 700 chcieliśmy przejąć nim kontrolę nad telewizorem plazmowym, amplitunerem AV i konsolą do gier PlayStation 3. Maksymalnie pilot może obsługiwać 6 urządzeń, więc mogliśmy "podłączyć" do niego jeszcze inne sprzęty. Model 700 obsługuje ponadto niestandardowe sekwencje czy też makra (zapamiętuje do 5 kroków). Te funkcje przydadzą się zaawansowanym użytkownikom.
Co istotne, jeśli masz jakieś skomplikowane urządzenia, Harmony 700 prawdopodobnie będzie mógł je obsłużyć. Może się jednak okazać, że będziesz musiał poświęcić nieco czasu na konfigurację, korzystając z metody prób i błędów, aby pilot współpracował z nimi poprawnie. Tutaj z kolei pomocna może okazać się funkcja "Pomoc" i wszelkie informacje na stronie internetowej producenta.
Jeśli masz już jakiś pilot Harmony, wymiana na nowy model nie będzie wymagać ponownego konfigurowania. Odpowiednie dane można w łatwy sposób przenieść na nowy pilot, korzystając z kreatora przygotowanego przez Logitech.
Ocena końcowa
Korzystaliśmy z Harmony 700 niemal przez miesiąc i możemy napisać, że pracował bezbłędnie. Największą wadą jest chyba ekran LCD, który ma fatalne kąty widzenia. Trzeba spoglądać nań bezpośrednio na wprost, ponieważ w przeciwnym razie kolory są mleczne czy wręcz wypłukane i trudno cokolwiek odczytać.
Pilot można pochwalić za dobry zasięg. Tylko raz zdarzyło się, że sprzęt nie zareagował na polecenie otrzymane z pilota. Wówczas Logitech miło nas zaskoczył, oferując dostęp do menu "Pomoc", gdzie umieszczono rozwiązanie problemu. Niemniej warto wiedzieć, że Harmony 700 nie obsługuje jakiejkolwiek częstotliwości radiowej (RF). Jeśli chcesz kontrolować sprzęt, który nie jest widoczny (np. odtwarzacz w szafie), będziesz musiał wybrać inny model, np. Harmony 900, który opisujemy na następnej stronie.
Co więcej, posiadacze konsoli PlayStation 3 będą zmuszeni kupić odpowiedni adapter Logitech Harmony, aby kontrolować konsolę poprzez Bluetooth. PS3, nie wiedzieć czemu, nie oferuje odbiornika podczerwieni.
Logitech Harmony 700 to bardzo dobry pilot uniwersalny. Jeżeli chcesz kontrolować 6 lub mniej urządzeń i nie potrzebujesz obsługi częstotliwości radiowych, z czystym sumieniem możemy polecić ten sprzęt.
Harmony 900: funkcjonalność, cechy
Testując Harmony 700 najbardziej brakowało nam obslugi częstotliwości radiowych (RF), co jest przydatne dla osób, które mają sprzęty poukrywane w szafach. Harmony 900 oferuje obsługę RF. Ma też kilka innych przydatnych funkcji.
Po włączeniu pilota w oczy od razu rzuca się wyższa ostrość ekranu. Nie jest to wielkie usprawienienie względem modeli Harmony 700 czy Harmony One, ale dzięki temu interfejs jest czytelniejszy. W Harmony 900 można też wybrać jeden z czterech motywów graficznych interfejsu. Tego typu dodatkowe bajery uatrakcyjniające to normalka w pilotach za prawie 2000 zł. ;-) To fajna sprawa, ale nie można uznać takich rozwiązań za kluczowe funkcje, które ułatwiają obsługę urządzenia. Ot, ciekawostka.
W Harmony 900 łatwo zauważyć też rząd przycisków umieszczony mniej więcej na środku pilota. Mowa o przyciskach czerwony, zielony, żółty i niebieski. To odpowiedniki przycisków umieszczonych na pilotach do odtwarzaczy Blu-ray. Odpowiadają za funkcje interaktywne podczas odtwarzania filmów Blu-ray.
Duża zaleta Harmony 900 to obsługa częstotliwości radiowych (RF). W poprzednich pilotach obsługujących RF trzeba było oddzielnie konfigurować pilota i RF - podłączać zarówno pilot i moduł RF do komputera poprzez USB. Za każdym razem, gdy chciałeś zaktualizować pilota, musiałeś aktualizować też moduł RF, co było uciążliwe, bo gdy tylko zechciałeś zaktualizować pilot, musiałeś wyjmować moduł RF z szafy.
W przypadku Harmony 900 można liczyć na całkowicie nowy system komunikacji radiowej. Prostszy jest zarówno proces konfiguracji, jak i aktualizacji. Teraz nie trezba już podłączać modułu RF do komputera - możesz włożyć go do szafy i tam go zostawić do czasu najbliższych porządków domowych. ;-) Wcześniej, oczywiście, będziesz musiał tylko ustawić, które komponenty chcesz kontrować poprzez IR (podczerwień) lub właśnie RF. Na pilocie jest specjalne menu RF, gdzie możesz wprowadzić wszelkie ustawienia.
Moduł RF jest zasilany przez niewielki zasilacz i może być schowany w szafie, za sprzętami, które się tam znajdują. Następnie należy podłączyć do niego dwa mini moduły IR (do portów A i B) i umieścić je przed posiadanymi urządzeniami. Sygnały IR, najprościej rzecz ujmując, odzwierciedlają powierzchnię, więc dwa mini moduły powinny "obejmować" wszystkie urządzenia. Wyjątkiem może być telewizor, który jest przecież cały czas w zasięgu twojego wzorku. Co ważne: jeśli mini moduły IF nie są w stanie objąć twoich urządzeń, możesz zawsze dokupić dodatkowe, wraz z kolejnym modułem RF. Akcesoriów tego typu należy szukać u producenta.
Testując pilot Harmony 900 uznaliśmy, że telewizor będzie obsługiwany za pomocą zwykłego IR, natomiast pozostałe urządzenia będą kontrolowane dzięki RF. Nie było żadnych problemów, zarówno przy otwartych, jak i zamkniętych drzwiach szafki, w której znajdował się odtwarzacz Blu-ray i amplituner. Współpracy odmówiła tylko konsola PlayStation 3, która używa technologii Bluetooth i nie ma odbiornika podczerwieni. Nie możemy jednak winić Logitecha za to, że Sony z niewytłumaczalnych powodów nie wyposażył swojej konsoli w taki element. Wspominaliśmy jednak, że Logitech oferuje możliwość zakupu odpowiedniej przejściówki IR->Bluetooth, więc przy odrobinie dobrej woli i pieniędzy można sprawić, że PS3 także będzie obsługiwana przez pilot Harmony.
Rozmieszczenie przycisków w Harmony 900 jest rewelacyjne. Pilot dobrze też leży w dłoni i nie jest ciężki. Przyciski są twarde i podświetlane, jak i zróżnicowane jeśli chodzi o kształt i wielkość. Można więc liczyć na dużą trwałość oraz możliwość nawigowania po niektórych funkcjach bez spoglądania na pilot (np. zmienianie kanałów, odtwarzanie/zatrzymanie).
Choć wydaje się, że pilot jest wręcz obładowany przyciskami, w rzeczywiści ma ich mniej niż poprzednie Harmony. Producent podzielił go na pięć obszarów i są one nawet oddzielone widocznymi, srebrnymi poziomymi kreskami.
Harmony 900: wrażenia z użytkowania, ocena końcowa
Ekran zastosowany w pilocie Harmony 900 jest dotykowy i wystarczająco duży. Po obu stronach umieszczono dwa świecące i reagujące na dotyk przyciski, które pozwalają w łatwy sposób przechodzić między "stronami" widocznymi na ekranie. Dodatkowo pod wyświetlaczem są jeszcze dwa podświetlane przyciski do przełączania się pomiędzy "Opcjami", "Urządzeniami" i "Działaniami". Z kolei interfejs dostosowany do obsługi dotykowej jest bardzo wygodny w obsłudze i w rezultacie z pilota korzysta się naprawdę przyjemnie.
Harmony 900 oferowany jest wraz ze stacją dokującą, dzięki której można go ładować (a konkretnie jego akumulatorek) w dowolnej chwili. Wystarczy umieścić go w "kołysce" i ładowanie rozpoczyna się automatycznie, choć wcześniej oczywiście trzeba podłączyć stację dokującą do zasilacza. Jeśli chodzi o sam czas pracy na baterii, jest on wystarczająco długi. Na jednym ładowaniu pilot może działać tydzień lub dłużej, w zależności od tego, jak często będziesz go używał. Warto też dodać, że bateria jest wymienialna.
Podobnie jak inne piloty Logitecha, model Harmony 900 został wyposażony w czujnik ruchu, więc gdy go podniesiesz - włączy się automatycznie. Z kolei po krótkim czasie bezczynności sam się wyłączy, w celu oszczędzania baterii. To warte pochwały rozwiązanie.
