Intel ma ambitne plany - zapowiada produkcję procesorów w 5 nm, 3 nm, 2 nm, a nawet 1,4 nm
Intel nadal wierzy w prawo Moore'a! Według najnowszych planów, producent planuje przywrócić regularny plan wydawniczy procesorów.
Ostatnie lata nie są najłatwiejsze dla firmy Intel, również z powodu problemów ze wdrażaniem 10-nanometrowego procesu technologicznego i ograniczoną podażą procesorów. Producent nie zamierza jednak się poddawać i już pracuje nad kolejnymi generacjami układów. Podczas konferencji 2019 IEEE International Electron Devices Meeting (IEDM) poznaliśmy plany dotyczące wdrażania nowych litografii.
Plany rozwoju litografii przedstawił Martin van den Brink, CEO firmy ASML – firmy wytwarzającej maszyny do produkcji układów scalonych. Tak naprawdę jest to zmodyfikowany slajd firmy Intel, który został zaprezentowany już w sierpniu (tyle tylko, że na zamkniętej konferencji i był objęty umową poufności).
Intel zapowiada nowe technologie produkcji procesorów
Według ujawnionych informacji, Intel zamierza wprowadzać nowy proces technologiczny mniej więcej co dwa lata – w tym roku zadebiutowały 10-nanometrowe jednostki Ice Lake, ale już trwają prace nad wdrożeniem 7 nm (te miałyby się pojawić w 2021 roku).
Plany na kolejne lata są jeszcze bardziej ambitne, bo w 2023 roku doczekamy się 5 nm, w 2025 roku – 3 nm, w 2027 roku – 2 nm, a w 2029 roku już 1,4 nm. Oczywiście to tylko teoria, bo inżynierowie dopiero badają nowe procesy i budowę układów (zapewne konieczne będzie tutaj przejście z tranzystorów typu FinFET na GAA – gate-all-around).
Intel przygotuje usprawnione procesy +, ++ i +++
W międzyczasie producent przygotuje usprawnione wersje procesów z dopiskiem „+” i „++”. Wyjątkiem jest tutaj 10-nanometrowa litografia, która już na początku pojawiła się w ulepszonej wersji 10nm+ – w przyszłości pojawi się zatem 10nm++ i 10nm+++. Usprawnione procesy mają cechować się lepszymi parametrami, co powinno przełożyć się na wyższą wydajność i efektywność energetyczną procesorów.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół. Układy projektowane pod daną litografię będą mogły być przeprojektowywane do produkcji w wyższym procesie. Gdyby zaistniały problemy przy wdrażaniu nowej technologii, rowiązanie to pozwoli uniknąć opóźnień przy wydawaniu procesorów (według nieoficjalnych informacji, tak się właśnie dzieje z 10- i 7-nanometrowym procesem).
Intel wraca do gry po zadyszce
Przedstawione plany są ambitne - pokazują, że Intel nadal wierzy w prawo Moore’a i planuje wrócić do regularnego cyklu wydawania nowych procesorów. Czy założenia się spełnią? Tego dowiemy się dopiero za kilka lat.
Źródło: WikiChip, AnandTech
Warto również zobaczyć: