Naukowcy zastosowali interfejs mózg-komputer. Chorzy mogą mówić
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis opracowali nowy interfejs mózg-komputer, który pozwala osobom z utratą mowy na prowadzenie rozmów na żywo. Nowa technologia potrafi niemal natychmiast przekształcać myśli na głos, bez zauważalnego opóźnienia.
Uczestnik badania, chory na stwardnienie zanikowe boczne (ALS), miał wszczepione w mózg mikroelektrody, które rejestrują aktywność neuronów związanych z mówieniem. Komputer analizuje te sygnały i na ich podstawie tworzy sztuczny głos, który można usłyszeć przez głośnik.
Badania nad tym rozwiązaniem zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Nature i dają nadzieję tysiącom osób z zaburzeniami mowy.
Wcześniejsze interfejsy były gorsze
Naukowcy już wcześniej opracowali systemy mózg-komputer (BCI - brain-computer interface), jednak tłumaczyły one aktywność mózgu na tekst pisany, co przypominało powolne pisanie SMS-ów. Choć było to dużym postępem względem tradycyjnych urządzeń wspomagających komunikację, powodowało znaczne opóźnienia i utrudniało naturalną rozmowę.
Nowa technologia działa jak rozmowa telefoniczna — syntezuje głos natychmiast, dzięki czemu wymiana zdań jest płynna i dynamiczna.
Nowa technologia daje możliwość mówienia
Naukowcy podkreślają, że nowy system działa bardzo szybko — zaledwie w 0,025 sekundy od pojawienia się myśli o wypowiedzeniu słowa. Dzięki temu rozmowa przypomina naturalną wymianę zdań, a nie spowolnioną komunikację tekstową. Uczestnik mógł nawet zmieniać intonację, śpiewać krótkie melodie i zadawać pytania.
Syntezowany głos był na tyle zrozumiały, że słuchacze poprawnie rozpoznawali około 60% słów, co jest ogromną poprawą względem sytuacji bez użycia urządzenia. To duży krok w stronę przywrócenia pełnej komunikacji osobom, które nie mogą mówić.
Naukowcy chcą kontynuować badania
Naukowcy podkreślają, że głos to ważny element naszej tożsamości. Możliwość mówienia daje ludziom poczucie przynależności i swobodę w kontaktach z innymi. Ta technologia może zmienić życie wielu osób, które dziś są odcięte od świata z powodu paraliżu czy chorób neurologicznych.
Chociaż wyniki są obiecujące, badanie dotyczyło tylko jednej osoby, dlatego konieczne są dalsze testy na większej liczbie pacjentów. Naukowcy chcą sprawdzić, czy technologia zadziała również u osób z utratą mowy po udarze lub innych chorobach.