Jak się okazuje konstrukcja nowej obudowy może i została dobrze przemyślana, ale nikt jej porządnie nie przetestował. Dotykając jej lewej części, w której zlokalizowane są między innymi komponenty odpowiedzialne za komunikację Wi-Fi, GPS, a nade wszystko GSM, w pewnym momencie blokujemy swobodną transmisję danych!
Oczywiście wszystkiemu może zapobiec wyćwiczony sposób trzymania urządzenia - nie będzie gubił ani zasięgu, ani przerywał transmisji, ale czy aby na pewno o to chodzi w telefonie pretendującym do miana najlepszego telefonu świata? A może już za rok Steve Jobs w charakterystycznym golfie zapowie nam iPhone'a dla leworęcznych?
Źródło: Engadget