Recenzja iMac M4. Czy warto kupić nowy komputer marki Apple?
Testujemy nowy komputer iMac z układem Apple Silicon M4. Zweryfikowaliśmy jego wydajność oraz sprawdziliśmy jak wypada w praktyce. Odpowiadamy także na pytanie czy warto kupić iMac z M4 i dla kogo jest ten komputer.
iMac z M4
Najnowsze iMaki z M4, czyli komputery marki Apple typu all-in-one zaprezentowane zostały 28 października ubiegłego roku. Dla niewtajemniczonych wyjaśnimy, że iMac to komputer, który wygląda jak monitor, a w jego obudowie ukryto wszystkie niezbędne podzespoły. Warto jeszcze wspomnieć, że koniec października był okresem, w którym odbyło się więcej premier komputerów marki Apple. W następnych dniach zadebiutowały również nowy Mac mini z M4 i M4 Pro oraz MacBooki Pro z M4 i M4 Pro.
Do testów otrzymaliśmy egzemplarz w kolorze pomarańczowym, który wyposażony jest w czip Apple Silicon M4 z 10‑rdzeniowym CPU i 10‑rdzeniowym GPU, 32 GB zunifikowanej pamięci RAM, dysk SSD o pojemności 2 TB oraz wyświetlacz ze szkłem nanostrukturalnym, które ogranicza odblaski w jasnych miejscach, zachowując przy tym dobrą jakości obrazu. Porównanie ilości światła odbijanego przez to szkło i szkło standardowe znajdziecie w mojej recenzji MacBooka Pro z układem M4 Pro, o której wspominałem wyżej.
To najdroższa możliwa konfiguracja, za którą zapłacić trzeba 14999 złotych. Jak taki komputer wypada w praktyce? Zapraszamy do zapoznania się z naszym testem.
Recenzja iMac M4
Jak już wspomniałem, iMac to komputer typu all-in-one, a jego konstrukcja do złudzenia przypomina tradycyjny monitor. To, co jako pierwsze rzuca się w oczy to kolor obudowy. Nie jestem wielkim fanem tego pastelowego pomarańczu, ale trzeba przyznać, że to wyjątkowy kolor jak na komputer. Nowe iMaki dostępne są w wielu niestandardowych jak na tego typu sprzęt kolorach - niebieskim, fioletowym, różowym, żółtym i zielonym. Jest jeszcze srebrny wariant, zdecydowanie bardziej stonowany, który przypomina starsze modele tych urządzeń, które wyposażone były w 27-calowy ekran.
Przedni panel stanowi wyświetlacz typu Retina o rozdzielczości 4,5K (4480 na 2520 pikseli przy 218 pikselach na cal), którego przekątna ma długość 23,5 cala. Wymiary przedniego panelu to niecałe 55 na 38 centymetrów, a wysokość komputera (wraz z podstawką) to 46 centymetrów. Warto też wspomnieć o możliwości regulacji konta nachylenia ekranu.
Komputer ma charakterystyczne białe ramki wokół wyświetlacza, a u dołu znajduje się szerszy fragment obudowy. Całość wygląda estetycznie, ale jak już wspomniałem nieco niestandardowo. Przyczepić można się jedynie do znajdującej się w centralnej części górnej krawędzi kamery, która nieco burzy wzornictwo.
Skoro już o kamerze mowa to mamy tutaj do czynienia z 12 MP kamerą z funkcją Centrum Uwagi i Widok blatu. Pierwsza polega na tym, że utrzymuje rozmówcę w trakcie wideorozmowy w centrum kadru, a Widok blatu daje możliwość jednoczesnego wyświetlania twarzy rozmówcy i widoku z góry na biurko. Aby aktywować tę funkcję trzeba wykorzystać iPhone’a 11 lub każdy z nowszych modeli (poza serię SE). Kamera umożliwia również ręczne powiększanie, przesuwanie i wyśrodkowywanie obrazu, dodawanie reakcji z efektem 3D, włączanie trybu portretowego i zmianę tła.
Warto jeszcze dodać kilka słów na temat sposobu podłączenia komputera do zasilania. Wszystko co jest niezbędne to jeden przewód, który podłączany jest z tyłu obudowy do gniazda za pomocą magnesu, więc mimo, że dostęp do niego jest ograniczony, to dzięki wspomnianenmy magnesowi samo podłączenie jest proste.
Poza samym komputerem, w zestawie znajduje się jeszcze klawiatura, myszka, zasilacz i ściereczka do czyszczenia ekranu (tylko w wersji ze szkłem nanostrukturalnym), która podobna jest do tej słynnej ściereczki Apple, którą testowaliśmy trzy lata temu.
Wraz z testowanym egzemplarzem otrzymaliśmy klawiaturę Magic Keyboard z Touch ID i polem numerycznym oraz myszkę Magic Mouse.
O ile jestem ogromnym fanem tego pierwszego akcesorium i współczesnych klawiatur Apple w ogóle (pisałem o tym już kilkukrotnie), to Magic Mouse mi się nie podoba. To ta nieszczęsna wersja z portem do ładowania pod spodem, ale to nie jest największym problemem. Największą wadą tej myszki jest jej nieergonomiczny kształt. Magic Mouse jest płaska, co sprawia, że nie korzysta się z niej komfortowo. Nie pomagają nawet gesty, które można wykorzystać, a całość pogarsza jeszcze fakt, że mysz ma tylko jeden przycisk fizyczny. Co prawda, można ustawić by klikanie z prawej strony zastępowało prawy przycisk myszy, ale próbuję się przyzwyczaić do tego już ponad dwa tygodnie i nadal mam z tym problem. Jeśli miałbym napisać coś pozytywnego o myszce Magic Mouse to z pewnością ładnie wygląda na biurku - i to wszystko.
