Według bloga Engadget, przeprowadzona przez autora procedura usunięcia blokady zajęła raptem kilka minut i nie uszkodziła telefonu. Po odblokowaniu, testowany iPhone bez problemu połączył się z inną amerykańską siecią - T-Mobile - i zaczął odbierać rozmowy. Większość pozostałych funkcji - jak zdolność łączenia się z siecią EDGE i wysyłanie/odbieranie SMS-ów - również działała poprawnie. Jedyną usługą, której nie udało się uruchomić, to wizualna poczta głosowa, jednak trudno się temu dziwić, jako że jej wyłącznym dostawcą jest na razie AT&T. Normalna poczta głosowa działa bez zarzutu na programowo odblokowanej karcie SIM.
Engadget donosi również, że opisywany hack jest w pełni odporny na uaktualnienia oprogramowania telefonu i działanie funkcji restore. Aby to potwierdzić, autor testu najpierw aktualizował oprogramowanie do wersji 1.0.2, a następnie przeprowadził pełną operację odzyskania systemu.
- Powtarzam: dajemy 100% gwarancji, że program autorstwa iPhoneSimFree.com w pełni odblokowuje wszystkie funkcje karty SIM, nie pozwala się usunąć z telefonu i powinien umożliwić osobom spoza Stanów Zjednoczonych nieskrępowane korzystanie z iPhone'ów - pisze na łamach Engadget jeden z autorów, Ryan Block.
Dla osób, które nieufnie podchodzą do tego rodzaju rewelacji, Engadget udostępnił rozwiewający wszelkie wątpliwości filmik ilustrujący działanie opisywanego programu.