Jeśli chodzi o programowanie pilota, działa on podobnie jak inne modele z serii Harmony. Podłączasz go do komputera poprzez USB i uruchamiasz kreator Logitecha. Do poprawnego zaprogramowania potrzebny jest dostęp do internetu, natomiast sama konfigurcja jest prosta i wszystko zostało wyjaśnione w kreatorze (j. polski). O tym, jak działa kreator, pisaliśmy na stronie poświęconej oprogramowaniu.
Niektóre osoby mogą mieć problemy z pilotem uniwersalnym, zwłaszcza jeśli będzie to ich pierwszy sprzęt tego typu. Nie ma jednak powodów do obaw - Harmony 900 oferuje co prawda dużo funkcji, ale sama obsługa nie jest skomplikowana. Kiedy podłączysz go do peceta i włączysz oprogramowanie, szybko przekonasz się, że skonfigurowanie urządzenia wcale nie jest trudne. Z kolei później działa już bez zarzutu i musisz jedynie pamiętać o ładowaniu akumulatora.
Jeśli masz dużo sprzętów, konfigurowanie pilota Harmony może potrwać kilkanaście minut, niemniej tej czynności nie będziesz musiał już powtarzać. Jeśli zaś będziesz miał jakieś problemy, możesz skontaktować się ze wsparciem technicznym Logitecha, czy to przez e-mail, czy telefonicznie.
Ocena końcowa
Zaawansowanym użytkownikom może nie spodobać się, że Harmony 900 nie obsługuje niestandardowych makr. Programowanie na podstawie działań nadal funkcjonuje, więc kiedy wciśniesz "Watch TV" (oglądaj telewizję), możesz uruchomić telewizor, DVR i przełączyć je na preferowane ustawienia. Nie możesz za to przydzielić oddzielnych i niestandardowych poleceń. Jeżeli chcesz w jakiś nietypowy sposób skonfigurować swoje sprzęty, pilot Harmony 900 może nie podołać wyzwaniu.
Poza tym raczej nie mamy się na co skarżyć. Nieco irytować może jeszcze fakt, że wokół ekranu dotykowego szybko widoczne są odciski palców (błyszcząca powierzchnia). Jedyną i naprawdę dużą wadą jest tylko cena: ponad 1900 zł. To zdecydowanie sporo, jak za pilot uniwersalny. Jeśli jednak nie potrzebujesz obsługi RF, możesz zdecydować się na tańszy model, np. Harmony One czy 700.
Harmony 1100: funkcjonalność, cechy
Pilot Harmony 1100, jeśli ten sprzęt można jeszcze nazwać pilotem, to następca modelu 1000. Poprzednik miał kilka wad, które producent wyeliminował w nowszej wersji. Były to: reagowanie na polecenia z dostrzegalnym opóźnieniem, sporadyczna tendencja do zawieszania się i resetowania bez powodu, superszybkie regulowanie głośności, czyli po naciśnięciu przycisku "+" lub "-" głośność była regulowana zbyt szybko i trudno było ją ustawić na pożądany poziom. Aktualizacja oprogramowania firmware nie naprawiała tych błędów - dopiero model 1100 został od nich uwolniony. No, prawie, bo problemy z regulowaniem głośności nadal występują.
Po włączeniu pilota zauważyliśmy, że działa i reaguje o wiele szybciej niż poprzednik. Korzystanie z Harmony 1100 to czysta przyjemność - opóźnienia nie występują, pilot reaguje na polecenia użytkownika w odpowiednio krótkim czasie i dzięki temu nie irytuje. Taki stan rzeczy zawdzięczamy temu, że Logitech zmodernizował zarówno procesor, jak i pozbył się systemu opartego na technologii Java, wymieniając go na wersję opierającą się na Flashu.
Mimo że piloty Harmony 1000 i 1100 korzystają z portu USB 2.0, nowszy model szybciej się programuje. Jak to możliwe? System oparty na Flashu został przystosowany do "szybkich uaktualnień". Zamiast całkowicie nadpisywać pliki w pilocie, szuka on odpowiednich danych do zastąpienia i aktualizuje tylko wybrane fragmenty. Dzięki temu Harmony 1100 jest szybszy także na tym polu.
Kolejną zmianą w Logitech Harmony 1100 jest możliwość dostosowania ekranu. I choć nie możesz kompletnie zmienić interfejsu, zastąpując np. obrazki przycisków do obsługi dotykowej, to jednak są duże opcje konfiguracyjne. Na przykład producent udostępnia 90 różnych ikonek, które możesz wybrać dla poszczególnych funkcji.
