- Wykonanie, ergonomia i podstawowa specyfikacja
Ten monitor jest propozycją dla osób stawiających przede wszystkim na jakość i atrakcyjny wygląd. Robi bardzo dobre wrażenie już po wyjęciu z opakowania, a pierwszą rzeczą, którą zauważamy jest cienka, elegancka obudowa.
Ramka okalająca wyświetlacz jest co prawda błyszcząca i łatwo zostawić na niej odciski palców palców, ale nie jest zbyt podatna na zarysowania powodowane jej czyszczeniem (zdarza się to niektórym modelom). Jej szerokość po bokach i z góry nie przekracza 19 mm. Jedynie dolna część jest szersza – ok. 33 mm, jednak umieszczono tam część elektroniki monitora, w tym panel dotykowych przycisków przeznaczonych do sterowania ustawieniami.
Wszystkie części plastikowe ramki są spasowane w prawidłowy sposób ze sobą i co ważniejsze - z wyświetlaczem. Użytkownicy, którzy zdecydują się na zakup nie powinni narzekać na jakość wykonania.
Ekran o rozdzielczości Full HD pokryto matową warstwą ochronną, która skutecznie rozprasza odbite od niej światło. Producent zastosował krawędziowe podświetlanie LED, które obiecuje obniżone zużycie prądu. Oczywiście sprawdziliśmy jak wygląda to w praktyce.
| Przekątna ekranu | 24” |
| Rozdzielczość | 1920x1080 px |
| Czas reakcji | 2 ms |
| Rodzaj matrycy | TN |
| Powłoka ekranu | matowa |
| Podświetlenie | LED |
| Jasność i kontrast | 250 cd/m2, 1000:1 |
| Kąty widzenia poziom/pion | 160/170 stopni |
| Złącza wideo | HDMI z HDCP, DVI-D, D-sub |
| Zasilacz | zewnętrzny |
| Inne cechy | możliwość montażu ściennego |
Głębokość obudowy ekranu u góry i po bokach nie przekracza 20 mm, jednak zwiększa się w części centralnej do ok. 35 mm. Tył urządzenia jest równie ładny jak przód, a w dodatku dużo bardziej praktyczny, gdyż wykonano go z jednego kawałka elegancko wyprofilowanego matowego plastiku dobrej jakości, który bardzo trudno zarysować.
Ilość złączy sygnałowych zastosowanych w tym modelu jest całkowicie wystarczająca do typowego użytku domowego. Panel bez żadnych przeszkód podłączymy do nowszych i starszych komputerów stacjonarnych lub laptopów, dzięki cyfrowym portom HDMI oraz DVI-D lub analogowemu D-Sub. Monitor potrafi również przekazywać sygnał audio „wchodzący” przez HDMI, a „wychodzący” przez pojedyncze gniazdo słuchawkowe typu mini-jack 3,5 mm, umieszczone z tyłu. Nie zabrakło na szczęście przydatnego gniazda zabezpieczającego typu „Kensington lock”.
Ergonomia i wykonanie
Pod względem ergonomii 24-calowa iiyama nie ma się czym pochwalić. Ekran możemy pochylić do tyłu o 15 stopni, do przodu o 5 stopni i... to wszystko. Dodatkowym plusem jest mały plastikowy uchwyt dla kabli, zintegrowany z nóżką, na której opiera się konstrukcja.
Samej nóżki nie da się odłączyć od obudowy ekranu, w przeciwieństwie do małej, okrągłej podstawki, pokrytej błyszczącym plastikiem. „Stopka” jest lekka, ale zapewnia przyzwoitą stabilność na płaskim biurku.
Testy monitorów:
Menu OSD, pomiary kolorymetrem
Dostęp do menu ekranowego jest bardzo prosty. Panel z dotykowymi przyciskami umieszczono z przodu ramki, na dole, po prawej stronie. Opisy są białe i całkiem dobrze widoczne w trudnych warunkach oświetleniowych.
Wprost z ramki dostęp mamy do następujących opcji: AUTO (wybór źródła obrazu), EXIT (wybór predefiniowanego trybu obrazu lub wyjście), strzałka w lewo (ruch w lewo, w górę lub włączenie trybu EKO), strzałka w prawo (ruch w prawo, w dół lub zmiana jasności) oraz ENTER (wejście do menu OSD lub zatwierdzenie akcji). Dodatkowym przyciskiem jest włącznik/wyłącznik, obok którego umieszczono niebieską diodę LED.
W menu OSD zamieszczono jedynie podstawowe opcje, ale przez to nawigacja jest łatwa i intuicyjna. Podstawowymi ustawieniami są: jasność, kontrast, temperatura barwowa i język (w tym polski), natomiast do ciekawszych opcji należy ACR, który rozpoznaje rodzaj wyświetlanego materiału i zmienia ustawienia kontrastu, tak aby pasował on najlepiej do bieżącej sytuacji. Ponadto system Overdrive (OD) zadba o przyspieszenie czasu reakcji matrycy w najbardziej dynamicznych momentach.
Wypada też od razu zaznaczyć, że jakość polskiego tłumaczenia pozostawia trochę do życzenia. Na przykład fabryczny tryb obrazu o nazwie „Office” przetłumaczony został jako „Przysługa”.
Temperatura kolorów
Wśród trybów zaprogramowanych fabrycznie znajdziemy pięć opcji: Standard, Office (pakiet biurowy), Movie (film), Game (gra), Scenery (krajobraz). Różnią się one wyraźnie, szczególnie pod względem jasności. Oczywiście w każdym momencie możemy się dodatkowo posiłkować włączeniem lub wyłączeniem opcji „eko”. Wartości profili kolorów sprawdziliśmy dla takich ustawień, jakie zaleca producent.
• Ustawienie Standard
rzeczywista temperatura barw 6700K, luminancja 210,6 cd/m2
•
Ustawienie Office
rzeczywista temperatura barw 6700K, luminancja 147,2 cd/m2
• Ustawienie Movie
rzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 225,2cd/m2
• Ustawienie Game
rzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 193,5 cd/m2
• Ustawienie Scenery
rzeczywista temperatura barw 6800K, luminancja 178,1 cd/m2
Profil normalny
Spośród trybów predefiniowanych przez producenta najlepszy okazał się Office (nieszczęsna „Przysługa”). Temperatura barwowa była w tym przypadku odrobinę za chłodna, ale jasność - bliska wartości optymalnej. Pozostałe opcje oferowały zbyt wysokie poziomy luminacji i po dłuższym czasie męczyły oczy.
Optymalna jasność
W teście tradycyjnie wykorzystaliśmy kolorymetr Eye One Display 2. Ustawiliśmy kontrast na 50% i temperaturę barw 6500K. Aby ją uzyskać musieliśmy ustawić ręcznie składowe kolorów na:
R = 97
G = 99
B = 95
Optymalny poziom luminancji (ok. 140 cd/m2) uzyskaliśmy przy ręcznie ustawionych składowych kolorów, kontraście 50% i jasności około 78%.
Dlaczego „około”? Otóż okazuje się, że nawet po wyłączeniu wszystkich wspomagaczy typu „kontrast dynamiczny”, luminacja zachowywała się bardzo niestabilnie. Niekiedy wartość optymalną uzyskiwaliśmy przy jasności ustawionej na 74%, a niekiedy dopiero przy 82%. Przyznać trzeba, ze nie są to pożądane objawy.
Krzywa kolorów jest słaba, ale użytkownicy domowi powinni być w miarę zadowoleni z oferowanej jakości obrazu. Podczas korzystania z pakietu biurowego, przeglądania internetu czy grania monitor spisuje się przyzwoicie.
Poziomy luminancji
Producent zapewnia jasność sięgającą nawet 250 cd/m2. Zweryfikowaliśmy to i okazuje się, że można liczyć na trochę mniej - 226,4 cd/m2. Jest to jednak zbyt duża wartość luminacji dla typowych zastosowań. Jasność ta osiągnięta została, jak się można spodziewać, dla jasności oraz kontrastu ustawionych na maksimum. Po zmniejszeniu kontrastu do połowy jasność spadła wyraźnie - do poziomu 158,2 cd/m2.
