Intel chwali się oszukanymi testami wydajności Core i9-9900K [AKT. poprawione testy]

Testy wydajności Principled Technologies można nazwać co najmniej dyskusyjnymi. Firma zobowiązała się jednak do ponownego przeprowadzenia testów.

Image
Paweł Maziarz

Prezentacja nowych procesorów Intel Coffee Lake wywołała sporo emocji, niemniej jednak nadal czekamy na sklepową premierę i zejście embarga na publikację niezależnych testów wydajności. Producent postanowił jednak już teraz pochwalić się osiągami topowego modelu Core i9-9900K, który powinien zainteresować graczy i entuzjastów. Problem jednak w tym, że ujawnione dane są... mocno dyskusyjne.

Testy wydajności na zlecenie Intela przeprowadziła firma Principled Technologies. Warto podkreślić, iż jest to znana i ceniona marka, która działa w branży już od kilkunastu lat i przeprowadzała testy wydajności dla takich gigantów, jak: Intel, AMD, Microsoft, Google, Dell czy HP.

Principled Technologies opublikował raport z testów w 19 grach, gdzie szczegółowo rozpisano konfiguracje sprzętowe z procesorami Intel Core i9-9980XE, Core i9-9900X, Core i9-9900K, Core i7-8700K, Core i7-8086K, a także konkurencyjnych układów AMD Ryzen Threadripper 2990WX, Ryzen Threadripper 2950X i Ryzen 7 2700X.

Wątpliwości budzi jednak metodologia testowa. Okazuje się bowiem, że platformy z procesorami AMD pracowały z wolniejszymi ustawieniami pamięci. Na dodatek PT aktywowało tutaj tryb Game Mode, który co prawda może zwiększyć osiągi w grach, ale zmniejsza liczbę aktywnych rdzeni (co w przypadku Ryzena 7 2700X przełożyło się na dostępne tylko 4 rdzenie i 8 wątków). Zastrzeżenia można również mieć do chłodzenia 2700X - został on wyposażony w referencyjne chłodzenie Wraith Prism, podczas gdy pozostałe układy korzystały z konstrukcji Noctua NH-U14S (można to jednak tłumaczyć faktem, iż w zestawie nie mają coolera).

Sprawie przyjrzał się serwis Hardware Unboxed, który przetestował procesory przy podanej metodologii testowej i normalnych ustawieniach pamięci/wątków. Szybko wyszło na jaw, że wydajność układów „czerwonych” została tutaj sztucznie zaniżona, co wywołało burzę w branżowych mediach.

Intel oświadczenie

Do sprawy odniósł się Intel, ale jego tłumaczenia serwisowi GamersNexus raczej nie spotkały się z pozytywnym odbiorem. Producent zadeklarował, że wszystkie platformy działały zgodnie ze specyfikacją, a uzyskane wyniki są poprawne. Dodatkowo jest on przekonany, że niezależne testy wydajności potwierdzą, że Core i9-9900K jest najwydajniejszym procesorem w grach.

Większe nadzieje przyniosło tłumaczenie Principled Technologies. Co prawda firma nie odniosła się do wątpliwych ustawień pamięci, ale zapowiedziała ponowne przetestowanie procesorów (Ryzen 7 2700X tym razem ma pracować ze wszystkimi dostępnymi wątkami).

Czy działanie Principled Technologies było zamierzone? Tego raczej się nie dowiemy. Mimo wszystko cała sytuacja rozgrzała branżowe media, co z pewnością odbiło się na wizerunku firmy Intel. Cóż, „niebiescy” ostatnio nie mają zbyt wielu powodów do dumy (szczególnie, że ceny ich procesorów od kilku tygodni są horrendalnie wysokie).

Będziemy śledzić temat i informować Was na bieżąco.

Aktualizacja 13.10.2018 9:00

Principled Technologies opublikowało poprawione testy wydajności procesorów. Zgodnie z zapowiedziami, Ryzen 7 2700X dodatkowo został przetestowany w trybie Creators Mode (z aktywnymi wszystkimi rdzeniami wątkami). Ujednolicono też opóźnienia pamięci operacyjnej.

Efekty były łatwe do przewidzenia. Nowe zestawienie ukazuje dużo mniejszą przewagę Core i9-9900K nad konkurencyjnym modelem Ryzen 7 2700X - ta wynosi już tylko kilka - kilkanaście procent (a nie nawet 40 - 50, jak ukazywały to poprzednie pomiary).

Źródło: Computerbase, Principled Technologies, Hardware Unboxed, Gamers Nexus

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