Kupujemy coraz droższe smartfony. Plan producentów się powiódł

Firma IDC przyjrzała się sprzedaży smartfonów w 2025 roku. Analitycy dostrzegli interesujący trend.

Image
Miron Nurski

Aktualne prognozy IDC zakładają, że w całym 2025 roku globalnie rozejdzie się o 1 proc. więcej smartfonów niż w 2024. Niewielki wzrost ilościowy ma być jednak rekompensowany finansowo. 

Zdaniem analityków, średnia cena sprzedaży smartfonu wzrośnie w tym roku o 5 proc., a wartość całego rynku o 6 proc. 

Premiumizacja rynku smartfonów trwa

IDC zauważa w swoim raporcie, że producenci coraz skuteczniej zachęcają konsumentów po wybór urządzeń z wyższych półek cenowych, rezerwując dla nich najatrakcyjniejsze nowinki technologiczne. Trend ten nazywanych jest przez analityków "premiumizacją". 

Mowa przede wszystkim o generatywnej sztucznej inteligencji, składanych obudowach, ultracienkich konstrukcjach i nowych funkcjach fotograficznych. Rozwiązań tych próżno szukać w smartfonach budżetowych, a w oczach konsumentów zdają się być one wyjątkowo atrakcyjne. 

Analitycy szacują, że w 2025 roku dostarczonych zostanie 370 mln smartfonów z generatywną sztuczną inteligencją, co będzie stanowić 30 proc. całego rynku. A warto zauważyć, że największy producent smartfonów z Androidem - Samsung - wciąż ogranicza dostępność Galaxy AI do droższych modeli. 

Z kolei sprzedaż składanych smartfonów ma w tym roku wzrosnąć o 6 proc. "Postępy w dziedzinie sprzętu i oprogramowania w ostatnich premierach urządzeń składanych od wiodących producentów, takich jak Samsung, Google, Motorola, Honor i Huawei, sygnalizują, że kategoria ta szybko dojrzewa i przełamuje bariery, które uniemożliwiały masową adopcję" – powiedział Francisco Jeronimo, wiceprezes IDC ds. urządzeń klienckich.

Analitycy przewidują jednak, że postępująca premiumizacja rynku smartfonów będzie napędzana przez "intensywne promocje i programy finansowania bezodsetkowego, które pomogą uczynić telefony premium bardziej przystępnymi".

W trend premiumizacji zdają się wpisywać ostatnie działanie Apple'a, który od 2027 roku ma ograniczyć jesienne premiery do najdroższych modeli, a bazowe wprowadzać na rynek z pół rocznym opóźnieniem. 

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE