WYGLĄD I WYPOSAŻENIE:
Twister Evolution może się pochwalić oryginalnym wyglądem, którego nie powstydzi się żaden prezes. Wykończenie jest na wysokim poziomie, nie ma żadnych niedoróbek, czy skaz. Cała myszka jest wykonana z dobrej jakości plastiku, który powinien mieć długą żywotność.
- W oryginalnie zaprojektowanym pudełku, znajdziemy myszkę, sterowniki, specjalny przezroczysty futerał do myszki w kolorze pomarańczowym, oraz mini katalog z ofertą Icon7.
Samo opakowanie jest dosyć oryginalne, rozpakowywanie myszki prezentuję w filmiku poniżej:
SPECYFIKACJA TECHNICZNA
Oto specyfikacja, którą podaje producent:
| Nazwa Modelu | Twister Evolution Presenter Laser Pocket Mouse |
| Numer modelu | MT02 |
| Połączenie | 2.4GHz (Bluetooth), USB 1.1 lub wyżej |
| Liczba przycisków | 3 (mysz), 6 (prezebter) |
| Kompatybilność | Windows 2000/XP/Vista |
| Sensor optyczny | podwójny, laserowy |
| Rozdzielczość sensora | 1200 dpi |
W dalszej części recenzji zweryfikuję, czy podane przez producenta parametry są prawdziwe lub chociaż zbliżone do rzeczywistych.
OGÓLNE WRAŻENIA
Przed pierwszym uruchomieniem należy naładować myszkę. W tym celu wyjmujemy nadajnik Bluetooth i wsadzamy go w odpowiednie miejsce w myszce, tzw. PowerTag. Akumulator ładował się tylko 20 minut, a po prawie dwóch tygodniach testów (z przerwą na święta wielkanocne) po kilka godzin dziennie (także w pracy) wskaźnik pokazywał 50% stanu baterii.
- W pierwotnej pozycji mysz jest złożona i przypomina kształtem telefon komórkowy. Dzięki technologii SmartTwist możemy ją przekręcić i już mamy myszkę gotową do pracy.
- Jak na myszkę o tak małych rozmiarach jest dosyć wygodna. Po przyzwyczajeniu się do niej ciężko jest powrócić do tradycyjnej myszki. Nawet osoby z dużą dłonią nie będą miały z nią problemu. Różnica polega tylko na tym, że nie chwytamy myszki całą dłonią, a tylko palcami, co widać na poniższym zdjęciu:
- To co mi się najbardziej spodobało to "rolka" FlyThroughScroll, która pozwala bezszelestnie i w bardzo łatwy sposób przewijać pasek do góry i do dołu oraz na boki.
- To co odróżnia Twister Evolution od innych myszek to fakt, iż posiada nie jeden, a aż dwa lasery, co zwiększa precyzję odczytu ruchu przez mysz.
- Mysz jest uniwersalna, tzn. nie jest przeznaczona tylko dla osób praworęcznych, ale także dla mańkutów. Jedyne co trzeba zrobić to przestawić układ myszy w iConfig.
- Bardzo fajnym featurem jest wskaźnik laserowy. Gdy w trybie prezentacji gdy wciśniemy środkowy przycisk z czerwoną kropką myszka zaczyna wskazywać nam czerwony punkt wiązką laserową.
Podczas pracy na Twister Evolution nie ma żadnych przerwań w połączeniu i nawet z 10 metrów działa bez zarzutu.
- Niestety przyciski prezentacyjne działają tylko w programie Microsoftu, w Open Office Impres nie było nawet możliwości nawigowania między slajdami.
STEROWNIKI
- Niestety sterowniki są dość ubogie, do wyboru mamy niewiele opcji. Dodatkowe przyciski są programowalne, ale w ograniczonym zakresie. Istnieje możliwość ustawienia uruchamiania określonej aplikacji oraz podstawowych skrótów w trybie myszki. Niestety nie ma możliwości ustawienia częstotliwości odświeżania oraz próbkowania.
TESTY
Przed rozpoczęćiem testów wyłączyłem w Windowsie opcję programowego zwiększania precyzji myszki. Na kartce papieru zaznaczyłem odległość 0,25", 0,5" oraz 1", które przydadzą mi się w kilku testach.
Interpolacja:
Interpolację sprawdziłem wVmouse Benchmark 0.8 alpha i jak widać na zrzucie ekranu mysz nie posiada Interpolacji (jest linia ciągła bez żadnych przerw).
Częstotliwość próbkowania:
Sprawdzenia dokonałem w dwóch aplikacjach: Vmouse Benchmark 0.8 alpha oraz Strider's DirectInput Mouse Hz.
Wynik 122Hz, czyli mniej więcej tyle ile standardowo taktowany jest port USB (125Hz), można jednak tę częstotliwość podkręcić w Windows nawet do 1000Hz (zalecane 500Hz). Niestety po podniesieniu częstotliwości USB do 500Hz wynik nadal oscylował w okolicach 125Hz.
Akceleracja:
Akceleracja to efekt, który polega na tym, że przy przesunięciu myszki szybko i wolno o fizycznie tę samą odległość, da nam inne przesunięcie na ekranie, np. przesuwamy mysz szybko o 1" szybko i wolno, jeśli myszka ma akcelerację to po wolnym przesunięciu kursor będzie przesunięty o większą lub mniejszą ilość pikseli niż przy szybkim ruchu
Sprawdziłem, czy myszka nie posiada akceleracji trzema sposobami.
1. Na pulpicie Windows, ustawiłem myszkę na konkretnej ikonie, przesunąłem szybko myszkę o 1", a następnie powoli wracałem, też przesuwając się o 1".
2. W programie Vmouse Benchmark 0.8 alpha w zakładce akceleracja można sprawdzić czy mysz posiada taki efekt. Wystarczy kliknąć w określonym miejscu w programie (najlepiej przy skrzyżowaniu grubych linii), następnie przesunąć szybko myszką do pewnego określonego miejsca. Na dole pokazuje nam się informacja o ile pikseli przesunęliśmy myszkę. Następnie wykonujemy ten sam test, ale tym razem myszkę przesuwamy bardzo wolno.
3. Ten sam test, ale w grze F.E.A.R., czyli w grze ustawiłem widok na pewien obiekt, przesunąłem szybko myszkę o 1", a potem wróciłem, przesuwając o 1".
Wynik był bardzo dobry, kursor myszki zawsze wracał w okolice początkowej pozycji, a w grze do pierwotnego widoku. W Vmouse Benchmark 0.8 alpha ilość pikseli też była ta sama (różnicę 1-4 pikseli uznaję jako błąd pomiarowy). To znaczy, że myszka nie posiada efektu akceleracji.
Rozdzielczość:
Test na rozdzielczość wykonany także w programie Vmouse Benchmark 0.8 alpha, przeprowadzony zgodnie z instrukcją autora. Polegało to na kliknięciu myszką w odpowiedniej zakładce benchmarka, przesunięciu myszki o 1", 0.5" lub 0.25" i kliknięciu drugi raz. W programie pokazuje się wynik mierzony w dpi. Metoda ta oczywiście nie daje idealnego wyniku (ze względu na to, że człowiek może przesunąć myszką np. o 0.48" lub 0.52" a nie o dokładnie 0.5"), ale dostajemy przybliżoną informację jaką rozdzielczość ma myszka.
Pomiar przeprowadziłem kilka razy i za każdym razem wynik oscylował w okolicach 800dpi, co oznacza, że producent mocno zawyżył rozdzielczość. Zamiast obiecanych 1200dpi otrzymujemy myszkę z rozdzielczością o 33% mniejszą!
Gry:
W grach myszka daje radę, ale na pewno nie mogę jej polecić zapalonym graczom, ze względu na niską rozdzielczość, która jak już wyżej napisałem, wynosi zaledwie 800dpi. Ale nie ma się czemu dziwić, w końcu nie jest to myszka dla graczy, a raczej dla biznesmenów.
PODSUMOWANIE
Mysz mimo kilku wad jest idealna dla biznesmenów, wykładowców i szkoleniowców. Z pewnością polubi ją wielu ludzi używających laptopa nie tylko do pracy, ze względu na jego rozmiary i możliwość składania. Polecam ją każdemu, kto nie lubi wozić dużych myszek w torbie, czy plecaku oraz tym, którzy w pracy często prowadzą szkolenia lub prezentacje. Osoby te będą z niej w pełni zadowolone.
Szkoda, że Icon7 zawyżył rozdzielczość aż o połowę, jeśli podałby prawdziwą wartość 800dpi to całokształt myszki byłby lepszy, a niższa wartość na pewno nie odstraszyłaby potencjalnych klientów.
Plusy:
- + design
- +mały rozmiar
- + brak interpolacji
- + brak efektu akceleracji
- +jakość wykonania
- + funkcja pilota do prezentacji
- + mobilność
- + mechanizm "rolki"
- +dobry zasięg nadajnika
- + długa żywotność baterii
- + wysoka dokładność
- + szybkie ładowanie baterii
- + wskaźnik poziomu baterii
Minusy: - -przyciski prezentacji nie działają w OpenOffice Impres.
- wysoka cena
- rozdzielczość o 1/3 mniejsza niż podaje producent
- częstotliwość próbkowania 125Hz
- w trybie myszki brak przycisków dodatkowych
Ostateczna ocena myszki to czwórka.
Mysz możemy w tej chwili kupić w komputroniku po promocyjnej cenie 219zł: - www.komputronik.pl/Myszki/ICON_7_TWISTER_Evolution/pelny,id,69449/.
Podziękowania dla redakcji benchmark.pl za wypożyczenie sprzętu do testów.