Co zaskakujące, pilot nie obsługuje niestandardowych makr przygotowywanych przez użytkowników. Wygląda na to, że Logitech po prostu przestał zawracać sobie głowę takimi funkcjami, uznając je za zbyt niszowe. Trudno inaczej wytłumaczyć, dlaczego piloty za ok. 2000 zł (Harmony 900 i 1100) nie oferują takich możliwości.
Jeśli chodzi o wymiary, Harmony 1100 jest mniej więcej dwukrotnie większy niż nowoczesny smartphone, niemniej jest też lekki. Kiedy zobaczyłbyś osobę mającą w dłoniach ten pilot, na pierwszy rzut oka uznałbyś, że to jakaś przenośna konsolka do gier. :-)
Ekran zastosowany w Harmony 1100 ma przekątną 3,5 cala i pracuje w rozdzielczości QVGA (320 x 240 pikseli). Nie można liczyć na rewelacyjną ostrość, ale warto zauważyć, że na ekranie pilota nie będziemy przecież oglądać filmów. Dlatego wyświetlacz - biorąc pod uwagę powierzone mu funkcje - oceniamy bardzo pozytywnie. Warto też dodać, że można regulować jego jasność.
Choć pilot dostosowany jest przede wszystkim do obsługi dotykowej, nie zabrakło fizycznych przycisków do często używanych funkcji. I tak, po prawej stronie od ekranu znajdziesz przyciski do zmieniania kanałów i poziomu głośności, pięciokierunkowy pad, czy też przycisk do wyciszania głosu. Każdy z nich jest podświetlany jasnym białym światłem, więc są łatwo widoczne w ciemności.
Podobnie jak Harmony 900, także ten model ma stację dokującą do ładowania akumulatorka. Po włożeniu pilota do stacji jest on pod kątem 45 stopni i dzięki temu ładnie prezentuje się na biurku czy w salonie.
Również w tym modelu znajdziemy czujnik ruchu: kiedy podniesiesz pilot włącza się on automatycznie, natomiast po chwili bezczynności samodzielnie się wyłącza. Rozwiązanie to działa bez zarzutu, a dodatkowo oszczędza baterię.
Dodatkowym udogodnieniem jest możliwość ustawienia własnej tapety na ekranie pilota, np. zdjęcia domowego zwierzaka. Można też wybrać jedną z tych, jakie proponuje Logitech. Co więcej, dostępny jest także pokaz slajdów, kiedy uruchomisz wygaszacz ekranu. Należy jednak brać pod uwagę, że tego typu dodatki nie wpływają korzystnie na czas pracy na baterii.
Harmony 1100: wrażenia z użytkowania, ocena końcowa
Taki pilot-konsolka może się podobać, niemniej trzeba się do niego przyzwyczaić - do tej pory zdążyliśmy już przywyknąć do zwykłych pilotów, które wyglądają zdecydowanie inaczej. W przypadku pilota uniwersalnego oferującego multum funkcji, tego typu wygląd i ekran dotykowy są jednak bardzo mile widziane. Zwłaszcza że producent to wykorzystał i np. po włączeniu funkcji "Oglądanie telewizji" pilot automatycznie wyświetla przyciski i funkcje, które są zarezerwowane dla tej kategorii. Jako że na ekranie nie da się wyświetlić wszystkich funkcji, mamy do czynienia ze "stronami", które niektóre firmy nazywają też warstwami. W każdym rogu wyświetlacza znajduje się ikonka - gdy ją wciśniesz, wyświetlą się kolejne wirtualne przyciski.
Na szczęście Logitech zaprojektował pilot w taki sposób, że dla każdej głównej kategorii mogą być maksymalnie 4 podmenu. Dzięki temu używając pilota - z pozoru prostego urządzenia - nie pobłądzisz po wszelkiego rodzaju drzewkach z funkcjami. Niemniej wiedz, że zanim zaczniesz używać tego pilota jak prawdziwy mistrz, będziesz musiał poświęcić na to nieco czasu. ;-)
Pilot Harmony 1100, podobnie jak pozostałe, konfiguruje się w łatwy sposób. Należy podłączyć go do komputera (przewód USB w zestawie), a następnie skorzystać z kreatora dostarczanego przez producenta. Oprogramowanie do poprawnej pracy wymaga połączenia z internetem i przeprowadza użytkownika krok po kroku po konfiguracji urządzenia. Opis aplikacji i zrzuty ekranowe można zobaczyć kilka stron wcześniej. Pilot obsługuje maks. 15 urządzeń.
Jeśli masz tylko kilka urządzeń, które mają być obsługiwane przez Harmony 1100, konfiguracja będzie bardzo prosta. Dopiero kiedy masz więcej niż 5 urządzeń, staje się to trudniejsze i wymaga więcej uwagi. Może się też okazać, że niezbędna będzie metoda prób i błędów, aby w końcu wszystkie niezbędne urządzenia były obsługiwane poprawnie. Chcąc skonfigurować 15 urządzeń, zarezerwuj sobie czas na ustawianie pilota - być może będziesz potrzebował nawet kilku godzin. Z jednej strony to duża niedogodność, z drugiej trzeba przez to przebrnąć tylko raz, a potem jednym pilotem można kontrolować wszystkie sprzęty z salonu. Gra jest warta świeczki.
Pilot obsługuje częstotliwości radiowe (RF), dzięki czemu można sterować urządzeniami umieszczonymi w szafie czy za jakimiś przeszkodami. Niestety, obsługa RF pojawia się dopiero wtedy, gdy dokupisz odpowiedni moduł Logitech RF, co wydaje się absurdalne gdy weźmiemy pod uwagę cenę pilota (2000 zł i jeszcze trzeba dopłacać!?). Naszym zdaniem taki dodatek powinien być oferowany w standardowym wyposażeniu.
Na koniec jeszcze kilka zdań o wyświetlaczu. Działa bez zarzutu, ale weź pod uwagę, że używając pilota z ekranem dotykowym będziesz musiał za każdym razem odrywać wzrok od telewizora czy innego urządzenia, aby wybrać daną funkcję na pilocie. Dobrze, że chociaż podstawowe funkcje zrealizowano w formie fizycznych przycisków. Tak czy owak, jeśli uważasz, że pilot należy obsługiwać bezwzrokowo, powinieneś zainteresować się innym modelem.
Ocena końcowa
Pilot Harmony 1100 jest bardzo drogi, a jego wyposażenie jest gorsze niż w modelu 900, który jest też nieco tańszy. Na plus przemawia za to interesujący design i duży ekran dotykowy.
Jeśli masz sporo dobrego sprzętu i chciałbyś sprawować nad nim kontrolę przy pomocy równie interesującego produktu z segmentu high-end, Harmomy 1100 przypadnie ci do gustu. Pilot oferuje wysoką funkcjonalność i działa o wiele szybciej niż wersja 1000.
W skrócie: Harmony 1100 to rewelacyjny pilot, ale za drogi. Jeśli miałby być oferowany w tej cenie, w zestawie powinien znajdować się także moduł RF, podobnie jak w modelu Harmony 900. Niestety tak nie jest.
| Moja ocena: Logitech Harmony 1100 | |||
| plusy: • Atrakcyjny design (wygląda jak przenośna konsolka do gier!) • Duży dotykowy ekran • Dużo funkcji • Programowanie przez internet • Obsługuje maks. 15 urządzeń • Bateria do wielokrotnego ładowania • Łatwa obsługa • Łatwe w obsłudze oprogramowanie • Działa szybko i bez opóźnień • Stacja dokująca do ładowania pilota | |||
| minusy: • Astronomiczna cena... • ... zwłaszcza że w zestawie nie ma modułu RF • Brak kilku opcji pozwalających na niestandardowe skonfigurowanie (makra) • Ustawienie więcej niż 5-6 urządzeń może stanowić dla niektórych wyzwanie | |||
Oprogramowanie pilotów Harmony
Poniżej przedstawiamy zrzuty ekranowe oprogramowania dołączanego do pilotów Harmony. W przypadku modelu Harmony 700 aplikację należy pobrać z internetu, ponieważ producent nie dołącza jej na płycie CD. Z jednej strony to wada, z drugiej do poprawnej pracy programu i tak niezbędne jest połączenie z internetem, więc bez tego się nie obejdzie.
Oprogramowanie Harmony sprawdza, czy masz dostęp do internetu
Następnie musisz stworzyć nowego użytkownika lub zalogować się na już istniejące konto (jeśli takie masz)
Kreator przygotowany przez Logitech działa bez zarzutów
Tak wygląda dodawanie urządzeń, jakie ma obsługiwać pilot
Urządzenia wybiera się w łatwy sposób - piloty obsługują ponad 225 000 sprzętów pochodzących od ponad 5000 producentów
Z konsolą PS3 był problem...
...i Logitech zaproponował rozwiązanie: zakup przejściówki IR->Bluetooth
Kreator jest dobrze przygotowany i można powiedzieć, że "pyta o wszystko"
Dodawanie działań to kolejne zadanie, jakie należy wykonać podczas konfiguracji pilota
Oprogramowanie dołączane do pilotów Harmony oceniamy jak najbardziej pozytywnie. Dużym atutem jest też polska wersja językowa.