Jednym z najważniejszych wydarzeń ubiegłego tygodnia w świecie overclockingu było podkręcenie teoretycznie niepodkręcalnego procesora Intel Skylake – overclockerowi dhenzjhen udało się zwiększyć taktowanie modelu Core i3-6320 do 4680 MHz. Podobnego wyczynu dokonał overclocker Elmor, który przy okazji uchylił też rąbka tajemnicy odnośnie nowej „sztuczki”.
Wygląda na to, że każda płyta pod LGA 1151 może zmieniać częstotliwość magistrali BCLK każdego procesora z generacji Skylake (nawet z zablokowanym mnożnikiem), ale wymagana jest do tego odpowiednia modyfikacja BIOS-u. Jaka? Tego jeszcze nie ujawniono. Wiadomo jednak, że modyfikacja zaburza działanie komputera i nie może być wykorzystywana podczas codziennej pracy (tracimy m.in. obsługę funkcję zarządzania energią). Sposób jest nieoficjalny i jeszcze jest w fazie eksperymentalnej, aczkolwiek niebawem w sieci powinny zostać publicznie udostępnione odpowiednio zmodyfikowane BIOS-y.
Elmor postanowił wykorzystać okazję do wypróbowania potencjału modelu Core i3-6300. Przy zastosowaniu coolera powietrznego udało mu się zwiększyć taktowanie do 4700 MHz (38x 123,71 MHz) – częstotliwość wzrosła zatem o 900 MHz, co jest całkiem przyzwoitym wynikiem jak na konwencjonalne metody chłodzenia.
To jednak nie koniec rewelacji, bo overclocker postanowił także sprawdzić potencjał procesora przy zastosowaniu niekonwencjonalnego chłodzenia ciekłym azotem (LN2). W tym przypadku udało mu się zwiększyć częstotliwość aż do 6004 MHz (38x 158,01 MHz). Wynik ten jest niemałym zaskoczeniem, bo podobnym potencjałem mogą się pochwalić niewyselekcjonowane, odblokowane procesory.
Przy okazji poznaliśmy też kilka wyników wydajności tak podkręconych procesorów (wersja chłodzona ciekłym azotem musiała być lekko spowolniona ze względu na problemy ze stabilnością).
Wzrost wydajności jest naprawdę spory, co może zachęcać do dalszych eksperymentów z podkręcaniem „niepodkręcalnych” procesorów Intel Skylake. Kto wie, może któryś z producentów płyt udostępni oficjalną funkcję do OC.
Źródło: HWBot