inkBook Prime HD - najnowsza alternatywa dla Kindle

inkBook Prime HD to polski czytnik ebooków z ekranem o wysokiej rozdzielczości, regulacją intensywności podświetlenia i temperatury kolorów. Nie zabrakło także fizycznych przycisków zmiany stron oraz możliwości instalowania dodatkowych aplikacji.

Image

Wygląd i ergonomia

Może to już być nieco nudne, ale nie sposób pisać o czytnikach ebooków, bez wspomnienia o urządzeniach marki Amazon. Można je cenić, można się z tym nie zgadzać, można też być ideologicznym przeciwnikiem korporacyjnego molocha, jakim jest firma Jeffa Bezosa.

Nie można jednak zaprzeczyć, że Kindle stał się niejako synonimem słowa czytnik. Starsi czytelnicy mogą mieć podobne wspomnienia z "adidasami", które pisane małą literą wcale nie odnosiły się do konkretnej marki, ale do sportowych butów w ogóle. Kindle jest tym samym w świecie ebooków.

Z tym większą uwagą i ciekawością sprawdzam więc, co ma do zaoferowania konkurencja.

Mimo zatrważających statystyk dotyczących czytelnictwa wciąż jest pokaźna liczba osób, które sięgają po lekturę, więc fakt, że mogą wybierać spośród wielu czytników, jest ze wszech miar pozytywny.

inkBook to marka firmy Arta Tech, która na rynku funkcjonuje już od dobrych kilku lat. Sam miałem okazję testować wiele czytników tej firmy. Ostatnio był to inkBook Classic 2, czyli najbardziej podstawowy model, wciąż można go znaleźć w sklepach.

inkBook Prime HD, który trafił teraz w moje ręce, to jednak zupełnie inna półka. Przede wszystkim czytnik jest wyposażony w znacznie lepszy ekran oraz podświetlenie, czyli cechy absolutnie kluczowe, decydujące o komforcie czytania.

Specyfikacja techniczna inkBook Prime HD

  • Ekran: 6 cali, E Ink Carta
  • Rozdzielczość: 1404x1072, 300 dpi
  • Podświetlenie: regulowana jasność i temperatura barw
  • Pamięć wbudowana: 8 GB
  • Złącza: micro USB 2.0, czytnik kart pamięci microSD do 32 GB
  • Łączność: Wi-Fi 802.11 b/g/n i Bluetooth 4.0
  • Wymiary: 159 x 114 x 9 mm
  • Waga: 168 g
  • Akumulator: 2000 mAh
  • Obsługiwane formaty plików: EPUB, FB2, HTML, MOBI, PDF, RTF, TXT

Wygląd i ergonomia

Jeśli chodzi o stylistykę i design, to nie zmieniło się zbyt wiele w porównaniu do poprzedniej generacji. Ba, można pokusić się o stwierdzenie, że na pozór wygląda on identycznie jak inkBook Prime (bez HD).

inkBook Prime HD przód

Obudowa wykonana jest z ciemnego tworzywa sztucznego. Jest sztywne i sprawia wrażenie solidnego. Czytnik jest przy tym lekki - waży 168 gramów, czyli mniej niż Kindle Paperwhite 4 (182 lub 191 gramów - w zależności od wersji).

Może wydawać się to niewielką różnicą, ale zapewniam, że przy dłuższej sesji z lekturą, każdy gram jest na wagę rozdziału.

Matowe tworzywo ma jednak tę cechę, że przyciąga odciski palców, więc trzeba dość często czytnik przecierać miękką szmatką, aby utrzymać go w czystości.

inkBook Prime HD czytnik w ręce

Front urządzenia jest całkowicie płaski. Po bokach mamy fizyczne przyciski, po dwa na każdą stronę. Domyślnie przypisana jest im funkcja zmiany stron, czyli najbardziej oczywiste, a zarazem najbardziej praktyczne rozwiązanie.

Jeśli ktoś będzie mieć taką potrzebę, może to zmienić w ustawieniach (dostępne opcje to: wywołanie menu, odświeżenie ekranu, regulacja głośności i włączanie lub wyłączanie panelu dotykowego).

Jestem gorącym zwolennikiem korzystania z fizycznych przycisków, dlatego doceniam fakt, że to rozwiązanie znalazło się w inkBooku. Mam jednak zastrzeżenia odnośnie jakości wykonania tego elementu.

inkbook prime hd przyciski

Przyciski sprawiają bowiem wrażenie, jakby nie były optymalnie spasowane, przez co mam obawy co do ich trwałości. Zdarza się również, że czytnik nie zawsze odczytuje ich wciśnięcie za pierwszym razem. Zdarza się to sporadycznie, nie mniej zjawisko występuje.

Na dole jest jeszcze dotykowy przycisk wstecz. Jego "naciśnięcie" jest sygnalizowane zielonym podświetleniem. Kiedy czytnik jest ładowany, dioda świecić się będzie na czerwono.

inkBook Prime HD dolna krawędź i złącza

Na dolnej krawędzi mamy jeszcze złącze micro USB służące do ładowania czytnika i jego podłączania do komputera oraz czytnik kart pamięci microSD.

W tylnej części obudowy znajduje się przycisk zasilający. Jego krótkie naciśnięcie powoduje uśpienie czytnika, a dłuższe przytrzymanie jego wyłączenie.

inkBook Prime HD tył

Wraz z czytnikiem otrzymałem do testów dedykowane etui o nazwie Yoga. Może się kojarzyć ze znaną serią laptopów konwertowalnych i będzie to słuszne skojarzenie. Zostało ono bowiem tak zaprojektowane, aby nie tylko chroniło ekran, ale także spełniało funkcję podstawki. W ten sposób możemy korzystać z czytnika, bez konieczności trzymania go w dłoni. Bardzo wygodne rozwiązanie.

inkBook Prime HD etui Yoga

To jednak nie wszystko. Etui ma wbudowany magnes, dzięki czemu dobrze przylega do czytnika - zarówno w pozycji zamkniętej, jak i w trakcie czytania, kiedy przylega do plecków urządzenia.

Zamykając je, powodujemy także automatyczne usypianie czytnika, co pozwala oszczędzać jego baterię. Oczywiście otwierając je, czytnik będzie samoczynnie się wybudzał. Proste, praktyczne i funkcjonalne.

Wyświetlacz

Najważniejszym elementem czytnika jest jego wyświetlacz. Tym mamy do dyspozycji wyświetlacz E Ink Carta o rozdzielczości 1404 x 1072 piksele, czyli 300 ppi (taka jak w czytnikach Kindle Paperwhite). Jest to wyraźna poprawa w stosunku do pierwszego modelu inkBook Prime i przekłada się na znacznie wyraźniejszy tekst. Ekran jest oczywiście podświetlany, więc można komfortowo czytać w każdych warunkach, również w nocy.

inkBook Prime HD menu jasność

Nowością jest możliwość regulacji temperatury podświetlenia. Wybór cieplejszej barwy światła pozwala odpocząć oczom, co szybko docenimy, czytając wieczorami.

No dobrze, dość już o wyglądzie, czas przejść na meritum, czyli tego, jak inkBook Prime HD sprawdza się w działaniu. Na kolejnej stronie znajdziesz wszystko, co musisz wiedzieć.

Aplikacje i szybkość działania systemu

Czytnik inkBook Prime HD działa pod kontrolą systemu operacyjnego Android. Ma to swoje dobre i złe strony. Po stronie plusów trzeba wymienić możliwość instalowania dodatkowych aplikacji. W ten sposób na inkBooku znalazło się miejsce przede wszystkim dla Legimi, czyli abonamentowej usługi oferującej stały dostęp do nowych książek (coś jak Spotify, tylko do czytania). Jej działanie opisywaliśmy już wielokrotnie, przy okazji testów poprzednich czytników inkBook.

Na chwilę zatrzymam się za to na nowości, którą jest aplkacja Empik Go. To nowa usługa abonamentowa dająca dostęp do oferty księgarni Empik. Dostępne są różne wersje usługi obejmująca w zależności od wybranego pakietu ebooki (30 zł miesięcznie), audiobooki (30 zł/miesiąc), lektury szkolne (10 zł/miesiąc) lub pakiet ebooki+audiobooki (40 zł miesięcznie).

Co ważne, jeśli zdecydujemy się na zakup czytnika inkBook bezpośrednio na stronie Empiku, to otrzymamy w prezencie 90-dniowy abonament na wypróbowanie usługi. Zakup przez stronę producenta inkBook da nam dostęp na 30 dni.

Oferta księgarni Empik Go obejmuje ponad 25 000 ebooków i 4 000 audiobooków i jest systematycznie powiększana. Wśród tytułów znajdziemy sporo nowości i bestsellerów oraz tytułów na wyłączność.

Trzeba jednak zauważyć, że nie każdy ebook będzie dostępny w abonamencie za 30 zł. Część z nich wymaga najwyższego pakietu obejmującego także audiobooki, a część trzeba kupować oddzielnie.

Aby uzyskać dostęp do książek z Empik Go na czytniku, należy zainstalować aplikację na czytniku, a następnie w analogicznej aplikacji na smartfonie lub tablecie dodać wybrane ebooki do biblioteki. Dzięki temu pojawią się one na półce na inkBooku. Z poziomu czytnika nie możemy bowiem dodawać nowych książek, tylko przeglądać już wcześniej tam przypisane.

Sama aplikacja Empik Go na czytniku działa dobrze, nie miałem uwag co do jej szybkości. Z jakiegoś powodu jednak nie można na niej dodawać zakładek do aktualnie czytanej książki. Funkcjonalność ta jest na smartfonowej wersji aplikacji, więc tym bardziej jej brak na inkBooku jest zaskakująca. Zwłaszcza że utrudnia nawigację w trakcie lektury.

Oprócz tego można też instalować na czytniku inne programy, np. aplikację Amazon Kindle. W ten sposób możemy mieć dostęp do pokaźnej biblioteki tam zgromadzonej (jeśli wcześniej korzystaliśmy z tej usługi). Pomysł jest bardzo słuszny i stanowi mocny argument za przesiadką na nowy czytnik.

Niestety nie wszystko udało się zrealizować w stu procentach. Aplikacja działa bowiem dość wolno (a przynajmniej wolniej niż Legimi oraz wbudowany czytnik inkReader). Nie działają również fizyczne przyciski, więc trzeba korzystać z dotykowego ekranu.

O ile przy zmianie stron nie stanowi to problemu, tak w sytuacji, kiedy chcemy skorzystać z menu aplikacji, aby np. przejrzeć spis treści, zaczyna to być uciążliwe. Wynika to z faktu, że konieczne jest przewijanie ekranu, a z tym wyświetlacze E Ink po prostu sobie nie radzą zbyt dobrze. Przewijanie jest wolne, a ekran często zamiast zarejestrować gest przewijania, odczytuje go jako dotyk, co powoduje przejście do niewłaściwego miejsca w książce.

Cieszy więc obecność tej aplikacji, ale zdecydowanie można jeszcze popracować nad jej działaniem. Chyba, że jej głównym celem jest zachęcenie do korzystania z alternatywnego rozwiązania, czyli Legimi.

inkBook Prime HD ekran główny

Lepiej sprawdza się zakładka Freebooks, do której skrót znajduje się na dolnej belce menu. Daje nam ona dostęp do Wolnych Lektur oraz innych darmowych książek, w tym anglojęzycznych. Funkcja działa bez zastrzeżeń.

Z przygotowanych przez Arta Tech aplikacji (w odróżnieniu od Kindle i Empik Go, które stworzone są przez innych twórców), mamy jeszcze Publio. Nie ma jednak pełnej funkcjonalności, tzn. nie możemy za jej pośrednictwem kupować książek, ale mamy wygodny dostęp do naszej biblioteczki. W ten sposób łatwo pobrać zakupione wcześniej ebooki oraz prasę. To ostatnie jest szczególnie wygodne, gdyż codziennie na naszym czytniku może wylądować świeżutkie wydanie, bez konieczności wychodzenia z domu.

Oprócz tego mamy jeszcze wbudowaną przeglądarkę internetową. W zasadzie na tym powinienem zakończyć jej opis, gdyż korzystałem z niej tylko i wyłącznie na potrzeby recenzji. Jest bowiem przeraźliwie wolna, a przewijanie ekranu będzie stanowić próbę cierpliwości nawet dla tybetańskich mnichów.

Czytanie na inkBook Prime HD

To wszystko, o czym wspomniałem wyżej, przestaje mieć jednak większe znaczenie, kiedy w końcu zabierzemy się za czytanie książek, czyli to, do czego czytnik ebooków został stworzony.

Tutaj inkBook Prime HD w końcu pokazuje, że jest dobrym urządzeniem, które godnie wywiązuje się ze swojego zadania. O ile system operacyjny w przypadku pozostałych aplikacji działa opieszale, tak w trakcie czytania, przestaje to doskwierać. Strony zmieniają się równie szybko, jak w konkurencyjnych czytnikach, gesty powiększania i pomniejszania czcionki są poprawnie odczytywane. Zaznaczanie tekstu i tworzenie zakładek również działa poprawnie. Nic tylko czytać.

inkBook Prime HD dolne menu

Z praktycznych wskazówek warto wymienić jeszcze, że strony w książce zmieniać można za pomocą przycisków oraz korzystając z dotykowego ekranu. Wyświetlacz podzielony jest na trzy strefy. Lewa i prawa zmieniają strony.

Dotknięcie środkowej wywołuje menu. W dolnej części ekranu wyświetlany jest postęp czytania oraz opcje dotyczące tekstu.

Oprócz dostosowania wielkości czcionki możemy wybrać jej krój (spośród kilku dostępnych) oraz dobrać szerokość marginesów oraz interlinii do własnych preferencji. Jest ponadto możliwość zmiany orientacji ekranu, a nawet kontrastu (czarny ekran i biały tekst). Mamy tam także skrót do notatek.

Czas pracy na baterii

Jedną z większych zalet czytników ebooków jest ich długość czasu pracy na baterii. Najlepsze modele są w stanie wytrzymać nawet kilka tygodni bez konieczności doładowywania.

inkBook Prime HD w tym aspekcie niestety nie błyszczy. Producent wprawdzie deklaruje "kilka tygodni", ale w praktyce czytając codziennie przez ok. 2 godziny, energii wystarczy na maksymalnie 5-6 dni. Na cały urlop może więc nie wystarczyć. Jeśli do tego korzystać będziemy z WiFi, to pasek stanu baterii będzie się zmniejszać bardzo szybko i praktycznie pod dwóch dniach akumulator będzie pusty.

Plusem jest natomiast szybkie ładowanie czytnika. Wystarczy godzina, aby inkBook odzyskał wigor i ochotę do dalszej lektury.

Czy warto kupić inkBook Prime HD?

Przyznam się szczerze, że miałem spore problemy z oceną tego czytnika. Z jednej strony ma ono bowiem sporo niedociągnięć, których można było moim zdaniem uniknąć, dzięki czemu korzystanie z inkBooka byłoby bardziej przyjemne i bezproblemowe. Z drugiej jednak strony, kiedy już zacznie się z niego korzystać w "normalny sposób", czyli po prostu czytać, to okazuje się, że jest całkiem nieźle, a wcześniejsze zastrzeżenia stają się jakby mniej ważne.

inkBook Prime HD tekst

Sporym autem tego czytnika jest niewątpliwie jego ekran. Ma wysoką rozdzielczość 300 dpi, czyli gwarantuje wysoką szczegółowość tekstu, podświetlany, a ponadto umożliwia zmianę temperatury wyświetlacza. Funkcję tę ma m.in. trzykrotnie droższy Kindle Oasis, a jest ona bardzo praktyczna i realnie poprawia komfort czytania, szczególnie wieczorami.

Dla wielu osób istotne będzie także menu w języku polski, czyli coś, czego czytniki Amazonu wciąż nie mogą zaoferować. Integracja z usługą Legimi także ma znaczenie, jest bowiem najwygodniejszą formą stałego dostępu do książek (nowości i starszych tytułów). Można oczywiście wgrywać na czytnik także książki zakupione w innych księgarniach.

Obecnie można to robić albo w tradycyjny sposób, czyli podłączając czytnik do komputera i kopiując pliki lub znacznie wygodniej za pomocą usługi "Wyślij na inkBooka". Do każdego urządzenia przypisywany jest unikalny adres mailowy, na który można wysyłać zakupione książki. Największe księgarnie w Polsce umożliwiają też skonfigurowanie automatycznej wysyłki bezpośrednio z ich strony, co jest jeszcze wygodniejszym rozwiązaniem (również stosowanym w Kindle).

inkBook Prime HD

Podsumowując, inkBook Prime HD to lekki i poręczny czytnik, z bardzo dobrym ekranem dotykowym i fizycznymi przyciskami zmiany stron, który można śmiało rozważyć jako alternatywę dla Kindle (nawet jeśli trzeba go będzie częściej doładowywać).

inkBook Prime HD ocena końcowa:

  • ekran o wysokiej jakości
  • możliwość regulacji jasności i temperatury wyświetlacza
  • fizyczne przyciski zmiany stron
  • lekka i ergonomiczna obudowa
  • integracja z Legimi i Empik Go
  • wygodne, funkcjonalne i atrakcyjne wizualnie etui (dodatkowo płatne)
  • polskie menu
     
  • krótki czas pracy na baterii
  • wolne działanie aplikacji
  • przyciski zmiany stron sprawiają mało solidne wrażenie
  • obudowa zbierająca odciski palców

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!