Czym jest vPro i dlaczego może być takie ważne?
Klient biznesowy - a więc w tym przypadku każdy użytkownik który wykorzystuje komputer do "zarabiania pieniędzy" - to jeden z najważniejszych celów marketingowych krzemowych gigantów. Na tym polu bezpieczeństwo i niezawodność produktu liczą się najbardziej, stanowiąc kierunek innowacji w branży IT.
O ile określenie Centrino, czy Core 2 przywodzi na myśl układy znane przeciętnemu użytkownikowi z własnego komputera, tak dodanie do nich słowa vPro może wydawać się odrobinę enigmatyczne. Nic w tym dziwnego, gdyż rozwiązanie Intel vPro jest wyjściem naprzeciw wymaganiom klientów "biznesowych". To, co powinny oferować takie rozwiązania to nie tylko wysoka wydajność, ale przede wszystkim obniżenie kosztów utrzymania komputerów firmowych.
Niedawno miała miejsce premiera kolejnej odsłony platformy, przyjrzyjmy się zatem bliżej, co wkrótce może przynieść uśmiech na twarzy twojego szefa lub Twoją ;)
Czym jest vPro?
Na platformę vPro składają się:
- procesor
Intel Core 2 Duo, w obecnej wersji standardu należący do rodziny 8xxx, - płyta główna
wyposażona w chipset serii Q i odpowiedni układ sieciowy.
Warunkiem koniecznym dla vPro jest istnienie mechanizmu wirtualizacji ze strony procesora. Istnieją wersje zarówno desktopowe i mobilne wersje platform.
Flagową zaletą technologii jest szerokie wsparcie sprzętowe dla zdalnego zarządzania komputerami opartymi na Intel vPro, z uwzględnieniem zachowania wysokiego poziomu bezpieczeństwa.
Choć idea remote management nie jest nowa, vPro oferuje bardzo bogaty wachlarz możliwości na poziomie hardware, których rozwiązania programowe nie są w stanie udostępnić. Wciela sporo z koncepcji serwerowych (znanych administratorom serwerów jako IPMI) dostosowując je zarazem do realiów funkcjonowania typowej firmy. Przyjrzyjmy się pokrótce korzyściom jakie przynosi vPro.
Szybka diagnostyka i naprawy komputera na odległość
Nowy Intel vPro ma umilić życie firmowym helpdesk-om. Chociaż badania obecnych trendów wskazują na to, iż decydująca większość napraw - aż 87% - wykonywana jest zdalnie, to pozostałe 13% są usterkami generującymi największe koszty obsługi – zarówno pieniężne, jak i czasowe.
vPro daje serwisantom szansę zdalnego zdiagnozowania maszyny, nawet w momencie usterki hardware’owej, np. uszkodzenia twardego dysku.
Dodatkowo, niestety jedynie w przypadku desktopowych wersji platformy (w zasadzie także notebooka stojącego na biurku i podłączonego do sieci LAN RJ-45) , możliwe jest zdalne uruchomienie komputera. Nasuwa to niepoprawne skojarzenie z leciwą już funkcją wake-on-lan. Dlaczego niesłuszne? Zarządzanie kompterem z vPro, a zatem i jego włączenie, nie jest możliwe bez odpowiedniego uwierzytelnienia. W zależności od ustawień może odbywać się przy odpowiednio wysokim poziomie zabezpieczeń, na przykład z użyciem klucza PGP.
Całość może być zarządzana spoza firmowej sieci LAN, przy zapewnieniu bezpiecznej transakcji. Wizja już wydaje się utopijna, a to jeszcze nie koniec. Komputer wyposażony w vPro może sam wykryć symptomy niepoprawnej pracy i samodzielnie wysłać alert pod zdefiniowany adres. Miny administratorów rzedną? Maszyna nie śpi, admini też nie muszą :). Na szczęście granice czułości wykrywania awarii są definiowalne.
W rękach serwisanta pracującego zdalnie vPro stanowi potężne narzędzie. Rozwiązanie pozwala na przesyłanie tekstu wyświetlanego na ekranie już od momentu uruchomienia komputera. Idą za tym możliwości takie, jak zmiana ustawień BIOS-u, czy choćby podgląd komunikatu wystawionego przez POST (Power-On Self Test). Wszystko bez pośrednictwa systemu operacyjnego.
