Premiera wersji 3G pozwoliła firmie Steve'a Jobsa sprzedać kolejne 300 000 urządzeń. Dlatego uboższych wersji iPada, wyposażonych tylko w WiFi sprzedało się dotychczas 700 000. Pozostając w temacie statystyk - dotychczas użytkownicy tabletu pobrali 12 000 000 razy aplikacje z Apple Store (których jest 200 000) i 1,5 miliona ebooków iBookstore.
Zadowolenia nie krył również sam Steve Jobs, podkreślając, że osiągnięcie podobnego wyniku zajęło iPhone'owi aż 74 dni. Czyżby tym samym iPad nie był wcale tak słaby, jak pisze o nim prasa i niektórzy użytkownicy? A może znów zadziałała siła marketingu Apple?
Ponieważ powoli tracimy jakiekolwiek nadzieje na "iPad killera" (najpierw odpuściło sobie HP, a zaraz potem Microsoft), wiele wskazuje na to, że urządzenie nadal będzie się doskonale sprzedawać, bez jakiejkolwiek potężnej konkurencji.
Źródło: TechConnect