Smartfon trafił od razu do dwóch operatorow. O klientów walczą Plus i Play, a więc pozazdrościli kolegom z Ery i Orange, którzy to dotychczas specjalizowali się w dystrybucji komórki Apple na terenie naszego kraju (i nadal będą to robić - jak wynika z zapowidzi umieszczonych na stronach www). iPhone w USA kosztuje około 500 dolarów, czyli mniej więcej 1500 złotych - przy czym należy pamiętać, że zarobki Amerykanów są wyższe.
A jak to wygląda w Polsce? Operatorzy raczej nie przypadną do gustu oszczędnym. Play chce za smartfona Apple nawet 4500 złotych w przypadku wybrania oferty na kartę, a tańsze warianty abonamentowe zaczynają się od 3500 zł. Najatrakcyjniejsza oferta to 2000 złotych w dość drogim pakiecie Swobodny Interet 250.
Również przynajmniej 2000 zapłacimy za iPhone'a w Plusie - w taryfie 350 na 36 miesięcy. Najwięcej - w taryfie 150, jednak wybranej tylko na okres dwóch lat - 3800 złotych.
Na ich tle najkorzystniej zdaje się wypadać Orange, które iPhone'a 4 sprzedawać będzie najpewniej już od 1200 złotych. Jednakże analizując te kwoty wniosek nasuwa się prosty - trzeba uśmiechnąć się do krewnych z Ameryki. Powyższe stawki, uczciwie mówiąc, są zdecydowanie za wysokie.
Źródło: Plus, Play