Zarówno klawiatura, jak i mysz posiadają port USB-C, a oplot znajdującego się w zestawie przewodu do ich ładowania dopasowany jest do koloru obudowy komputera. Oba akcesoria komunikują się z komputerem za pośrednictwem Bluetooth.
Zasilacz o mocy 143 watów ma wbudowany przewód o długości 2 metrów, który podłącza się do komputera. W zestawie jest również przewód zasilający o długości 1 metra, który wpina się w zasilacz i do gniazdka. Sam zasilacz jest dość duży - jego wymiary to niecałe 9,5 na 9,5 na 3 centymetry. Łączna długość zestawu to zatem aż 3 metry i 15 centymetrów.
Tak długi przewód daje sporo możliwości, jeśli chodzi o umieszczenie komputera na biurku bez obaw o to, że przewód nie dosięgnie do najbliższego gniazdka. Ciekawostką jest to, że opcjonalnie wybrać można zasilacz z portem Gigabit Ethernet.
Złącza i komunikacja bezprzewodowa
Testowany model ma z tyłu cztery porty Thunderbolt 4, które obsługują:
- Thunderbolt 4 (do 40 Gb/s),
- USB 4 (do 40 Gb/s),
- USB 3.1 drugiej generacji (do 10 Gb/s),
- DisplayPort.
Tańsze konfiguracje mają dwa porty, ale ich możliwości są takie same. Wszystkie modele wyposazone są również w gniazdo słuchawkowe 3,5 mm z zaawansowaną obsługą słuchawek o wysokiej impedancji. Zostałe ono umieszczone na lewej krawędzi obudowy.
Jeśli chodzi o komunikację bezprzewodową to nowy iMac z czipem Apple Silicon M4 obsługuje Wi‑Fi 6E (802.11ax) i Bluetooth 5.3.
Głośniki
Nowy iMac ma sześć wbudowanych głośników z przetwornikami niskotonowymi w technologii force‑cancelling, które obsługują dźwięk przestrzenny w technologii Dolby Atmos i to słychać. Przy maksymalnej głośności dźwięk wypełnia pomieszczenie i wyraźnie słychać zarówno wysokie, średnie, jak i niskie tony, a brzmienie jest głębokie i szczegółowe. Nowy iMac potwierdza, że Apple całkiem dobrze radzi sobie z tym tematem.
Wydajność
Jak już wspomnieliśmy, testowany iMac wyposażony jest w czip Apple Silicon M4 z 10‑rdzeniowym CPU (z 4 rdzeniami zapewniającymi wydajność i 6 rdzeniami energooszczędnymi), 10‑rdzeniowym GPU ze sprzętową akceleracja ray tracingu i 16‑rdzeniowy system Neural Engine. Przepustowość pamięci operacyjnej to 120 GB/s. Szczegółowa specyfikacja procesora dostępna jest pod wynikami testu Geekbench 6.
Tradycyjnie wykonaliśmy już kilka testów benchmarkowych, które przybliżają możliwości tego komputera.
Geekbench 6 - CPU
Geekbench 6 - GPU
Geekbench AI
Blackmagic Disc
Blackmagic RAW
Cinebench R23
GFXBench 5.0
Speedometer 2.0
Speedometer 3.0
Czy warto kupić iMac z M4?
Nowy iMac to komputer przeznaczony raczej do konsumpcji treści i realizacji mniej wymagających zadań. Nie zrozumcie mnie źle - testowany model dysponuje całkiem niezłą wydajnością, ale w linii komputerów Apple ten model nie jest maszyną do najcięższych prac. To desktopowy odpowiednik MacBooka Air.
iMac z M4 świetnie sprawdzi się w domowych zastosowaniach oraz do pracy biurowej. Ze względu na swoje charakterystyczne wzornictwo ten komputer świetnie wyglądać będzie w hotelowej recepcji czy innych reprezentacyjnych miejscach, w których ma stać tego typu urządzenie. Warto też dodać, że najnowszy czip zapewnia temu komputerowi długi cykl życia. Wystarczy przypomnieć, że najnowszy system operacyjny macOS Sonoma zainstalować można na iMacach z 2019 roku z procesorami Intela. Prawdopodobne jest, że w przypadku układów Apple Silicon wsparcie będzie dłuższe niż 6-7 lat. Jeśli więc zdecydujecie się na zakup tego komputera to z pewnościa posłuży on Wam przez długie lata.
Opinia o Apple iMac 24 M4
- - Nieszablonowe wzornictwo
- - Klawiatura i myszka w zestawie
- - Wyświetlacz nanostrukturalny świetnie spełnia swoją funkcję
- - Wysoka wydajność
- - Dobre głośniki.
- - Magic Mouse ze wszystkimi swoimi wadami
- - Wysoka cena.
Produkt do przeprowadzenia testu został użyczony przez firmę Apple. Firma użyczająca nie miała wpływu na treść ani wyglądu w nią przed publikacją. Jest to niezależna recenzja dziennikarska.