Premiera iPhone 4 miała miejsce kilka miesięcy temu. Pojawił się on w jedynie słusznym... czarnym kolorze. Wielbiciele białych obudów byli zaskoczeni i oczekiwali swojej wersji z niecierpliwością. Apple tłumaczyło się trudnościami w opracowaniu tej odsłony smartfona. Obecnie dumnie zaprezentowano wersję "White" i stwierdzono, że dopracowano wszelkie detale w nowym modelu.
Aż tyle czasu zabrało przygotowanie obudowy w białym kolorze? Oczywiście model ten ma już najnowszą wersję oprogramowania, ale uaktualnienie dostępne jest także dla poprzedniej wersji. Co trzeba było poprawić skoro specyfikacja jest identyczna jak w wersji czarnej? Możliwe, że dowiemy się tego wkrótce - może nowe czujniki, poprawiona antena... Snuć można różne przypuszczenia, ale nie zmienia to faktu, że użytkownicy widzą jedynie zmianę koloru. Czy Was też ciekawi co Apple "dopracowało" jeszcze w tym smartfonie?
Jeden z pierwszych nabywców zamieścił informację o tym, że jego biała wersja różni się od czarnej grubością. Po prostu nie mieści się do pokrowca, którego używał do tej pory. Okazuje się, że grubość zwiększyła się o około 0.2 mm, ale powoduje to już nieco problemów.