Jasność 100, kontrast 100
Jasność 100, kontrast 50
Następny test polegał na zmierzeniu poziomów luminancji. Monitor ustawiliśmy na 6500K (R=97, G=99, B=95) i wybraliśmy kontrast 50%. Pamiętajmy, że poniższe wyniki są uśrednione z powodu niestabilnej luminacji.
- 0% = 46,4 cd/m2
- 10% = 59,1 cd/m2
- 20% = 70,1 cd/m2
- 30% = 82,3 cd/m2
- 40% = 92,8 cd/m2
- 50% = 102,3 cd/m2
- 60% = 115,3 cd/m2
- 70% = 131,9 cd/m2
- 80% = 142,1 cd/m2
- 90% = 151,7 cd/m2
- 100% = 158,2 cd/m2
Co 10% jasność rośnie bardzo delikatnie. Przy luminacji ustawionej na 0% spokojnie można pracować nawet w delikatnie oświetlonym pomieszczeniu. Wartość optymalna przekroczona zostaje dopiero przy 80%. W typowych warunkach domowych możemy komfortowo pracować na jasności 70-85%.
Równomierność podświetlania
128 cd/m2 -8,6% | 133 cd/m2 -5,0% | 139 cd/m2 -0,7% |
129 cd/m2 -7,9% | 140 cd/m2 100% | 135 cd/m2 -3,6% |
130 cd/m2 -7,1% | 133 cd/m2 -5,0% | 136 cd/m2 -2,8% |
Równomierność rozkładu luminacji, jak na monitor z matrycą TN jest dobra. Trzeba przyznać, że monitor mieści się w typowym przedziale rezultatów osiąganych przez matryce TN. Pod tym względem urządzenie sprawdzi się dobrze jako uniwersalny monitor domowy do różnych zastosowań.
Używając programu Pixel Persistence Analyzer i testu Streaky Pictures sprawdziliśmy czy występuje smużenie. Efekt ten był widoczny dopiero przy tempie 13. Monitor może więc spokojnie służyć do grania w dynamiczne gry oraz oglądania filmów nasyconych efektami specjalnymi.
Kąty widzenia są słabe, szczególnie w pionie, ale jest to typowe dla paneli TN. W poziomie sytuacja wygląda dużo lepiej, więc dwie lub trzy siedzące obok siebie osoby będą w stanie komfortowo oglądać wyświetlany obraz.
Pobór energii[W] - Wyświetlanie czarnego obrazu (jasność i kontrast 100%)
Podczas typowej pracy i optymalnej luminancji monitor zużywa ok. 21 W energii. Jest to znakomity wynik, nawet w klasie monitorów LED-owych. Wyświetlając czarny obraz z kontrastem i jasnością ustawionymi na maksimum pobór prądu podskoczył zaledwie o 2 W. Monitor spodoba się osobom nastawionym proekologicznie oraz tym chcącym zaoszczędzić na rachunkach za prąd.
Ocena końcowa
Testowany monitor wzbudził u nas mieszane uczucia. Z jednej strony jest całkiem udaną konstrukcją, wykonaną z materiałów dobrej jakości, z LED-owym podświetlaniem zapewniającym niski pobór prądu oraz wyświetlaczem, który (wizualnie) daje bardzo efektowny obraz.
Z drugiej strony szczegółowe testy praktyczne pokazały, że krzywa kolorów jest słaba, a luminacja niestabilna, co po dłuższym czasie może prowadzić do zmęczenia oczu. Na funkcjonalność iiyamy nie możemy narzekać – HDMI, DVI, D-sub i wyjście słuchawkowe to całkiem dobry zestaw portów dla użytkownika domowego, ale nie da się tego samego napisać o ergonomii, która jest znikoma.
Podtrzymujemy opinię, że sprzęt ten skierowany jest do osób nastawionych na wygląd i jakość, ale osoby te nie mogą mieć zbyt wygórowanych wymagań odnośnie jakości obrazu.
| Podsumowanie | |||
| plusy: • Dobra jakość wykonania • Rozdzielczość Full HD • Proste w obsłudze menu ekranowe • Szybkie reakcje matrycy • Niskie zużycie prądu | |||
| minusy: • Słaba ergonomia • Niestabilna luminancja | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 940 zł | |||