Przez ostatnie lata producenci wypracowali formę składanego smartfonu, jaką chcą tworzyć. Ekran po złożeniu ma proporcjami i rozmiarem jak najbardziej przypominać te z współczesnych smartfonów, przez co po rozłożeniu większego ekranu, ten przybiera najczęściej proporcje bliskie kwadratowi. Wyjątkiem od reguły są urządzenia z dwoma punktami zgięcia, ale te należy traktować w kategorii eksperymentu aniżeli rzeczywistej opcji na rynku.
Apple chce podejść do sprawy inaczej i przypomnieć nieco wcześniejsze czasy produkcji składanych smartfonów. Ci z was, którzy pamiętają takie telefony jak Oppo Find N2 albo Google Pixel Fold zauważą, że Apple zależy w większym stopniu na stworzeniu proporcji tabletowych znanych z urządzeń takich jak iPad Mini aniżeli walczenia z Samsungami Galaxy Z Fold7 czy Honor Magic V5.
iPhone Fold będzie naprawdę kieszonkowy – na dobre i na złe
Firma z Cupertino postanowi wyróżnić się tym, że jej składany iPhone będzie zdecydowanie krótszym i niższym urządzeniem niż to, do czego przyzwyczaił nas rynek składanych urządzeń. Apple w fabrykach Foxconna uruchomił już testową produkcję, a do sieci trafił render obudowy urządzenia, który wskazuje na nietypowe proporcje konstrukcji.
Zewnętrzny ekran ma otrzymać przekątną zaledwie 5,5 cala. Dla porównania Honor Magic V5 w tamtym roku korzystał z 6,43-calowego panelu na froncie. Różnica ta jest spora i wiąże się z wydłużeniem proporcji ekranu rozkładanego. Ten ma otrzymać przekątną 7,8 cala. Aby było to możliwe, urządzenie będzie odczuwalnie szersze po złożeniu od większości współczesnych smartfonów.
Osiągnięcie proporcji zbliżonych do iPadów, a więc 4:3 może być okupione ograniczonym komfortem. Poza tym konstrukcja grubości najpewniej 4,5 mm po rozłożeniu wymusi inne ograniczenia. Z tyłu nie znajdziemy zestawów trzech aparatów, jak w najlepszych iPhone’ach, a jedynie dwa, z kolei z przodu nie będzie Face ID, a ten zastąpi czytnik linii papilarnych na boku.
Wiemy już coraz więcej o potencjalnej specyfikacji składanego smartfonu Apple:
- Bateria o pojemności 5400 – 5800 mAh;
- Tylko eSIM;
- Komora parowa;
- Rozkładany ekran otrzyma rozdzielczości 2713x1920 pikseli w proporcjach 4:3;
- Układ A20 Pro z 12 GB RAM-u i modemem C2 5G od Apple;
- Aparaty po 48 Mpix z tyłu;
- Aparat przedni 24 Mpix.
Mimo pewnych technicznych braków iPhone Fold (choć ma nazywać się inaczej), będzie urządzeniem z ceną na poziomie MacBooków Pro. Mówi się o cenie rzędu 2400-2500 dolarów (co w Polsce będzie oznaczać najpewniej więcej niż 10 tys. złotych), więc będzie to urządzenie dla fanów Apple.