A skoro mowa już o systemie, to oczywiście można go boot-ować z dowolnego, wskazanego miejsca sieci – może być nim nawet udostępniony napęd CD-ROM komputera serwisanta. Otwiera to możliwości pozwalające zdalnie uruchomić system diagnostyczny, lub nawet, dysponując odpowiednim łączem, przeinstalować OS.
Administrowanie
Intel vPro dostarcza funkcjonalności, która może ułatwić firmom ewidencję maszyn. Pobranie danych identyfikujących konkretną maszynę w celu dokonania inwentaryzacji to kolejny zabieg, który nie wymaga uruchomienia komputera.
Odpowiednie rozszerzenia software-owe w połączeniu z możliwościami vPro umożliwiają m.in. zdefiniowanie alertów związanych z niedozwoloną działalnością na komputerze: uruchomieniem danej aplikacji, czy zabiciem jakiegoś procesu. Obecnie istnieje już spora liczba programów potrafiących wykorzystywać potencjał vPro w procesie zarządania komputerami. Co więcej, podstawowe czynności związane z konfiguracją komputera, administrator może wykonać poprzez interfejs WWW.
Firma Intel stawia sobie za cel maksymalne uproszczenie obsługi zarówno dużych flot komputerów, jak i sprzętu służbowego w małych firmach. Dostarcza między innymi panel kontrolny, który według zapewnień producenta, może być zarządzany przez osoby nie będące specjalistami w branży IT. Panel jest źródłem informacji o kondycji urządzeń, umożliwia łatwą konfigurację zapezpieczeń i sporządzanie kopii zapasowych.
Intel Remote PC Assist Technology
Załóżmy, że zauroczony inteligentnym panelem szef zwolni cały helpdesk. Intel zaoferował takim firmom, okazjonalnie potrzebującym natychmiastowej pomocy w rozwiązaniu problemów z komputerami, usługę Intel Remote PC Assist Technology. Służy ona bezpiecznemu łączeniu przez Internet będących w potrzebie firm z usługodawcami, którzy mogą od ręki zaoferować pomoc. Sprytne, chociaż nie u wszystkich może wzbudzać zaufanie.
Na pierwszy rzut oka entuzjazmu może nie budzić także fakt, iż serwisant może mieć dostęp do danych znajdujących się na dysku. Ma to oczywiste uzasadnienie w procesie naprawy komputera, osoby ceniące prywatność danych mogą być jednak spokojne: użytkownik może kontrolować poziom uprawnień serwisu, lub szyfrować część dysku.
Zobacz prezentacje technologii Intel vPro
Dla kogo vPro? Korzyści? Co dalej?
Czy Intel vPro to produkt dedykowany jedynie korporacjom? Tak może wydać się w pierwszym momencie – helpdesk i remote management są rzeczami, o których niejeden prowadzący rodzinną firmę Kowalski nawet nie marzył. Zastanówmy się więc co idea vPro może wnieść “pod strzechy”?
Zdalne zarządzanie jest narzędziem, które zdecydowanie ułatwia wszelkie prace serwisowe, przynosząc przy tym korzyść finansową. Obecnie nasz hipotetyczny użytkownik Kowalski przy każdej drobnej usterce wzywa serwis, płacąc za dojazd i tracąc zarazem swój cenny czas na oczekiwaniu. Gdyby jednak zaopatrzył się w komputery z vPro, mógłby korzystać z usług zaufanego usługodawcy, w taki sposób jak ma to miejsce w korporacyjnych helpdesk-ach – zlecając naprawę na odległość.
Zysk z takiego rozwiązania może okazać się nieoceniony, nawet w domu. Wystarczy wyobrazić sobie rewolucję jaka mogła by nastać w przyszłości: vPro w każdej maszynie – wybawienie dla niejednego początkującego użytkownika będącego w komputerowej opresji...
Co dalej?
Intel vPro jest kuszącą propozycją tam, gdzie liczy się niezawodność sprzętu. Aspiracje firmy w kwestii dalszego rozwoju platformy sięgają sfer wirtualizacji maszyn. Koncepcyjne plany polegają na dawaniu użytkownikowi końcowemu dostępu do systemu wirtualnego, natomiast administratorowi do systemu hosta, co oczywiście ma skutkować uproszczeniem wielu napraw i ochronę transparentną dla użytkownika końcowego. O ile takie wizje dojdą do skutku, będzie to krok rewolucjonizujący życie administratorów i ułatwiający życie użytkowników. Będziemy trzymać rękę na pulsie, a już wkrótce obejrzymy przedstawioną platformę pod lupą.
Więcej informacji:
Ciekawe materiały na temat vPro: